logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak działa moduł wykonawczy w piecu indukcyjnym z jednym transformatorem?

panmechanik 22 Kwi 2007 00:01 8429 14
  • #1 3809373
    panmechanik
    Poziom 23  
    Posty: 800
    Pomógł: 50
    Ocena: 116
    Witam buduje powoli od pewnego czasu piec indukcyjny ze strony http://www.hvguy.4hv.org/ih/2500Wheater.htm jednak czegoś nie rozumiem..a dokładnie chodzi o moduł wykonawczy zaznaczony na czerwono.Cały układ jest sterowany przez jeden "gate drive transformer" z dwoma odczepami i w jednym czasie pracują albo tranzystory Q1,Q2 albo Q3,Q4.I teraz pytanie jak jest realizowane przemienne załaczanie tranzystorów?czy ten transformator powoduje że jest przesunięcie w fazie między dwoma uzwojeniami czy może po załączeniu jednej pary tranzystorów jest "indukowane" napięcie na drugim uzwojeniu i gdy pierwsza para sie"zamyka" to druga para tranzystorów przewodzi?
    Będe wdzięczny za wytłumaczenie
    Załączniki:
    • Jak działa moduł wykonawczy w piecu indukcyjnym z jednym transformatorem? schematic.JPG (79.15 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #2 3809675
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5045
    Pomógł: 358
    Ocena: 838
    Wystarczy, że podasz sinusa, przy dodatniej połówce będą załączone np. Q1 i Q2 a przy ujemnej Q3 i Q4, oczywiście wymagałoby to odpowiednich sprzężeń magnetycznych których na rysunku nie widać.
    Przy okazji zastanawiam się czy nie prościej byłoby to zrobić korzystając z falownika klasy E lub podobnych.
  • Pomocny post
    #3 3809852
    Bruum
    Poziom 23  
    Posty: 818
    Pomógł: 29
    Ocena: 53
    Witam! Albo jeszcze młóda godzina jak dla mnie, albo rzeczywiście jest błąd na schemacie a dokładniej w rozrysowaniu gate trans. Według schem. transformator powinien mieć pięć uzwojeń-na schemacie jest zaznaczony wspólny obwód magnetyczny dla wszystkich uzwojeń "bramkowych".Na moją znajomość weterynarii to q1 i q2 powinny mieć bramki podpięte pod, przyjmijmy, początki uzwojeń, a q 3 i q4 pod końce. Ogólna rada-przy pierwszych próbach włącz Kolego w szareg z zasilaniem obwodu tranzystorów opornik, lub żarówkę na odpowiednie napięcie-zabezpieczy to tranzystory przed zniszczeniem w wypadku jakiegoś błędu.
  • #4 3809861
    panmechanik
    Poziom 23  
    Posty: 800
    Pomógł: 50
    Ocena: 116
    Troche dziwny jest ten schemat mocy i nie za bardzo moge "skumać" jak to działa...jak narazie wiem że układ wykonawczy działa na zasadzie mostka H.jednak do czego są diody D6-D9?...I jeszcze jedno pytanie a mianowice chodzi o układy TC4420 i TC4429 czy one tworzą "prawdziwego sinusa" -15V do 15V czy tylko od 0V-15V.Interesuje mnie w jaki sposób są załaczane naprzeminnie pary tranzystorów...
  • #6 3809986
    panmechanik
    Poziom 23  
    Posty: 800
    Pomógł: 50
    Ocena: 116
    Ok dzięki...jednak dalej zastanawiam sie jak podłączyć ten transformator i w jaki sposób jest realizowane naprzemienne załaczanie par tranzystorów czyli jak to sie dzieje że po zamknięciu jednej pary np Q1,Q2 załacza sie druga para?Mam transformator SD250-4 taki jaki zalecił autor projektu http://pdf1.alldatasheet.com/datasheet-pdf/view/168172/ETC/SD250-4.html i jak go podłączyć?
  • Pomocny post
    #7 3811149
    Bruum
    Poziom 23  
    Posty: 818
    Pomógł: 29
    Ocena: 53
    Jeśli mają to być transformatory takiego typu, to muszą być dwa. Jeśli jeden, to z pięcioma uzwojeniami. Jak na rysunku to nie będzie chodziło. Brak pierwotnego uzwojenia transformatora sterującego bramki q2 i q3. Powinno być moim zdaniem połączone równolegle z uzwojeniem pierwotnym transformatora "pierwszego". Najważniejszą kwestią jest właściwe połączenie transformatorów do bramek-chodzi o końce/początki uzwojeń. Złe=buum! Czyli dwa takie transf. TC4422 jest driverem nieodwracającym a TC4429 odwracającym, więc wysterowqanie będzie. Osobiście zastosowałbym TC4421 zamiast 4429 ze względu na taką samą wydajność, może autor miał po prostu pod ręką. Kolego-nie szukaj w tym układzie sinusa, bo go tam nigdzie nie będzie-w sterowaniu występuje kwadrat. Da to dużo harmonicznych co powinno tylko pomóc w grzaniu. Przebieg zmian pola magnetycznego będzie czymś pomiędzy kwadratem a sinusoidą.
  • #8 3811255
    panmechanik
    Poziom 23  
    Posty: 800
    Pomógł: 50
    Ocena: 116
    Tylko dalej nie wiem jak to sie dzieje że tranzystory załaczają sie parami...jak dam nawet te dwa transformatory to po podaniu sygnału załączą sie 4...
