logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio)

Q-mac 27 Lip 2026 23:07 975 17

TL;DR LABEL_AI_GENERATED

  • AudioONE NS 850 to ręcznie zbudowany odtwarzacz sieciowy Volumio na Raspberry Pi 3B+, z 7,9-calowym ekranem dotykowym Waveshare i DAC Raspberry Pi DAC Pro.
  • Oddzielne liniowe zasilacze +5,1 V dla Raspberry Pi i DAC minimalizują wzajemne zakłócenia, a Atmega168A steruje sekwencyjnym włączaniem, standby i deep-sleep.
  • Zasilacz z transformatorem toroidalnym 30 VA, stabilizatorami LD1085V i filtrem CLC osiąga tętnienia <20 mVpp przy wydajności 3–3,5 A.
  • Tryb standby wygasza ekran oraz blokuje odtwarzanie, lecz pozwala Volumio wrócić do gotowości w 3 sekundy; deep-sleep obniża pobór poniżej 0,5 W.
  • DAC oferuje RCA, zbalansowane XLR i niezależne wyjście słuchawkowe, ale pliki produkcyjne, programy i skrypty nie są udostępniane.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
  • Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio)

    Chciałbym zaprezentować moją wersję odtwarzacza sieciowego Volumio. Do budowy już jakiś czas temu zainspirowała mnie twórczość kolegi tytka, który zbudował już kilka zestawów wieżowych. Do rzeczy, odtwarzacz został zbudowany na RaspberryPi 3B+ i oprogramowaniu Volumio. Jako wyświetlacza użyłem ekranu od Waveshare o przekątnej 7,9 cala, dotykowym ekranie i komunikującego się z RPi za pomocą HDMI (+ USB). Jako przetwornik wybrałem Raspberry Pi DAC Pro zbudowany na przetworniku Burr Brown PCM5242 32-bit / 384 kHz. Jako pamięć, pracuje karta microSD Samsung PRO Endurance, dedykowana do takich urządzeń.

    Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio)
    Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio)
    Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio)


    Tyle tytułem wstępu :) Co do samej budowy urządzenia - podobnie jak kolega tytka, skorzystałem z gotowej obudowy od firmy Armel. Wybrałem model OUP o wymiarach 300x88x200. Obudowa została poddana obróbce (panel tylny - ręczna, panel przedni CNC). Przy czym, panel zostal oddany do anodowania na kolor czarny, oraz zostały naniesione napisy za pomocą grawerowania laserowego. Myślę, że efekt można śmiało porównać do wykonań fabrycznych, zresztą mam już doświadczenie w naprawie startych napisów (na czarnych, andowanych panelach z białymi napisami), gdzie nie ma śladów ingerencji. W panel został wklejony wyświetlacz, za pomocą elastycznego kleju (do ekranów telefonów komórkowych).

    Zasilacz został zbudowany w oparciu o moduł MeanWell (IRM-05-3.3) realizującego zasilanie standby, oraz o liniowy, podwójny zasilacz +5,1V. Do budowy użyłem transformatora sieciowego toroidalnego o mocy 30VA i dwóch uzwojeniach wtórnych 8,5V. Dlaczego dwóch ? Otóż dla ograniczenia mocy strat, wykorzystałem tu prostownik dwupołówkowy na dwóch diodach schottky'ego. Kolejnym powodem, było obniżenie strat napięcia, które przy tak niskich napięciach, zaczynają być już kłopotliwe (dla klasycznego mostka mogą sięgać nawet 2V, podczas kiedy tu powinno zawrzeć się w granicach 0,5-0,6V). Sam transformator jest załączany poprzez NTC o wartości 22R, dla ograniczenia udarów prądowych. Za mostkiem jest prościutki filtr CLC, ograniczający dodatkowo szumy. Sercem zasilacza są stabilizatory LDO LD1085V o wydajności 3A (chwilowo 5A). Diody i stabilizatory zamontowane zostały do potężnego, znacznie przewymiarowanego radiatora.

    Zasilacz, został wyposażony w dwustopniowy układ załączania. Najpierw załączane jest trafo (za pomocą przekaźnika i wspomnianego NTC), następnie po upływie niedługiego czasu, oba napięcia +5,1V są uruchamiane za pomocą PMOS IRF4905. Dla prawidłowego wysterowania bramek wykorzystywane jest dodatkowego napięcie -10V, generowane w prosty sposób z transformatora. Oczywiście wyłączanie napięcia odbywa się w odwrotnej kolejności. W ten sposób, załączanie odbywa się w gładki sposób, minimalizując stany przejściowe.

