Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zalewanie i impregnacja transformatorów

kekon 24 Aug 2007 08:26 7971 10
  • #1
    kekon
    Level 18  
    Od pewnego czasu zajmuje się projektowaniem i uruchamianiem zasilaczy impulsowych. Transformatory do prototypów nawijam ręcznie, gdyż czasem trzeba wykonać z 2 lub 3 egzemlarze o różnych parametrach. Część karkasów do transformatorów impulsowych (np. do rdzeni typu ETD29, ETD34) posiada dodatkowe metalowe, sprężyste klamry umożliwiające dobre ściśnięcie dwóch połówek rdzenia i zablokowanie przed wypadnięciem z karkasu. Jednak fabrycznie wykonane transformatory nie mają takich klamr i są zaimpregnowane żywicą (ale nie zalane w całej objętości). W związku z tym mam pytanie do kogoś kto zajmuje się nawijaniem takich transformatorów:

    1. Czy połówki rdzenia są najpierw sklejane klejem a po wsychnięciu kleju transformator jest impregnowany żywicą ?
    2. Czy rdzenie są najpierw tylko wkładane do karkasu i tymczasowo ściskane mechanicznie i potem całe trafo jest impregnowane ? (czy impregnacja jednocześnie skleja dobrze rdzeń)
    3. Jaka żywica jest używana do impregnacji ? (chodzi mi o tą charakterystyczną o brązowym kolorze, o silnym charakterystycznym zapachu; prawie wszystkie trafa w, tym sieciowe są zaimpregnowane taką żywicą)
  • #2
    preszpan
    Level 12  
    Witam.
    Transformatory najlepiej klei się żywicą epoksydową
    Epidian5. Po sklejeniu obejmy można zdjąć i wykorzystać
    do następnego klejenia. W celu zwiększenia wytrzymałości
    elektrycznej izolacji stosuje się impregnowanie gotowego
    transformatora w lakierze elektroizolacyjnym np. Ftalur,
    Idealnym rozwiązaniem była by impregnacja w podciśnieniu.
  • #3
    kekon
    Level 18  
    Dzięki za odpowiedź. Epidianu mam sporo, więc muszę poszukac tego lakieru.
  • #4
    Ptolek
    Level 36  
    Czy zamiast lakieru elektroizolacyjnego, nie można pokrywać uzwojeń warstwą Epidianu bądź Distalu, w podwyższonej temperaturze? Ja właśnie tak robię - izoluję uzwojenia taśmą papierową, a dodatkowo jeszcze Distalem. Wydaje mi się, że żywica epoksydowa ma wystarczającą wytrzymałość napięciową, i bardzo dobrą temperaturową.
  • #5
    brofran
    Level 39  
    Epidian jest zywica o duzej wytrzymalosci na przebicie i temperature. Ma jednak pewna wade : jezeli transformator podczas pracy znacznie sie nagrzewa epidian tworzy twarda skorupe,nie odprowadza ciepla i tworza sie mikropekniecia. Dlatego producenci np. trafopowielaczy WN stosuja inne bardziej elastyczne zywice polimerowe .
  • #6
    preszpan
    Level 12  
    Żywice epoksydowe posiadają bardzo dobre właściwości elektroizolacyjne
    a szczególnie modyfikowany Epidian53. Takie zalewanie jest dosyć pracochłonne i stosuje się w transfach pracujących w trudnych
    warunkach np. WN. Przy typowym zasilaniu sieciowym wystarczy impregnacja w lakierze.
  • #7
    ghost666
    Translator, editor
    A ja mam inne pytanie - mam transformator toroidalny, zwykły sieciowy i chciałbym zalać mu środek, dla wygodniejszego montażu. Czym to zrobić, aby było bezpiecznie, zdrowo i nie wpłynęło na jego prace?
  • #8
    kekon
    Level 18  
    Kiedyś skleiłem rdzeń ferrytowy trafo Poxipolem jednak w wyżeszej temperaturze (ok. 70C) zaczął mięknąć. Być może źle zmieszałem oba składniki kleju jednak np. w przypadku kleju Epidian 53 nie stwierdziłem mięknięcia.
    Tu jest fajny sklep oferujący druty nawojowe, kleje, lakiery elektroizolacyjne, preszpan, koszulki izolacyjne itp.
    www.selmex.pl
  • #9
    lechoo
    Level 39  
    Jeśli transformator pracuje w przetwornicy przepustowej, to sklejanie połówek rdzenia klejem wprowadza niepotrzebną szczelinę między nimi. Należy tego unikać.
  • #10
    kekon
    Level 18  
    Quote:
    Jeśli transformator pracuje w przetwornicy przepustowej, to sklejanie połówek rdzenia klejem wprowadza niepotrzebną szczelinę między nimi. Należy tego unikać.


    Prawie wszystkie trafa mają klejone rdzenie, nie wprowadza to dodatkowej szczeliny jeśli rdzeń jest dobrze ściśnięty. Rozbierając trafa z zasilaczy komputerowych też zauważyłem obecność lakieru niemal wszędzie - w uzwojeniach i po rołożeniu połówek rdzenia.
    Ja akurat w większości używam transformatorów typu flyback gdzie szczelina jest konieczna (zresztą inaczej nie da się rdzenia zamocować)
  • #11
    Ptolek
    Level 36  
    Większość transformatorów ferrytowych, jakie rozbierałem, nie miało kleju na powierzchni styku połówek. Przeważnie są owijane taśmą, co zapewnia docisk połówek, a potem zalewane żywicą - nawet trzymając rdzeń "z boku" zapewnia ona przyleganie połówek, również po odwinięciu taśmy - ale po co ją odwijać.