Mam problem z zasilaczem,po zalaczeniu (w czuwaniu) napiecia sa prawidlowe a gdy tylko proboje wystartowac to glowne napiecie spada do 80V i po chwili wylacza sie.Tranzystor lini jest sprawny,a tafo slychac ze probuje sie zalaczyc.Proby na zarowce daly taki rezultat ze glowne napiecie spadlo do 30V-zarowka tylko sie zarzyla,a gdy wylaczam z sieci jest chwilowy rozblysk zarowki i wzrostr napiecia.Zasilacz jest oparty na kosci STRS-5707 ktora wczesniej wymienilem-(stara kosc miala zwarcie)oraz wszystkie elektrolity po pierwotnej i po wtornej stronie jak i obok WN podstawilem na nowe.Moze ktos mial podobny objaw z takim typem.Z gory wielkie dzieki.