Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Miekki start trafa, palą się bezpieczniki we wzmacniaczu.

conx 22 Sie 2007 01:18 2040 9
  • #1 22 Sie 2007 01:18
    conx
    Poziom 10  

    Witam
    Mam mały problem ze wzmacniaczem - pala sie bezpieczniki.
    Wzmacniacz pracuje juz od roku, sprawuje sie niezle, tylko raz na jakis czas pali przy starcie bezpieczniki. Juz przestało mnie to bawic, potrzebuje jakis układ miekkiego startu. Będe wdzieczny za pomoc.

    Ogladalem wiele schematów i jedna rzecz mnie denerwuje- rozne napięcia zasilania. Czesto sa zasilane napięciem z wejscia, oczywiście dla roznych napięć czas opoznienia sie zmienia, lub pracuja tylko na okteślonym napięciu.
    Bede wdzieczny za układ który zasilany jest z sieci, dzięki czemu moze opozniac rozne napiecia wejscia.

    Wszystko widac na schemacie.
    Pozdrawiam

    0 9
  • #2 22 Sie 2007 01:52
    ja_dzik
    Poziom 18  

    Spróbuj po prostu zastosować po stronie pierwotnej transformatora termistor, np taki: http://laro.com.pl/index.php5?action=sklep&t=1942 . Takie rozwiązanie stosuje sie w zasilaczach ATX dla ograniczenia prądu podczas włączania. Pewna firma, która zajmuje sie produkcją wzmacniaczy estradowych także daje termistor, wiem bo miałem w niej praktyke.

    0
  • #3 22 Sie 2007 07:03
    dexter_86
    Poziom 26  

    Opróoocz stosowania termistora można także zastosować tzw. układ softstartu, Któory był opisywany na łamach EDW. Dokładnie w numerze 3/07.

    0
  • #4 22 Sie 2007 16:02
    elmar18
    Poziom 10  

    tak jak na schemacie sie nie uda bo niema czym ograniczyć prądu rozruchowy zaglądnij do edw jak ci tamto rozwiązanie odpowiada to powiedz a prześlę ci schemat trochę ulepszony od tego z edw

    0
  • #5 22 Sie 2007 16:49
    conx
    Poziom 10  

    Mylisz sie. Wystarczu układ tyrystor sterowany RC, przekaznik. Po np 2s tyrystor przechodzi w stan przewodzenia, daje napiecie na przekaznik, ten sie zwiera i sprawa zalatwiona. Pradów rozruchowych nie trzeba bedzie ograniczac bo po 2s juz dawno bedzie po rozruchu.

    Co do softstartu z EDW. Czy on czasem nie pobiera zasilania z wejscia? Jesli tak to opoznia 220v bo na takim zasilaniu pracuje. We wzmacniaczu to nic nie da, potrzbuje opoznienie polaczenia uzwojenia wtornego do prostownika we wzmaku.

    0
  • #6 23 Sie 2007 12:02
    dybas
    Poziom 37  

    A czy nie przesadziłeś z pojemnością kondensatorów w zasilaczu?
    Jeżeli nie, to najprostszym sposobem "zmiękczenia" transformatora jest
    rezystor 0,4÷1Ω/25W po wtórnej stronie.

    0
  • #7 23 Sie 2007 12:22
    GrandMasterT
    Poziom 23  

    Ja stosuję zwykły układ z 1 tranzystorem, 1 kondensatorem i 1 rezystorem. Do tego przekaźnik z podwójnymi stykami, zwierający rezystory ograniczające prąd. EDIT: zapomniałem, że jest jeszcze dioda przy przekaźniku.
    Wbudowałem takie coś już w dwa swoje wzmacniacze i nie widziałem do tej pory żadnych problemów, nie widzę też specjalnego problemu w dostosowaniu takiego układu do dowolnego napięcia zasilania (wystarczy tranzystor wytrzymujący napięcie jednej połówki zasilania i kondensator na odpowiednie napięcie*), a czas opóźnienia da się regulować przez zmianę wartości RC.

