Najpierw padły kierunki potem elektryka w drzwiach a jak zgasiłem samochód to już nie reagował na zapłon i to w prawie jednej chwili kontrolki sie zapalają i cisza nic tak jak by zasilanie na rozrusznik nie szło co może być przyczyna może jakiś przekaźnik albo sterownik od centralki jakieś pomysły czekam ( bezpieczniki ok ) rok produkcji 2001 (awaryjnych nie ma )i za odpowiedzi dzieki