Mialem Altony 70 na poczatku lat 90tych, pamietam ze graly swietnie. Przez te lata odwalily wiele imprez gdzie nikt ich nie oszczedzal. Osiemnastka moja i brata... Podlaczyli pod jakis wzmak Technicsa 4x100W i grało to całą noc. No niestety po nocy membrany niskich stały dęba, o wysokich nie było mowy a średnie też były zatare. Kolumny wywędrowały na strych aby poleżeć tam 5 lat. 2 miesiące temu zdjęty litością i smutkiem, że dogorywa mi ten sprzęt zdjąłem to ze strychu.
Wstępne oględziny - nic tam już nie jest dobre. Nawet potencjometry się stopiły. Zwrotnice i potencjometry jednak wcale nie były trudne do naprawienia. Co do głosników: obdarłem je ze wszystkiego - zostały same kosze. Komplet oryginalnych części kosztował mnie w firmie Umifon (resztki po starym Tonsilu) ponad 160pln z przesyłką. Wiecie co? Opłacało się!!!!
Za te 160 mogłem kupić nowe alpierdy albo nawet stxy. Posiedziałem jednak, wyczyściłem wszystko do gołej blachy i zakleiłem nowe cewki, nową licę, nowe resory, membrany, zawieszenie i oryginalne srebrne kopułki...
Mam wrażenie, że całość lepiej jest zrobiona niż oryginały - idealnie wycentrowane, nic nie ociera i co najważniejsze super wygląda.
Tylko Alton z gładką (ew. lekko fakturowaną w kształcie płótna) membraną, piankowym zawieszeniem i srebrnymi kopułkami w oryginalnych wymiarach wygląda i działa jak Alton. Nic go nie zastąpi. Zadne Alphardy, STXy, JVC czy nawet Sony!!! Inne kombinacje i "usprawnienia" tych kolumn jak dla mnie nie mają smaku.
Ze swoich kolumn jestem bardzo zadowolony i tym razem bardzo dobrze je traktuję. Polecam regenerację starych głośników ale tylko z oryginalnych części.
Np. skuszony ceną na allegro, chciałem zregenerować koledze podobne głośniki. Komplet 2x(10+25cm) - (membrana z pianką + kopułki) kosztował 30pln. Cena super w porownaniu z ta z umifona. Zregenerowałem z niemałym trudem bo membrany wcale tak super nie pasowały, a potem zonk przy zamontowaniu bo okazało się, że resor ma szerszy obwód niż oryginalna ramka. Tutaj uwaga: po czym poznac oryginalna membrane tonsila? Po dodatkowym pierscieniowym wytloczeniu w celulozowej membranie tuz przy resorze piankowym. W zadnych podrobach sie z tym nie spotkalem.
Co do regeneracji glosnikow, napisano juz o tym kilka(nascie) artykulow - ja tylko dodam jedno: jesli podejmujemy sie renowacji wiekowego glosnika, polecam raczej zrobienie go od poczatku niz wymienianie np. samej membrany+zawieszenie. Po latach nie wiadomo w jakim stanie jest cewka, mimo, ze chodzi i nie ma zwarc, drut lubi byc pozsuwany, gładź korpusu zdeformowana itp. Ew. jesli jestesmy pewni jego stanu, wymieniamy samą piankę nie ruszając membrany. Resor dolny należy zawsze podkleic decydując się na jego pozostawienie, bo rzadko kiedy klej tam jeszcze trzyma. Jesli glosnik ma pograc 20 lat - tak jak graly te stare to wymieniamy wszystkie czesci na nowe - zostaja tylko kosze.
Ochodze troche od tematu ale wniosek z mojego postu dla autora: patrz na stan obudów i aby kolumny byly kompletne. Membran moze praktyczni nie byc. Nawet jesli od 1986 roku stały w pudełkach nieużywane, nie masz już co liczyć, że zawieszenia długo pochodzą. Załóz, że za porządną regenerację zapłacisz 150-200pln ale bedziesz wiedział co masz!. Koszt Altonów w stanie do regeneracji na allegro 150-200pln. Reasumując - za takie zestawy dasz 300-400pln i wierz mi, te kolumny są tego warte!
PS - ten ostatni link - warty wg mnie uwagi - przynajmniej widac, że nie grzebane.