mateusz16-17 napisał: POdłaczyłem drógo pare tak jak na rysunku i miałem problem ze spoczynkowym na jak na jednej parze był 20mV to na drógiej 15mV i po jakimś czsie gdy próbowałem to mniej więcej wyreggulowac upaliło mi jeden tranzystor z rezystorem który był do niego dolutowany...
Wyjaśnijmy o co w ogóle chodzi z tymi rezystorami w emiterach i wyrównywaniem prądu...
Wyobraź sobie taką sytuację: masz dwa tranzystory połączone równolegle. Załóżmy, że przez nie płynie prąd 0,5A; ale wzmocnienie tych tranzystorów różni się- choćby minimalnie- bo nie ma dwóch identycznych elementów...
A więc np: przez jeden tranzystor płynie prąd 0,2A a przez drugi- 0,3A. Ten, przez który płynie większy prąd będzie sie szybciej nagrzewał. Tranzystory bipolarne mają pewną cechę: ich wzmocnienie rośnie wraz ze wzrostem temperatury... A więc ten tranzystor przez który płynie większy prąd będzie się szybciej nagrzewał a im będzie bardziej gorący, tym większy prąd będzie przez niego płynął... i tak jak na równi pochyłej aż jeden z nich przejmie na siebie cały prąd w gałęzi i spali się. A wtedy cały prąd pójdzie na drugi- chłodniejszy tranzystor, który też się spali.
Aby uniknąc takiej "reakcji łańcuchowej" w emiterach tranzystorów instaluje się owe rezystory, które wprowadzają niewielkie ujemne sprzężenie zwrotne, które równoważy wspomniany wyżej efekt.