    Dlaczego 2x 5,1V i dlaczego właśnie 5,1V? Otóż, jedno napięcie służy do zasilania Rpi, a drugie do zasilania przetwornika DAC. Chodzi oczywiście o minimalizację wpływu jednego na drugie. A 5,1V, by skompensować spadki napięć na połączeniach. Wygląda na to, że skutecznie ponieważ RPi nie zgłasza żadnych problemów z zasilaniem. Pobór mocy w trybie deep-sleep wynosi poniżej 0,5W (poniżej moich zdolności pomiarowych, katalogowo powinno ocierać się o 0,1W), w trybie standby (gotowość) ok. 10W i w trybie odtwarzania ok. 17W (z sieci). Wszystko przy napięciu 230V. Sam zasilacz pomimo topologii liniowej spokojnie radzi sobie z napięciem sieci w granicy 200-264V, przy zachowaniu wydajności 3 - 3,5A (a więc spokojnie wraz z dyskiem twardym) i tętnieniach <20mVpp (typ. <10mVpp).

    Komunikacja zasilacza z RPi, odbywa się za pomocą dodatkowej płytki GPIO_Control, zawierającej jeszcze dodatkowy stabilizator +3,3V dla DAC. Zasilanie podawane jest prosto w GPIO RPi, wraz ze wszystkimi sygnałami sterującymi. Ciekawostka - płytka jest zamocowana "pływająco" - nie na sztywno, żeby nie obciążać wyświetlacza mechanicznie.

    Całość sterowana jest za pomocą Atmegi168A i oprócz załączania, obsługuje także tryb stand-by, oraz deep-sleep. Otóż jak zauważyłem większość odtwarzaczy Volumio nie ma trybu standby. A sam odtwarzacz włącza się okrutnie długo. W związku z tym, za pomocą skryptów, oraz programu na atmedze, czuwanie rozbiłem na dwa tryby:

    -deep-sleep - RPi, jest wyłączane (zasilanie off), oczywiście po zamknięciu systemu. Tu procesor czeka na podanie sygnału SHUT_OK i po kolejnych 8 sekundach sekwencyjnie odcina zasilanie. Gaszenie odbywa się na dwa sposoby - dłuższe przytrzymanie klawisza STANBY na panelu (3s - zostanie potwierdzone miganiem diody) - podanie sygnały SHUT_REQ, lub wyłączając Malinę bezpośrednio z Volumio (tel. lub z wyświetlacza).
    -standby - po krótkim naciśnięciu STANDBY, RPi dostaje sygnał SUSPEND, który gasi wyświetlacz i uruchamia komendy STOP i MUTE. Komenda jest powtarzana, więc nawet sterując z telefonu nie uruchomimy odtwarzania. Co więcej odtwarzacz jest sterowany ze wzmacniacza - w takim wypadku, jeśli zgasimy wzmacniacz (a odtwarzacz był włączony), odtwarzacz zostanie uśpiony wraz z nim. Włączenie wzmacniacza, wybudzi odtwarzacz o ile ten wcześniej był aktywny. Ew. można uśpić sam odtwarzacz, pozostawiając wzmacniacz włączony.

    W efekcie w trybie standby Volumio "wstaje" w 3 sekundy, będąc błyskawicznie gotowym do pracy:

    https://youtu.be/RbGeklrkZ0I

    Jeszcze kilka słów o karcie dźwiękowej - poza zwykłym wyjściem RCA, są także gniazda XLR z sygnałem zbalansowanym. Oraz wyjście słuchawkowe, działające niezależnie od wyjścia liniowego (no, regulacja głośności jest wspólna).

    Kilka odpowiedzi na pytanie które pewnie się pojawią:

    -Odtwarzacz powstawał dłuugo, na przestrzeni pewnie kilku lat (kompletowanie gratów, RPi 3B+ było wtedy nowinką ;)). Ale z zasady i niestety realii, nad takimi projektami siedzę jak mam czas i ochotę (wręcz wenę).
    -Kosztów nie znam, nie liczyłem i nie zamierzam. Nie oszczędzałem, poza tym mnóstwo gratow mam. Ponad to dostęp do obrabiarek
    -Urządzenie, poza gotowymi modułami (RPi, wyświetlacz, karta), wymyśliłem i zaprojektowałem SAM. Jedynie przy programowaniu wspierałem się AI, gdyż tu brakuje mi dostatecznie wiedzy.
    -Na panelu brak fizycznych przycisków - psuły design i kompletnie niczego nie dodawały. Urządzenie obsługuje głównie ze smartphona, a z wyświetlacza działa to równie przyjemnie.
    -Próbowałem moode, ale póki co interfejs na moim wyświetlaczu mnie "odepchnął". Nie wykluczam, że kiedyś wrócę do tematu. Póki co odtwarzam własną bibliotekę z NAS i w tej roli spisuje się doskonale.
    -Nie udostępniam plików "produkcyjnych", ani programów/skryptów. Do urządzenia powstała praktycznie pełna dokumentacja, wraz z projektami 3D (zboczenie zawodowe?).
    -montaż w całości ręczny
    -lubię angielskie napisy