    Układ prosty jak świński ogon, do bazy tranzystora (NPN) i masy podłączony kondensator, do bazy i plusa zasilania podłączony rezystor, kolektor tranzystora przez uzwojenie przekaźnika podłączony do plusa. Emiter tranzystora oczywiście podłączony do masy. Po włączeniu zasilania napięcie na kondensatorze rośnie i w pewnym momencie tranzystor zaczyna przewodzić, włącza przekaźnik i to by było na tyle. Przy napięciu jednej połówki ~30V, kondensatorze 470µ i rezystorze 68kΩ opóźnienie od startu do włączenia przekaźnika wynosi w przybliżeniu 1s.

    * - w praktyce napięcie na kondensatorze nie przekracza 1V, kiedy tranzystor przewodzi, ale trzeba liczyć się z tym, że z tranzystorem coś może się stać i wtedy kondensator naładowałby się do pełnego napięcia połówki, co w ekstremalnym przypadku mogłoby spowodować wystrzał %-)

    EDIT2: zapomniałem napisać, że trzeba jeszcze pamiętać o odpowiednim napięciu na przekaźniku. Przy napięciu połówki 30V zupełnie nie przeszkadzało bezpośrednie włączenie przekaźnika 24V, podczas pracy robi się lekko ciepły i nic poza tym (może zależeć od konkretnego przekaźnika, jakiś miniaturowy może gorzej znosić wyższe napięcie od dużego).
    Do zasilania przekaźnika z napięcia sporo wyższego od znamionowego trzeba chociaż pi razy drzwi wyliczyć jakąś rezystancję i włączyć w szereg. Przykładowo, dla 80V: mój przekaźnik ma rezystancję 860Ω, chciałem tak z grubsza na nim napięcie ~28V. 28/860 = ~32mA, co daje rezystancję włączoną w szereg R = 80-28/0,032 = ~1.6kΩ. Straty na rezystorze poniżej 2W, stosując metodę pi razy drzwi zaokrągliłem to do 1,5kΩ, bo akurat taki miałem pod ręką.

    0
  • #8 23 Sie 2007 21:21
    dowodca_armii
    Poziom 30  

    Ja sie dolacze do tematu - takze robie soft start i wlasnie tak jak kolega wyzej opisal.
    Mam trafo toroidalne 1100VA i wywala mi w mieszkaniu 10A bezpiecznik przy jego wlaczaniu (bez kondensatorow po stronie wtornej) a 16A bezpieczniki nie - tylko swiatlo przygasa w domu ;)
    Dalem szeregow z pierwotnym rezystor 0,22om 5w i tylko dotknelem wtyczka do gniazdka (jakies pol sekundy) i rezystor sie spalil.
    Czy jak zastosuje 25Watowy rezystor to on mi sie nie spali powidzmy po czasie 1-2s. ??

    0
  • #9 24 Sie 2007 11:33
    GrandMasterT
    Poziom 23  

    Musiałbyś jakoś policzyć, nawet pi razy drzwi, jaka moc tam się wydziela na rezystorze przy starcie , bo jeśli przekroczy znacznie* 25W, to nic nie pomoże moc rezystora, ciepło nie zdąży się rozejść i rezystor się zjara.
    Ja bym spróbował taki rezystor zrobić samemu i przetestować, bo szkoda wywalać kasę w ciemno. Np. nawinąć na jakimś rezystorze (masz już jeden 5W spalony można go jeszcze wykorzystać :D) o dużej rezystancji parę zwojów drutu oporowego (można wyszabrować z starego żelazka, suszarki, grzałki itp) i zobaczyć jak to zadziała. Taki drut oporowy z grzejników powinien być dość odporny na przegrzanie.
    Ja właśnie w taki sposób mam zrobione rezystory ograniczające prąd, tylko że po stronie wtórnej (wzmacniacz dużo mniejszej mocy). Nawinąłem je na stare 2W rezystory wyszabrowane kilka lat temu z jakiegoś telewizora, założyłem na to koraliki ceramiczne z starego piecyka elektrycznego i całość jeszcze zalałem zwykłym cementem w foremce z tektury. Gotowe trochę przypominają fabryczne rezystory %-). Te zabiegi głównie na wypadek, jakby drut oporowy się stopił, gorący mógłby gdzieś kapnąć i jeszcze by się coś zajarało, a tak przez cement jest bezpieczniej.

    * - nie wiem jak zdefiniować 'znacznie', myślę że dwukrotne przekroczenie mocy 'impulsem' nie powinno zaszkodzić, ale powyżej tego to bym się zastanawiał.

    0
  • #10 24 Sie 2007 16:17
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Przenioslem...

    0