Witam wszystkich!!!
Jestem właśnie po odsłuchu nowej końcówki mocy. Wymieniłem starą oryginalną z WS 303 na 2N3055 na trochę zmodyfikowaną samoróbke LM3886. Róznica kosmiczna!!! Dźwięk, mimo mniejszej mocy jest bardziej dynamiczny, niskie tony są zwarte i spręzyste, wysokie czyste. Napędzam kolumny Visatona 110W i jestem w szoku! Gitara gra jak gitara a nie brzęczący sampel midi. Kiedyś zadałem pytanie co lepsze, scalaki czy dyskrety. Odpowiedź mam teraz jasną. W tym segmencie cenowym, żaden dyskret nie zagra tak jak porządny wzmacniacz scalony. Acha. Mogę oddać za "niewielką " opłatą oryginalne końcówki z radiatorami. Wymieniłem w niej najważniejsze kądziolki w torze audio (wejściowy , Sp. zwr. bypass) Oczywiście dużo daje jeszcze sekcja pre amp ale na zwykłym NE5532 mniej szumi.
Jestem właśnie po odsłuchu nowej końcówki mocy. Wymieniłem starą oryginalną z WS 303 na 2N3055 na trochę zmodyfikowaną samoróbke LM3886. Róznica kosmiczna!!! Dźwięk, mimo mniejszej mocy jest bardziej dynamiczny, niskie tony są zwarte i spręzyste, wysokie czyste. Napędzam kolumny Visatona 110W i jestem w szoku! Gitara gra jak gitara a nie brzęczący sampel midi. Kiedyś zadałem pytanie co lepsze, scalaki czy dyskrety. Odpowiedź mam teraz jasną. W tym segmencie cenowym, żaden dyskret nie zagra tak jak porządny wzmacniacz scalony. Acha. Mogę oddać za "niewielką " opłatą oryginalne końcówki z radiatorami. Wymieniłem w niej najważniejsze kądziolki w torze audio (wejściowy , Sp. zwr. bypass) Oczywiście dużo daje jeszcze sekcja pre amp ale na zwykłym NE5532 mniej szumi.