Witam
Mam zamiar kupić nową kuchnię gazowo-elektryczną. Problem w tym, że mam starą instalację elektryczną, dwużyłową, w kuchni jeszcze miedzianą która jest dość mocno obciążona i czasami juz 'wywala' korek przy uruchamianiu mikrofalówki.
Zadzwoniłem więc po elektryka żeby to obejrzał i zaproponował jak rozwiązać ten problem. Wymyślił coś co IMO może być nierozsądne a nawet niebezpieczne.
Otóż zaproponował żeby... zwiększyć amperarz bezpieczników(!).
Pewnie wszystko będzie działało ale czy ta instalacja to wytrzyma? Czy to nie grozi zapaleniem się przewodów?
Mam zamiar kupić nową kuchnię gazowo-elektryczną. Problem w tym, że mam starą instalację elektryczną, dwużyłową, w kuchni jeszcze miedzianą która jest dość mocno obciążona i czasami juz 'wywala' korek przy uruchamianiu mikrofalówki.
Zadzwoniłem więc po elektryka żeby to obejrzał i zaproponował jak rozwiązać ten problem. Wymyślił coś co IMO może być nierozsądne a nawet niebezpieczne.
Otóż zaproponował żeby... zwiększyć amperarz bezpieczników(!).
Pewnie wszystko będzie działało ale czy ta instalacja to wytrzyma? Czy to nie grozi zapaleniem się przewodów?