Przyklejona pod plastikowym dachem blacha - przeciwwaga anteny prętowej
musi być połączona w wielu (!) miejscach z blachą karoserii - wieloma szerokimi
metalowymi paskami - aby nie było zakłóceń od silnika i elektryki auta,
a przy niższych częstotliwościach (< 100 MHz) - aby antena prawidłowo pracowała.
Proponuję zainteresować się antenami DDRR ( nie DDR

) ->Gogle
Mimo że są złożone z dwóch poziomych pierścieni, pracują z polaryzacją V.
Były opisy (m.in. w Świat Radio) jak zrobić DDRR na 27MHz, 50MHz
z wykorzystaniem np. uszkodzonych obręczy rowerowych.
(Jeszcze lepsze będą z grubych rur miedzianych - można lutować)
Są idealnym rozwiązaniem do aut wysokich i/lub z plastikowym dachem.
Mają własną przeciwwagę.
Mogą być przypinane jak bagażnik dachowy i nie tylko,
np. na długim kablu na piętrowej przyczepie do przewozu wielu samochodów.
Warunkiem jest zrobienie obudowy np. z włókna szklanego.
Obudowa powinna być w kształcie pączka (nie z kwiatu - takiego z cukierni)
(!) Bez obudowy nie ma sensu instalować - nie mieszkamy na Saharze (!)
Anteny DDRR samochodowe na pasma >80MHz produkuje znakomita
firma SIGMA - np. do bankowozów, ratownictwa, wojska. (Drogie)
Przy wyższych częstotliwościach wyglądają jak przykręcane na obwodzie
do dachu niskie kapelusze.
Na 27MHz lepiej zrobić obudowę z własnym spodem, z którego wystają
mocowania (jak duży kogut taxi). Obudowa musi być wypukła, aby deszcz
nie gromadził sie na niej (lepki śnieg trzeba zamieść samemu, chyba że
dorobi się jakieś podgrzewanie)