logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy WiFi 2.4GHz zadziała pod wodą? Czujnik temperatury w jeziorze

takaba 08 Maj 2007 14:42 5972 18
  • #1 3861949
    takaba
    Poziom 19  
    Posty: 452
    Pomógł: 4
    Ocena: 3
    Witam,
    Mam dosyć nietypowe pytanie. Chcę na dnie jeziora umieścić czujnik temperatury, który za pomocą WiFi będzie transmitował pomiary to komputera na brzegu. Jednak przyszła mi do głowy refleksja, że woda może mocno tłumić fale radiowe 2.4GHz - ale nie mam na ten temat żadnych informacji. Dlatego zwracam się z pytaniem, czy takie coś ma szanse działać?
    P.S. Oczywiście sprzęt byłby hermetyczny i nie interesuje mnie transmisja po kablu.

    Dziękuję i pozdrawiam
    Takaba
  • Pomocny post
    #2 3862009
    jacekowski
    Poziom 19  
    Posty: 297
    Pomógł: 13
    Ocena: 10
    2.45Ghz dokladnie to czestotliwosc mikrofal w mikrofalowce bo taka jest czestotliwosc rezonansowa wody bo takie fale woda pochlania najlepiej czyli bez szans poslac wifi a jesli nie mialoby byc kabla to takie urzadzenie dlugo by nie pochodzilo
    woda ma to do siebie ze wszystkie sygnaly radiowe tlumi mniej lub bardziej wiec ogolnie moze byc ciezko ale wifi bez szans
  • #3 3862077
    takaba
    Poziom 19  
    Posty: 452
    Pomógł: 4
    Ocena: 3
    Komunikacja po kablu odpada bo chciałem mieć spory zasięg (stosując np anteny parabiliczne), a pakować do wody 1km kabla to tak kiepsko...

    Jeśli każde fale radiowe tłumi mniej lub bardziej to pozostaje mi chyba tylko wybrać tę częstotliwość, którą tłumi najsłabiej...

    By uzyskać mniejszą tłmienność lepiej iść z częstotliwością w górę czy w dół? Bo zrobienie tego na 5GHz byłby dla mnie najmniej problematyczne - 802.11a.
  • #4 3862123
    michcio
    Specjalista elektryk
    Posty: 2595
    Pomógł: 144
    Ocena: 478
    Z reguły niższe częstotliwości są mniej tłumione niż wyższe. Np. nadajnik nadający TV na kanale 21 sieje sygnałem na powiedzmy 100 km, za to na kanale 69 i o tej samej mocy odbiór będzie możliwy na 30-40 km (wartości orientacyjne).

    Pozdrawiam
  • #5 3862163
    takaba
    Poziom 19  
    Posty: 452
    Pomógł: 4
    Ocena: 3
    Aha, dziękuję za informację.
    Ale rozumiem, że te 2,45GHz ze względu na to, że jest częstotliwością rezonansową wody jest częstotliwością przez nią najbardziej tłumioną. Stąd moje pytanie czy komunikacja na 5GHz będzie możliwa, czy także nie?
  • #7 3862302
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 3862348
    takaba
    Poziom 19  
    Posty: 452
    Pomógł: 4
    Ocena: 3
    Zasilanie akumulatorowe ;-) Ładowanie co jakiś czas.
    Antenę można by wystawić na boi ale wolałbym inne rozwiązanie. Bo np. gdy czujnik będzie głęboko - np. 10m pod poziomem wody to 10m kabla między czujnikiem a boją to niezbyt szczęśliwe rozwiązanie.

