Niecały rok temu wymieniłem grzałkę w bojlerze. Po uruchomieniu trochę ciekło spod dekla (płytka z grzałką i anodą). Potem przestało. Ostatnio niestety zaczęło znowu bardzo cieknąć. Dzisiaj znowu spuściłem wodę, wyczyściłem wszystko (było z kilo kamienia - mamy b. twardą wodę) i mając nauczkę z poprzedniego razu bardzo starannie czyszcząc wszelkie powierzchnie zapewniające szczelność zamontowałem dekiel. Dokręciłem bardzo mocno (bałem się czy nie przekręcę śrub) i ... cieknie jak cholera - kropla na sekundę :[. Czy są jakieś patenty na to? Czy już muszę wymienić bojler? Ma dopiero 3 lata, emaliowany w środku - szkoda by było. Pzdr filip