Mam problem z wentylatorem podłogowym, takim na nodze, średnica łopatek to około 40cm (45W). Chodził sobie jakiś czas na 1 biegu (najniższym), było to około 3-4godz, ale później sie poprostu zatrzymał. Światełko sie świeciło dalej ale sie nie kręcił. Wiatrak kręci sie lekko bez żadnych oporów. Po włączeniu obudowa drży mniej więcej tak jak transformator. Próbowałem ręką zakręcić wentylator i włączyć ale nie rusza na żadnym biegu. Nie wiem co dalej z tym zrobić. Czy można coś wymienić ? Skoro drży to chyba sie nie spalił ?