Witam,
Zwracam się do państwa z pewnym zakłopotaniem. Otóż problem wiąże się z moim hydroforem (300l) -

Otóż problem jest taki, że załącza się pompa, jak wskazówka na barometrze wskazuje 0,2MPa i pompuję do momentu 0,4MPa. Problem jest więc taki, że jak kran jest przez dłuższy czas włączony (kąpiel w wannie) to hydrofor w ciągu pół godziny włącza się i 3 razy. Czy więc można by było jakoś zrobić tak, aby pompował on do 0,6MPa? Może przy okazji wydłużyło by to żywot pompy, bo nie załączała by się tak często. A czy nie skróciło by to jej życia dlatego, że musiała by dobijać do większego ciśnienia?
Pompa wygląda tak:
A tak tabliczka znamionowa silnika od pompy:
A tak wygląda to cudo, w którym zapewne trzeba coś podregulować:

Pytanie moje jest więc dwoiste:
* Czy pompa będzie w stanie dobić do 0,6Mpa?
* Co i jak należy zmienić w tej czerwonej puszcze? (Gdzieś czytałem że jakąś śrubkę należy podrkęcić, ale nie mam zielonego pojęcia którą i o ile)
Zwracam się do państwa z pewnym zakłopotaniem. Otóż problem wiąże się z moim hydroforem (300l) -
Otóż problem jest taki, że załącza się pompa, jak wskazówka na barometrze wskazuje 0,2MPa i pompuję do momentu 0,4MPa. Problem jest więc taki, że jak kran jest przez dłuższy czas włączony (kąpiel w wannie) to hydrofor w ciągu pół godziny włącza się i 3 razy. Czy więc można by było jakoś zrobić tak, aby pompował on do 0,6MPa? Może przy okazji wydłużyło by to żywot pompy, bo nie załączała by się tak często. A czy nie skróciło by to jej życia dlatego, że musiała by dobijać do większego ciśnienia?
Pompa wygląda tak:
A tak tabliczka znamionowa silnika od pompy:
A tak wygląda to cudo, w którym zapewne trzeba coś podregulować:
Pytanie moje jest więc dwoiste:
* Czy pompa będzie w stanie dobić do 0,6Mpa?
* Co i jak należy zmienić w tej czerwonej puszcze? (Gdzieś czytałem że jakąś śrubkę należy podrkęcić, ale nie mam zielonego pojęcia którą i o ile)