Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz na MOSFET-ach. Który lepszy?

artur_g3 23 Cze 2007 19:11 5419 13
  • #1 23 Cze 2007 19:11
    artur_g3
    Poziom 11  

    Chciałem poznać wasze opinie na temat tych dwóch wzmacniaczy oraz wasze zdanie który jest lepszy. Za wszystko dzięki.
    Wzmacniacz na MOSFET-ach. Który lepszy?
    Wzmacniacz na MOSFET-ach. Który lepszy?

    0 13
  • #2 23 Cze 2007 22:02
    fuutro
    Poziom 43  

    Osobiście zainteresowałby mnie ten pierwszy, może nie jest prostszy, ale widać że ma już jakieś zabezpieczenia.

    1
  • #3 25 Cze 2007 00:50
    Pawel S.
    Poziom 39  

    za symasym'a sie bierz :P

    0
  • #4 28 Lip 2007 22:11
    Bobo[PL]
    Poziom 13  

    artur_g3
    czy moglbys zalaczyc jakis opis do tego pierwszego wzmaka z parametrami?
    ten drugi to kicha. zrobilem kilka i nie warto!

    0
  • #5 29 Lip 2007 00:57
    M@rek
    Poziom 17  

    Zgadzam sie z przedmowcami... ten drugi to kicha. To jest bodajze projekt z EDW (napewno jest opisany w elektronika plus - audio). Topologia prostego wzmacniacza na bipolarnych i dolaczone mosfety. Wszystko fajnie, tylko pojemnosc bramki mosfetow bedzie ograniczala pasmo przenoszenia od gory. Wzmacnaicz moze sie gubic przy bardziej zlozonych utworach.

    Pierwszy projekt tez jest jakis podejzany:
    1) TL081 jako sterowanie?? no bez jaj, bezwzglednie wymien na cos lepszego (np: NE5534).
    2) Tak jak poprzednio beda problemy z przeladowywaniem pojemnosci bramki mosfetow. Do tego o ile dobrze widze, to sa one sterowane przez spadki napiecia na R7 i R16, a nie bezposrednio z wyjscia TL081. Sam nigdy nie robilem takiego typu sterowania, ale slyszalem ze sa z nim czasami problemy (moge sie jednak mylic)
    3) Sam uklad do polaryzacji wstepnej bramek mosfetow (do regulacji pradu spoczynkowego) jest stosunkowo wrazliwy na wachania napiecia zasilajacego. Do tego nie ma kompensacji temperaturowej... Mosfety coprawda nie sa az tak wrazliwe na dryft temperaturowy jak bipolarne, ale zawsze punkt pracy bedzie plywal w takim wzmacniaczu

    Moja rada jest taka: odpusc sobie oba projekty (zwlaszcza jak nie masz wzorow plytek), a zrob cos sprawdzonego: SYMASYM, lub ktorys z HOLTONow. No chyba ze chcesz poeksperymentowac :)

    0
  • #6 29 Lip 2007 13:45
    artur_g3
    Poziom 11  

    Już zrezygnowałem z obydwu wzmacniaczy i postanowiłem zrobić wzmacniacz AVT2762 autorstwa irek2.... Co o tym sądzicie???

    A co do pozostałych wyżej wymienionych projektów to ten pierwszy jest z Praktycznego Elektronika nr 1/98, a drugi to kit AVT890 z Elektroniki Praktycznej.

    1
    Załączniki:
  • #7 29 Lip 2007 13:59
    artur_g3
    Poziom 11  

    Może to trochę śmieszne bo trochę na elektronice się znam ale nie wiem co to jest symasym... Może mi to ktoś wytłumaczyć. A może ktoś by rzucił schemat jakiegoś dobrego symasyma.

    0
  • #9 29 Lip 2007 17:07
    M@rek
    Poziom 17  

    Jak za ta cene to wzmacnaicz Irka jest dobrym rozwiazaniem :) mam go w domu (tylko zamiast IRF540 dalem IRFP240) i sprawuje sie o wiele lepiej niz TDA7294 (przy czym testowalem go glownie jako naped do suba).
    Zalezy jeszcze ile kasy chcesz wydac na wzmacniacz:
    Konstrukcja Irka jest tania i ma juz w sobie uklady zabezpieczen przeciwzwariowych, cichego zalaczenia i wylaczania. Do szczescia brakuje jedynie zabezpieczenia przed napieciem stalym, ale to nie problem je wykonac samodzielnie :)
    SYMASYM powinien zaoferowac lepsza jakosc dzwieku (niestety nie mialem okazji go sluchac, tutaj bazuja na opiniach innych.... neich w tej kwestii wypowiedza sie ci ktorzy mieli okazje porownac oba wzmaki), przy czym nie ma zadnych ukladow zabezpieczen (trzeba sobie je wykonac samodzielnie) i jest troche drozszy w wykonaniu. I jeszcze jedno SYMASYM jest na bipolarnych, a nie MOSFETach (jesli to ma dla ciebie jakies znaczenie :) )

    -1
  • #10 30 Lip 2007 00:04
    Bobo[PL]
    Poziom 13  

    M(małpa)rek napisał:
    (...)I jeszcze jedno SYMASYM jest na bipolarnych, a nie MOSFETach (jesli to ma dla ciebie jakies znaczenie :) )


    wlasnie! jak dla mnie roznica miedzy dzwiekiem ze wzmacniacza na tranzystorach bipolarnych i MOSFET jest ogromna. Sprawdzalem rozne wzmacniacze biplarne i AVT-890 (mosfet) i choc jest to prosty uklad to gra zupelnie inaczej (i jak dla mnie lepiej) niz bipolarne. Zastanawiam sie czy SYMASYM gra jakos "lepiej" bo czytalem ze ma duza dynamike ale jak to wyglada w praktyce w porownaniu z MOSFETami?

    tu schemat AVT-890:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2643432#2643432

    0
  • #11 30 Lip 2007 11:54
    artur_g3
    Poziom 11  

    Moja decyzja aby wybrać mosfety była podyktowana tym że mosfety mam za darmo i mam ich dużo a bipolarów nie mam takich aby znaleźć dwie pary komplementarne. Ale już sam nie wiem bo zwolenników mosfetów jest tyle samo co bipolarów...

    Co do wzmaka irek2 to mosfety już mam a reszta to groszowe sprawy dlatego mogę go zrobić i sprawdzić jak gra....

    Głównym moim celem jest zrobienie 2 końcówek mocy 2X120W + zabezpieczenie przed DC na wyjściu i temperaturą i wsadzić to do obudowy z wzmaka Kenwood KA-949, gdzie mam już gotowy przedwzmacniacz i selektor wejść.

    Drugim celem jest niska cena...

    Co do kitu AVT890 to ni podoba mi się w nim to że nie ma kompensacji temperaturowej prądu spoczynkowego....


    Dziękuję za wszystkie opinie!

    Jeszcze jedno, bo słyszałem że wzmak irek2 jest trochę wolny ale jak to się ma w rezczywistości??? Jak odtwarza dźwięki o dużej częstotliwości???

    0
  • #12 30 Lip 2007 13:19
    M@rek
    Poziom 17  

    Jak juz pisalem kit AVT890 to slaba konstrukcja. Teoretycznie MOSFETy steruje sie napieciowo.... jednak to jest dosyc duze uproszczenie. W MOSFETach mocy wystepuje znaczna pojemnosc pasorzytniczna bramki, ktora trzeba szybko przeladowywac, zeby wzmacnaicz radzil sobie z zlozonymi przebiegami. Wymaga to odpowiednio przystosowanych do tego obwodów (ktorych AVT890 nie ma:( ). Spojrzcie chociazby na schemat Holtona.

    Co do dynamiki wzmcniacza Irka.... tryeba by malenstwo podlaczyc pod oscyloskop i zmierzyc... ja niestety nie mam oscyloskopu:( podlacze go dzisiaj pod kolumne, przeslucham jak sobie radzi i napisze :).... malo to miarodajne, ale zawsze cos.

    Jak to ma byc lepszy wzmacnaicz, to moze skus sie na mlodszego brata Holtona KIT AL-35. mozna go dostac na www.altron.com.pl za 85zl Jest to koncowka mocy mono, 200W @4R. Z budowy troche podobna do SYMASYMA, ale na MOSFETACH IRFP240 i IRFP9240

    0
  • #13 01 Sie 2007 11:07
    artur_g3
    Poziom 11  

    I co podłączyłeś tą kolumnę ??? Jak sobie radzi???

    0
  • #14 01 Sie 2007 11:36
    M@rek
    Poziom 17  

    Wybacz za opóźnienie.... trochę mi inna robota wyskoczyła.
    Dopiero dzisiaj podłączyłem i radzi sobie w miarę.... porównywalnie do TDA7294. Nie muli zbytnio.... ani nie poraża super szybkością i szczegółowością. Jednak gdy weźmiemy pod uwagę jego cenę, to rewelacja:)

    Dodam ze testowałem to na ucho.... a mój słuch nie jest rewelacyjny. Do tego mam wlutowane IRFP240, które maja znaczna pojemność bramki.

    0