    Właśnie otrzymałem maila od autora projektu...jest JEDEN "gate drive transformer"...teraz to już nic nie rozumiem jak to działa
  • #9 3811338
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5045
    Pomógł: 358
    Ocena: 838
    Działa to tak, że sygnał załączający tranzystor to dajmy +5V, natomiast na wyjściu trafa będzie +/-5V, czyli przez ok pół okresu 5V, a przez następne pół -5V. Przez odpowiednie sprzężenie magnetyczne każda para sterowana jest odpowiednia częścią sygnału sterującego. To z tym sinusem miało tylko przybliżyć działanie tego transformatora.
    IMHO ten transformator będzie działał, jedynie w drugim uzwojeniu wtórnym należy zmienić połączenia...tzn. bramki tranzystorów Q3 oraz Q4 podłączyć do zacisku 9, a źródła do 10.
  • Pomocny post
    #10 3811366
    Bruum
    Poziom 23  
    Posty: 818
    Pomógł: 29
    Ocena: 53
    I będzie wielkie bum! A poważnie, to tajemnica tkwi w podłączeniu odczepów. Zaproponuję coś. Weźmy układ z dwoma transformatorami jak w linku. Nazwę je A-do tranzystorów q1 i q4 oraz B do tranz. q3 i q2.
    Uzwojenia pierwotne łączymy równolegle-1z1 5z5. Wtórne następująco-transformator A 7 z g/q1 6z s/q1 9z g/q4 10 z s/q4. Transformatorek B 6 z g/q3 7 z s/q3 10z g/q2 9z s/q2. Jak to sobie rozrysujesz, zo zobaczysz, że bramki tranzystorów w danej gałęzi pionowej są sterowane sygnsłem takim samym, tylko odwróconym w fazie o 180 stopni. Czyli jak jeden ma+ na bramkę podany, czyli jest otwarty, to drugi ma podany- czyli jest zatkany. I to cała tajemnica.
  • #12 3811541
    panmechanik
    Poziom 23  
    Posty: 800
    Pomógł: 50
    Ocena: 116
    czy tak może być?
    Załączniki:
    • Jak działa moduł wykonawczy w piecu indukcyjnym z jednym transformatorem? piec.JPG (40.09 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #13 3811696
    Bruum
    Poziom 23  
    Posty: 818
    Pomógł: 29
    Ocena: 53
    O to chodziło. Kolego Tronics-spróbuj zamienić w tr 2a końcówki 9 z 10. Co będzie?
  • #14 3811758
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5045
    Pomógł: 358
    Ocena: 838
    Nie rozumiesz tego co piszę?
    Sterowane są zawsze PARY tranzystorów, co za tym idzie są tylko 2 sygnały sterujące, jeden transformator z 2 uzwojeniami wtórnymi rozdziela sygnał wejściowy na oba wymagane sygnały sterujące, nie trzeba 2 transformatorów.
    Nie wiem czy dobrze wszystko podłączyłem, ale najważniejsze jest to co na bramkach. W zasadzie działanie jest takie samo jak układu zaproponowanego przez Bruum, ale nie wymaga 2 transformatorów.
  • #15 3811969
    Bruum
    Poziom 23  
    Posty: 818
    Pomógł: 29
    Ocena: 53
    No właśnie-mi chodziło o odpowiednie sfazowanie w obrębie linii pionowej. Jeden trafo wystarczy, jak będzie miał 5 uzwojeń.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy działania modułu wykonawczego w piecu indukcyjnym sterowanym jednym transformatorem bramkowym (gate drive transformer) z dwoma odczepami, który naprzemiennie załącza pary tranzystorów Q1,Q2 lub Q3,Q4. Układ oparty jest na mostku H, gdzie sterowanie odbywa się sygnałem o przebiegu zbliżonym do sinusoidy, jednak w praktyce jest to sygnał prostokątny z przesunięciem fazowym. Transformator bramkowy posiada uzwojenia wtórne, które dzięki odpowiedniemu połączeniu końcówek zapewniają przesunięcie fazowe 180° między parami tranzystorów, co umożliwia ich naprzemienne załączanie. Diody D6-D9 pełnią funkcję zabezpieczenia zwrotnego tranzystorów. Układy TC4420 i TC4429 (sterowniki bramek) generują napięcie od 0 do 15 V, ale transformator eliminuje składową stałą, co daje na wyjściu przebieg sinusoidalny. W praktyce do poprawnego działania konieczne jest odpowiednie podłączenie uzwojeń wtórnych transformatora, np. zamiana końcówek 9 i 10, co odwraca fazę i zapobiega jednoczesnemu załączeniu wszystkich tranzystorów. Dyskutowano również o konieczności stosowania transformatora z pięcioma uzwojeniami lub dwóch transformatorów, jednak jeden transformator z odpowiednim uzwojeniem i połączeniami jest wystarczający. Sterowanie odbywa się dwoma sygnałami sterującymi, rozdzielanymi przez transformator na dwie pary tranzystorów, co eliminuje potrzebę stosowania dwóch transformatorów. Przebieg sterujący jest kwadratowy, co generuje harmoniczne korzystne dla grzania w piecu indukcyjnym.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA