Nie trzeba być członkiem ZigBe Aliance.
Można używać stosów ale nie wolno napisać na urządzeniu,
że jest to ZigBee. Alliance chroni głównie znak towarowy.
Co do wyczynów Figure 8, to jest już o tym od długiego
czasu głośno. W pierwszej kolejności zostali przejęci
przez Chipcona, ze względu na poważne problemy.
A potem Chipcon został przejęty przez Texas Instruments.
Stos napisany przez Figure 8 miał poważne błędy,
można było zapomnieć o budowie sieci większej
niż parę węzłów. W tej chwili Figure 8 już nie istnieje.
Dla MaxStreama stos piszą jakieś chinole,
nie zachowuje się tak tragicznie.
Dobre rozwiązania ma AirBee, nie wiem
czy można to kupić detalicznie u nas w kraju.
A co do samego ZigBee, czy ktokolwiek widział
większą sieć niż kilkadziesiąt węzłów pod jednym PANem?
Przyznam się szczerze, że oprócz zapewnień różnych firm
o posiadanych dużych infrastrukturach sieciowych , nic takiego
osobiście na oczy nie widziałem.
Jakiś czas temu Texas Instruments zapierał się że,
posiada sieć o rozmiarze 2000 nodów pod jednym PANem.
AirBee chwali się o testach sieci na poziomie 200-300 węzłów.
Z doświadczenia wiem, że uruchamianie sieci przekraczającej
kilkadziesiąt węzłów jest nie lada wyczynem. Mam w tym
momencie na mysli debugowanie pracy węzłów. Bez drogich
packet snifferów jest to baaardzo trudne. Precyzując bez
sieci packet snifferów, spiętych za pomocą lan'a.
Bo nasłuch w jednym punkcie jest nie wystarczający.
Dodatkowo badanie stanu węzła, oraz śledzenie wykonania
programu jest co najmniej karkołomne. Oczywiście można
do węzłów podłączyć 'bonusową' sieć kablową np. lan (rs485)
i w taki sposób zbierać sobie logi. Z takiego rozwiązania
aktualnie korzysta Texas Intruments.
W tej chwili moduły to najlepsze rozwiązanie. Choć
tak czy siak dalej zachowują się tak sobie...
...i jest to zabawa w plug & pray
Jeżeli ktoś chce budować małe sieci, MiWi jest bardzo
dobrym wyborem.
Do budowy dużych sieci dalej nie ma idealnego rozwiązania.
Bo ZigBee jest nadal średnio dojrzałe.
Wszystko jest piękne ale pod symulatorami (np. NS-2
http://www.ifn.et.tu-dresden.de/~marandin/ZigBee/ZigBeeSimulation.html )
dalej nie wiadomo jak zachodzą procesy dynamicznego
trasowania przy dużych sieciach, gdy warunki przestrzenne
oraz zakłócenia odgrywają kluczową rolę.
Można dalej tworzyć modele (matematyczne) i próbować je badać,
pisać kolejne prace naukowe. Szkoda tylko, że nadal nie mamy
dobrych stabilnych produktów opartych o ZigBee. I może
faktem jest, że nie jest to już marketingowa ściema jak było
dwa lata temu. Bo teraz faktycznie zdarza się, że coś działa.
Dłuuga droga jeszcze do pokonania przed zigbee...
Choć prezes allianc'u Bob Helle nadal tryska optymizmem...
Ps. Nie z gruszki nie z pietruszki pod nosem zigbee wykiełkowały
zastępy małych meshowych protokolików, wykorzystując
fakt niedojrzałości zigbee oraz redukując dziurę rynkowych
zapotrzebowań na 'wireless sensor networks'