    Ogólnie na pewno, sobie czegoś zapomniałem, urządzenie skończyłem z pół roku temu, czekało na sam panel (praca po "znajomości), więc z pewnością o jakimś detalu zapomniałem. Załączam schemat i kilka fotek.

    Na finiszu jest jeszcze wzmacniacz do kompletu (z niego jest nawet bardziej dumny), a w trakcie jeszcze dedykwane kolumny.
    Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio) Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio)
    Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio) Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio)
    Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio)
    Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio)
    Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio)
    Otwarta obudowa urządzenia audio z transformatorem toroidalnym, płytkami PCB i dużym radiatorem na stole
    Załączniki:
    • Power_supply.pdf (274.24 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Q-mac
    Poziom 27  
    Offline 
    Specjalizuje się w: systemy i sieci komputerowe/audio
    Q-mac napisał 985 postów o ocenie 215, pomógł 63 razy. Mieszka w mieście Myślenice. Jest z nami od 2004 roku.
  • #2 21946031
    aadeer
    Poziom 17  
    Posty: 279
    Pomógł: 11
    Ocena: 178
    Pierwsze zdjęcie to zdjęcie czy wizualizacja? 🤔
    Ogólnie, mimo, że poskładane z klocków, to projekt robi wrażenie... 😉

    Jak działa dokładnie ten tryb deep-sleep? Raspberry ma taki tryb w procesorze? Jak to wywołujesz? Czy chodzi o komendy wydawane z poziomu linuxa?
  • #3 21946071
    Q-mac
    Poziom 27  
    Posty: 985
    Pomógł: 63
    Ocena: 215
    Pierwsze zdjęcie to retusz AI, nie mam umiejętności, ani możliwości wykonać zdjęć w jakości studyjnej. Deep-sleep, tak jak napisałem, to zwykłe zamknięcie systemu. Wszystkie komendy są wydawane z poziomu Linuxa.

    Co do klocków, to na siłę można było zbudować przetwornik DAC - myślałem o tym, ale praktycznie niczego to nie dawało więc zrezygnowałem. Ta karta ma wszystko czego potrzebowałem, więc użyłem "gotowca". Z kolei wyświetlacz i RPi, jest daleko poza zasięgiem amatora ;) Siłą tego DIY jest tak naprawdę zestawienie i oprogramowanie tego wszystkiego, tak żeby to rzeczywiście działało "bez dziur" w obsłudze.
  • #4 21946103
    wiorekw
    Poziom 15  
    Posty: 265
    Pomógł: 8
    Ocena: 114
    Na pierwszy rzut oka z tym radiatorem wyglądało to na streamer-wzmacniacz w jednym, ale konstrukcja bardzo ciekawa i ciekawie wykonana.
    Bawiłem się swego czasu z Rpi i Volumio, zbudowałem nawet podobne urządzenie do Twojego, z zamiarem używania tego głównie ze Spotify, ale z tego co pamiętam częstym problemem były jakieś aktualizacje Volumio i ogólnie niezbyt stabilna praca (np. czasem nie chciało się łączyć z siecią Wifi, czasem nie działał Spotify, itp.), było to parę lat temu, więc może teraz się coś poprawiło.
    Największą wadą rozwiązania opartego na Rpi jest sytuacja przy nagłej utracie zasilania, może się zdarzyć, że karta pamięci (system) ulegnie uszkodzeniu - chyba, że masz to jakoś rozwiązane u siebie?
  • #5 21946109
    Q-mac
    Poziom 27  
    Posty: 985
    Pomógł: 63
    Ocena: 215
    Nie ma podtrzymania, więc takie ryzyko występuje. Jedyne co, to zastosowałem kartę o podwyższonej żywotności, ponadto mam jej backup (więc przywrócenie systemu to kilka minut). Niemniej, awarie prądu to u mnie rzadkość, a podczas budowy urządzenia sam odciąłem zasilanie kilkanaście razy - bez szwanku.
  • #6 21946373
    MARIUSZBLAHA
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Cześć czy możesz mi taki zrobić ew samą obudowę i wyświetlacz ?

