Miałem niedawno przyjemność przejechania się samochodem który fabrycznie był wyposażony w takie cus:?: jak w temacie.
Działało to tak ,że: po muśnięciu wajchy migacza ( krótkie włączenie powiedzmy na max 0,5s) kierunkowskaz mignoł trzy razy, mimo iż wajcha była już w stanie "spoczynku" .
Chciałbym coś takiego zamontować u siebie w samochodzie i zastanawiam się jak to najprościej wykonać .
Myślę że można to zrobić za pomocą układu logicznego który zliczał by ile razy migacz został włączony za pomocą wajchy i np. jeżeli liczba ta jest <2 to następowało by automatyczne powtórzenie załączenia migacza powiedzmy 3 razy.
W przypadku włączenia migacza na stałe czyli po włączeniu mrugnieć jest >2 to kierunkowskaz zostałby włączony aż do momentu mechanicznego ( przełącznik) powrotu wajchy w stan "spoczynku".
Myślę że taki układ może się przydać każdemu kto lubi majsterkować przy swojej "furze". Piszcie , może razem stworzymy coś prostego i praktycznego.
Działało to tak ,że: po muśnięciu wajchy migacza ( krótkie włączenie powiedzmy na max 0,5s) kierunkowskaz mignoł trzy razy, mimo iż wajcha była już w stanie "spoczynku" .
Chciałbym coś takiego zamontować u siebie w samochodzie i zastanawiam się jak to najprościej wykonać .
Myślę że można to zrobić za pomocą układu logicznego który zliczał by ile razy migacz został włączony za pomocą wajchy i np. jeżeli liczba ta jest <2 to następowało by automatyczne powtórzenie załączenia migacza powiedzmy 3 razy.
W przypadku włączenia migacza na stałe czyli po włączeniu mrugnieć jest >2 to kierunkowskaz zostałby włączony aż do momentu mechanicznego ( przełącznik) powrotu wajchy w stan "spoczynku".
Myślę że taki układ może się przydać każdemu kto lubi majsterkować przy swojej "furze". Piszcie , może razem stworzymy coś prostego i praktycznego.