    To co sądzicie o tych 5GHz? Nadajnik powiedzmy 100mW taki jak w sprzęcie WiFi .a - jaki zasięg zadoby się uzyskać? 1m, 5m, 25m ?
  • #9 3862505
    jacekowski
    Poziom 19  
    Posty: 297
    Pomógł: 13
    Ocena: 10
    wifi jest za slabe na takie cos zeby prawie calkowicie wytlumic sygnal wystarczy jedno srednio spore drzewo z lisciami
    anteny kierunkowe na wodzie to tez zly pomysl bo jak je stabilizowac.
    jesli juz cos robic to nadajnik pod woda na 5GHz (bedzie mniej tlumione niz 2,4GHz)i potem na wodzie sprzet ktory przesle sygnal dalej ale bedzie problem z zasilaniem
    swiatlowody podmorskie maja co kawalek repeatery i razem ze swiatlowodem idzie kabel z zasilaniem
    wiec jesli to mialoby byc na 1km kablu to jakikolwiek ethernet odpada RS485 tez odpada przy takiej odleglosci , pozostaje tylko swiatlowod zwykly swiatlowod da sie kupic w cenie porownywalnej z kablem sieciowym UTP kat 5e w cenach "pancernych" swiatlowodow sie nie orientuje
  • #11 3863205
    takaba
    Poziom 19  
    Posty: 452
    Pomógł: 4
    Ocena: 3
    to jedyne co mogę zrobić to zainwestować 500PLN na próbę z 5GHz... Nikt na oko nie powie jak mocno woda tłumi 5GHz, a 500PLN piechotą nie chodzi :D
  • Pomocny post
    #12 3863629
    Filip
    Poziom 23  
    Posty: 521
    Pomógł: 34
    Ocena: 54
    W wodzie tylko bardzo niskie czestotliwosci (zobacz komunikacja z lodziami podwodnymi),i dluuugie anteny, Woda ma epsilon chyba 80, powietrze 1 to antenki dla 5Ghz (i nie tylko) tez musialyby byc znacznie krotsze niz w powietrzu. 5GHz zapomnij.
    Sugeruje plywajaca bojke z antenka na kablu.
    Jaka szybkosc transmisji?
  • #13 3863773
    takaba
    Poziom 19  
    Posty: 452
    Pomógł: 4
    Ocena: 3
    Prędkość transmisji coś koło 1,5Mbps... Najwygodniejsze dla mnie jest coś przez co można puścić ethernet, dlatego pierwsza myśl to było wifi.
    Pływająca boja jest jakimś rozwiązaniem, ale nie idealnym bo mędzy boją o czujnikiem byłoby 10m kabla :-/
    Już znacznie lepiej byłoby zrobić komunicację: czujnik<->boja a potem boja<->odbiornik. Tylko potrzeba by wtedy radiowej komunikacji w wodzie na odległość 10m między czujnikiem a boją. Może te 5GHz dałoby radę?
    Tyle tylko, że mowisz, że do wody potrzeba by innych anten. Problem w tym, że nie potrafię projektować anten, a raczej nikt nie produkuje anten do wody :D
  • #14 3864673
    AdrianZ
    Poziom 17  
    Posty: 217
    Pomógł: 13
    Ocena: 3
    Jak tak czytam to dochodzę do wniosku że i tak będziesz musiał bojkę przymocować do dna a taki kabel wystarczy, inaczej może się zbytnio przemieścić i stracisz sygnał, chyba polowanie i ustawianie bojki na miejscu ci sie nie uśmiecha?
  • #15 3865591
    piter_2000
    Poziom 14  
    Posty: 106
    Pomógł: 2
    Ocena: 11
    Dokładnie tak - bojkę i tak musisz zakotwić bo inaczej lipa. Więc wg. mnie najlepszym rozwiązaniem byłab kompunikacja po kablu między dnem a bojką, a potem to już możesz sobie wymyślać co chcesz. A komunikacja w wodzie tak jak ktoś pisał - im niższe częstotliwości tym lepiej. Potwierdzam to co pisze :arrow:Bogdanor - łodzie podwodne do komunikacji używają nawet niższych częstotliwości niż długie fale (chyba ULF - ultra low frequency).
  • Pomocny post
    #16 3867024
    Filip
    Poziom 23  
    Posty: 521
    Pomógł: 34
    Ocena: 54
    1.5mbps na 10m da sie zrobic w wodzie (np na ok 10MHz), ale:
    1. Koniecznie chcesz sie wpedzic w koszta bo:
    a) albo zrobisz na bojce repeater np 10MHz/2.45GHz bo inaczej radiowcy cie zjedza
    b) albo zrobisz retransmitter z calym PC-tem w bojce
    2. zginiesz przy serwisowaniu dwu nadajnikow w wodzie, i ladowaniu dwu akumulatorkow

    Mozna sprobowac przeslac 2.45Ghz z dna jakims 10m kablem superfleksem i antenke omni na splawiku :)

    PS czy na pewno potrzebujesz taki duzy transfer? Jesli transmisja jest nieciagla to polecam kompresje, bo pasmo radiowe kosztuje cholernie duzo (nie w sensie KRRiT, czy jak sie toto teraz nazywa) ale w sensie kosztow konstrukcji
  • #17 3867905
    witold23
    Poziom 15  
    Posty: 157
    Pomógł: 13
    Ocena: 7
    Witam

    Moim zdaniem to rozwiązanie następujące

    Bojka
    akumulator
    elektronika czujnika temperatury 10mb kabla odpornego na wodę np. silikonowego podłączonego do balastu boji.
    panel do komunikacji (dowolne wykonanie)
    Antena do okólna


    Pozdrawiam
  • #18 3868697
    takaba
    Poziom 19  
    Posty: 452
    Pomógł: 4
    Ocena: 3
    Filip: 10MHz mówisz... To już prędzej na 27MHz można by zrobić - przesyłać przez jeden kanał CB-radia. Problem jest tylko taki, że urządzenie ma wyjście ethernet. Jak puścić ethernet przez CB to ja nie wiem...

