Założenia.
Chciałem zrobić świetnie grający wzmacniacz, o dużej dynamice. Wybrałem oczywiście symasyma.
Budowa:
Wzmacniacz zasilany jest z wielkiego transformatora 600VA. Każdy kanał wzmacniacza ma własny zasilacz zbudowany z diod prostowniczych BYW29/200, oraz z 6 kondensatorów 4700uF/50V firmy ROE!
Sam układ wzmacniacza jest zbudowany chyba na najlepszych komponentach dostępnych w Polsce, Kondensatory: Panasonik FA, Nikichon Fine Gold, Silver Mica, WIMA, Jantzen Audio. Zastosowałem znakomite rezystory o tolerancji 1% 0,6W firm: BEYSCHLAG, VISHAY, YAGEO.
Tranzystory parowałem, jako końcowe dałem Toshiby 2sc5200/2sa1943
Kable jakie zastosowałem to sygnałowe kable KLOTZ, oraz głośnikowe kable z miedzi beztlenowej.
Wzmacniacz posiada szereg zabezpieczeń: opóźnione załączanie kolumn , szybkie wyłączanie kolumn , kontrola napięcia stałego na wyjściu wzmacniacza , kontrola przekroczenia temperatury radiatora.
Obudowa wykonana jest solidnie ze stali nierdzewnej. Sama obudowa waży 7 kg i wg mnie jest lepiej i stabilniej wykonana niż w większości wzmacniaczy firmowych.
Wymiary 44x30x11cm.
Całośc wzmacniacza waży około 15kg.
Dokładny opisa całego wzmacniacza:
http://forum.akustyka.info/viewtopic.php?p=2956#2956
Rozmowa na temat symasyma:
http://forum.akustyka.info/viewtopic.php?t=104&postdays=0&postorder=asc&start=0
PS. Zachęcam do odwiedzania forum www.akustyka.info duzo sie mozna dowiedzieć, można otrzymac profesjonalną pomoc.
Kilka fot.
Fajne? Ranking DIY