    Dodano po 3 [godziny] 25 [minuty]:

    >>21946004 może chcesz sprzedać bez maliny ?
  • #7 21946477
    Q-mac
    Poziom 27  
    Posty: 985
    Pomógł: 63
    Ocena: 215
    Odtwarzacz zbudowałem dla siebie i na pewno ze mną pozostanie. Niestety nie wykonuje obudów na zamówienie.

    Ponadto koszt byłby co najmniej powalający (gdybym miał policzyć swoją pracę).
  • #8 21946839
    jbn
    Poziom 12  
    Posty: 17
    Ocena: 4
    Gratuluję projektu!
    Czy możesz zdradzić jak zamontowałeś płytę frontową do chassis?
  • #9 21946853
    Q-mac
    Poziom 27  
    Posty: 985
    Pomógł: 63
    Ocena: 215
    Oryginalnie są tam wciśnięte gwinty. Niestety do anodowania trzeba bylo je usunąć... Płyta została zamocowana więc za pomocą aluminiowej blaszki (3mm) z wkręcona śruba j przyklejona do frontu. Nawet trzyma ;)
  • #10 21947045
    jbn
    Poziom 12  
    Posty: 17
    Ocena: 4
    Budując mój odtwarzacz miałem dylemat związany z włączaniem i wyłączaniem urządzenia. Jestem zwolennikiem fizycznego odcięcia zasilania a jak wiadomo Raspberry Pi nie za bardzo lubi taką opcję.
    Wypróbowałem Moode, Volumio, Rune - każdy z tych systemów wcześniej lub później odmawiał posłuszeństwa po "twardym resecie".
    W tej chwili korzystam z DietPi, po skonfigurowaniu wszystkiego włączyłem opcję "read only" na partycji bootującej.
    Odtwarzacza używam od ponad roku, nie zdarzyło się uszkodzenie systemu plików na karcie pamięci.
    Wyłącznik sieciowy odcina całkowicie zasilanie - wyłączam go w dowolnym momencie, system przetrwał nawet wyłączenia w trakcie uruchamiania.
  • #11 21947073
    Q-mac
    Poziom 27  
    Posty: 985
    Pomógł: 63
    Ocena: 215
    Nie wykluczam migracji na jakieś inne oprogramowanie, z tego co wiem jest w czym wybierać. Ale muszę się nacieszyć tym co jest ;) Na szczęście jest to kwestia, podmiany karty na inną i już można kombinować.

    Poza tym zamierzam korzystać z trybu standby. O pobór energii się nie martwię, magazyn energii jest już "w toku".
  • #12 21947233
    tytka
    Poziom 23  
    Posty: 766
    Pomógł: 8
    Ocena: 1841
    jbn napisał:
    Jestem zwolennikiem fizycznego odcięcia zasilania a jak wiadomo Raspberry Pi nie za bardzo lubi taką opcję.

    Nic nie stoi na przeszkodzie aby zrobić prosty układ, który gdy zechcesz wyłączyć "malinę", to najpierw wyśle do niej komendę "zamknij system", po czym odczeka stosowne kilka sekund i dopiero po ich upływie odetnie zasilanie.
    Prosto i skutecznie :)


    Q-mac napisał:
    w trybie standby (gotowość) ok. 10W


    Nie to, że się czepiam (doskonale rozumiem intencję stworzenie takiego stanu), ale taki pobór prądu w stanie standby nie mieści się w normach.
  • #13 21947251
    tesla97
    Poziom 20  
    Posty: 513
    Pomógł: 22
    Ocena: 157
    Czy układ który wyśle do maliny komendę będzie tak samo skuteczny gdy zostanie wyciągnięta wtyczka z gniazda? Czy tak samo prosto i skutecznie wyłączy się praktycznie natychmiastowo? Czy może prosto i skutecznie trzeba dodać dużą pojemność lub akumulator do potrzymania?
  • #14 21947259
    Q-mac
    Poziom 27  
    Posty: 985
    Pomógł: 63
    Ocena: 215
    tytka napisał:


    Q-mac napisał:
    w trybie standby (gotowość) ok. 10W


    Nie to, że się czepiam (doskonale rozumiem intencję stworzenie takiego stanu), ale taki pobór prądu w stanie standby nie mieści się w normach.


    Tak, niestety normy są tu rygorystyczne. Oczywiście można to łatwo rozwiązać (przejście do deep-sleep po jakimś czasie) i urządzenie stałoby się zgodne, niestety kompletnie przeczy to trybowi standby. Malina nie posiada, żadnych mechanizmów sprzętowych do budowy prawdziwego czuwania, więc nie bardzo da się ograniczyć dalej moc.

    Na szczęście, urządzenie nie trafi na rynek konsumencki, w takim wypadku musiałoby zostać "wykastrowane".

