witam.
telefon po burzy.wymieniony uklad 4900(phc2300) i rezystorek(10ohm?).no i niespodzianka-przed wymiana ukladu telefon zwieral linie ale szlo dzwoni.po wymianie nie zwiera linii ale brak syg.co ciekawsze zdarzylo mi sie to juz drugi raz ,ale w roznych modelach siemensow, podstawiajac przy tym dwa te same uklady.czy ja mam jakas wadliwa serie tych ukladow czy uszkodzenie tkwi gdzie indziej?pozdrawiam
telefon po burzy.wymieniony uklad 4900(phc2300) i rezystorek(10ohm?).no i niespodzianka-przed wymiana ukladu telefon zwieral linie ale szlo dzwoni.po wymianie nie zwiera linii ale brak syg.co ciekawsze zdarzylo mi sie to juz drugi raz ,ale w roznych modelach siemensow, podstawiajac przy tym dwa te same uklady.czy ja mam jakas wadliwa serie tych ukladow czy uszkodzenie tkwi gdzie indziej?pozdrawiam