Akumulator ma już kilka lat ,ale do tej pory nie było z nim kłopotów.
Po kilkudniowym postoju odmówił pracy ,po prostu zdechł.Przed postojem zrobiłem 500 km.Kiedy otworzyłem maskę stwierdziłem że akumulator jest mokry -gotował się.Wlałem ok. 9.5 litra wody dest. i przy pomocy kabli uruchomiłem silnik i jazda do domu.Na miejscu po 500 km. stwierdziłem gotowanie akumul.Napięcie ładowania 14.4-14.6 volt.Co się mogło stać?
Pozdrawiam
Po kilkudniowym postoju odmówił pracy ,po prostu zdechł.Przed postojem zrobiłem 500 km.Kiedy otworzyłem maskę stwierdziłem że akumulator jest mokry -gotował się.Wlałem ok. 9.5 litra wody dest. i przy pomocy kabli uruchomiłem silnik i jazda do domu.Na miejscu po 500 km. stwierdziłem gotowanie akumul.Napięcie ładowania 14.4-14.6 volt.Co się mogło stać?
Pozdrawiam