    Dodano po 20 [minuty]:

    tesla97 napisał:
    Czy układ który wyśle do maliny komendę będzie tak samo skuteczny gdy zostanie wyciągnięta wtyczka z gniazda? Czy tak samo prosto i skutecznie wyłączy się praktycznie natychmiastowo? Czy może prosto i skutecznie trzeba dodać dużą pojemność lub akumulator do potrzymania?


    Rozważyłbym tu ryzyko. Biorąc pod uwagę że awarie zasilania zdarzają się raczej rzadko i utrata zasilania nie jest jednoznaczna z uszkodzeniem danych - małe ryzyko, a ciężkość następstw oceniam na średnią (system można postawić z kopii zapasowej), to ogólne ryzyko trzeba ocenić na małe. Nie ma potrzeby wdrażać działań.
  • #15 21947286
    Kami3n147
    Poziom 11  
    Posty: 56
    Ocena: 8
    Super projekt i wykonanie, widać dużo pracy z projektowaniem, a nie robienie na pałę. Widzę, że co raz więcej osób chce budować takie sprzęty. W zeszłym roku sam zbudowałem coś podobnego. Szkoda, że nie widziałem wtedy Twojgo projektu, bo bym pare rzeczy z niego "pożyczył'.

    Niebawem sam założe chyba podobny temat z moim "dzieckiem".


    Odtwarzacz sieciowy AudioONE NS 850 (Volumio)
  • #16 21947363
    tytka
    Poziom 23  
    Posty: 766
    Pomógł: 8
    Ocena: 1841
    tesla97 napisał:
    Czy układ który wyśle do maliny komendę będzie tak samo skuteczny gdy zostanie wyciągnięta wtyczka z gniazda?

    A czy pracujący komputer gdy mu nagle odetniesz zasilanie, to najpierw zamknie system, a dopiero po tym zakończy swą pracę?
    Chyba szukasz dziury w całym.
    Normalne wyłączenie takiego urządzenia nie jest realizowane za pomocą wyciągnięcia wtyczki z gniazda zasilania.

    Q-mac napisał:
    Malina nie posiada, żadnych mechanizmów sprzętowych do budowy prawdziwego czuwania, więc nie bardzo da się ograniczyć dalej moc.

    Niestety, mnie także męczy czas wstawania Volumio na "malinie", ale te 10W aby zrobić taki standby to naprawdę za dużo dla mnie :(

    Q-mac napisał:
    Na szczęście, urządzenie nie trafi na rynek konsumencki, w takim wypadku musiałoby zostać "wykastrowane".

    Bo i przecież z powodu poboru mocy na standby nie dostałoby dopuszczenia :)
  • #17 21947385
    Q-mac
    Poziom 27  
    Posty: 985
    Pomógł: 63
    Ocena: 215
    Gdyby miało być wykonywane fabrycznie, nie robiłbym tego na RPi i Volumio ;). Ale realizacja takiego projektu (hardware + soft) jest niewykonalna dla jednej osoby. A już napewno nie w czasie doganiającym trendy w technice.

    W Twoim przypadku ta moc wyniesie ok. 4-5W ze względu na impulsowy zasilacz. Być może gdyby pobawić się w obniżanie taktowania na standby (o ile to możliwe - nie sprawdzałem), to udałoby się dociągnąć do 3W.

    Co do anegdoty o komputerze, to są zasilacze UPS i mogą one zamknąć system. Nie jest to nic niezwykłego. Ale ilu użytkowników stosuje to w domu i ile razy "uratowało im tyłek" ? No właśnie ;)
  • #18 21947426
    tytka
    Poziom 23  
    Posty: 766
    Pomógł: 8
    Ocena: 1841
    Tak wiem co to UPS i co potrafi.
    Jednak należy zauważyć, że tutaj rozpatrywany był normalny sposób wyłączania urządzenia, bez takich dodatków.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Przedstawiono własną konstrukcję odtwarzacza sieciowego Volumio zbudowanego na Raspberry Pi 3B+ z ekranem dotykowym Waveshare 7,9" komunikującym się przez HDMI i USB oraz z przetwornikiem audio Raspberry Pi DAC Pro opartym na układzie Burr Brown PCM5242 32-bit/384 kHz. Urządzenie wykonano w gotowej obudowie Armel OUP 300×88×200, poddanej obróbce mechanicznej pod montaż paneli i elementów frontowych. Projekt stanowi rozwinięcie inspiracji wcześniejszymi konstrukcjami wieżowymi i łączy funkcję streamera audio z lokalnym interfejsem dotykowym.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA