Jeśli nie za późno, to sugeruję:
1) antena GPS na USB: Wintec WGM-301 - bardzo czuła i zgrabna,
2) soft pod Win XP:
a) na Polskę: AutoMapa - jak dla mnie, to za dużo wodotrysków w sofcie, ale od strony nawigacji to bardzo dobra mapa,
b) na Europę zachodnią: Microsoft AutoRoute 2007 - ekstra soft (sprawdziłem osobiście na terenie Niemiec i Francji!).
Zrobiłem wakacje właśnie na takim zestawie i REWELACJA.
Zgadzam się jednak z opiniami, że laptop w aucie jako nawigacja, to rozwiązanie trochę uciążliwe - potrzebny zasilacz z 12V na to jakie wymagane jest w lapciaku, czynności związane z rozkładaniem, składaniem zestawu, umiejscowienie i mocowanie laptopa, w końcu jasność matrycy, która przy mocnym świetle słonecznym jest często niewystarczająca. (Laptop jest może dobrym rozwiązaniem dla tirowców, czy terenówek, gdzie jest dużo miejsca, i gdzie często podwieszany jest pod dachem na specjalnym uchwycie).
Po moich wakacyjnych doświadczeniach z GPS na lapciaku uważam, że optymalnym rozwiązaniem dla aut osobowych i do codziennego użytku jest PALMPTOP!
"Gotowe" systemy nawigacji sprzedawane m.in. w marketach to strata kasy ze względu na ich duże ograniczenia software-owe.
Pozdrawiam