    Co masz na myśli z tym zginięciem przy serwisowaniu? Tj. że woda przewodzi prąd?

    Polecasz kompresje, czyli co, bo nie rozumiem? Tj zapisywać odczyty w czujniki i od czasu do czasu je sobie zgrywać?

    Właśnie kable antenowe kojażyły mi się z czymś sztywnym, a mówisz, żę istnieje jakiś superflex?
  • Pomocny post
    #19 3871422
    Filip
    Poziom 23  
    Posty: 521
    Pomógł: 34
    Ocena: 54
    W jeden kanal CB wepchniesz max 9600bps (to chyba niejaki Kotielnikow udowodnil, ops przepraszam - Shannon i na razie nikt tego nie obalil), a CBecy powiesza cie na sznurkach od ich anten za zaklocanie, poza tym to zabronione (transmisja inna niz glosowa w tym pasmie).

    Jesli chodzi o serwisowanie to poprostu chcesz miec koniecznie dwa pudelka (bojka i toto na dnie) z akumulatorami, procesorami, modulatorami etc, ktore trzeba naladowac, naprawic, wysuszyc, i przede wszystkim zbudowac, a to koszta. (poza tym zatopic toto na dnie, nie zgubic sznurka od ciezarka od bojki itp..)

    Co do kompresji to nikt ci nie da pasma (ponizej 2.4GHz) niezbednego do przeslania 1.5Mbps, (a jak komus bedziesz zaklocal....) dlatego twoje dane trzeba `upchac` tak aby zajmowaly mniej miejsca i wtedy moze sie uda przepchac przez kanal radiowy. Napisz wiecej o tych danych (strumien video, odglosy morza?)
    Mylisz kompresje z buforowaniem.

    Superflex to taki w miare elastyczny koncentryk, coby od nadajnika na dnie przeslac sygnal do anteny na bojce, tu sie chyba nie nada, ale 10m czegostam sie znajdzie. Co do anten, to nie problem, za antene moze robic `prawie` dowolny kawal zelastwa.
    Mozesz probowac na 433MHz w powietrzu (zasmiecone), albo ISM gdzies kolo 850MHz, sa gotowe moduly RS232, transmisja chyba max 2400bps, ale do czujek calkowicie wystarczy. Nie polecam pakowania calej ramki ethernetu, bo wiekszosc zajmuja smieci z naglowka, a przy zbednych retransmisjach wpadniesz w timeouty.
    Mozesz zobaczyc haslo SCADA.
    PS Moze zle zrozumialem, ale po co ci ethernet do przeslania kilku bajtow, czasami?
    PS2 a ta woda to bardzo zasolona?
    PS3 ta transmisja to w 2 strony? czy tylko sygnalizacja?
    pisz na priv

Podsumowanie tematu

✨ Transmisja sygnału WiFi 2.4 GHz pod wodą jest praktycznie niemożliwa ze względu na silne tłumienie fal radiowych przez wodę, zwłaszcza na częstotliwości rezonansowej 2,45 GHz, która jest absorbowana przez cząsteczki wody podobnie jak w mikrofalówce. Wyższe częstotliwości, takie jak 5 GHz, również są mocno tłumione i nie zapewnią znaczącego zasięgu pod wodą. Najniższe częstotliwości, rzędu Hz lub kHz (np. ULF), stosowane są w komunikacji z łodziami podwodnymi, ale wymagają bardzo długich anten i specjalistycznego sprzętu. Propozycje obejmują zastosowanie pływającej bojki z anteną nad wodą, połączonej kablem (np. silikonowym, superflex) z czujnikiem na dnie jeziora, co umożliwia transmisję radiową z bojki do odbiornika na brzegu. Transmisja ethernetowa pod wodą jest problematyczna, dlatego sugeruje się podział komunikacji na segmenty: czujnik–boja (kabel) i boja–odbiornik (radio). Prędkość transmisji rzędu 1,5 Mbps jest możliwa przy zastosowaniu niższych częstotliwości (np. około 10 MHz), ale wymaga kosztownego i skomplikowanego sprzętu oraz częstego serwisowania dwóch urządzeń zasilanych akumulatorowo. Kompresja danych może pomóc zmniejszyć wymagania pasma radiowego. Transmisja bezprzewodowa pod wodą na standardowych częstotliwościach WiFi jest zatem niepraktyczna, a najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie kabla między czujnikiem a bojką oraz anteny nad powierzchnią wody.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA