Pytanie jak w temacie. Co sądzicie o pomyśle wyjęcia zasilacza na zewnątrz a w jego miejsce wstawienia wentylatorka wyciągającego powietrze z obudowy?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamCytat:Rozwiązanie bez sensu, zasilacz jest akurat elementem, który zbytnio się nie nagrzewa, a dodatkowo zapewnia właściwy obieg powietrza w komputerze.
murgrabia napisał:Cytat:Rozwiązanie bez sensu, zasilacz jest akurat elementem, który zbytnio się nie nagrzewa, a dodatkowo zapewnia właściwy obieg powietrza w komputerze.
Jak to się nie nagrzewa? Coś kolega ściemnia - grzeją się jak cholera, szczególnie przy drastycznym oc. A wyjęcie zasilacza z obudowy nie ma sensu. Sam zasilacz przecież wywala powietrze z obudowy i dodatkowo robi obieg powietrza.
k999 napisał:predrator1 napisał:Chodzi głównie o obniżenie temperatury w zasilaczu który niestety bardzo mocno się nagrzewa
Mój sie nagrzewa i dodatkowo wyciąga ciepłe powietrze z procesora
predrator1 napisał:Tracery w przeciwieństwie do wielu innych konstrukcji posiadają minimalne radiatorki
halik_ltd napisał:Jaki zasilacz?
To zależy od tego, jaką chcesz na to przeznaczyć kwotę.
predrator1 napisał:halik_ltd napisał:Jaki zasilacz?
To zależy od tego, jaką chcesz na to przeznaczyć kwotę.
Lata tłuste minęły i trzeba ciułac z tego co się ma więc hmmm...szukałbym czegos co nie przekraczałoby cenowo 70zł![]()
Ps. Co sądzicie o zasilaczach Mustang?
Ps2. PSU obok kompa by mi nie przeszkadzał bo i tak już teraz mam sporo dziwnych rzeczy koło kompa (głośniki wlasnej roboty podpiete pod kompa przez wzmacniacz w postaci częściowo zepsutego amplitunera kina domowego)
skaktus napisał:
Zasilacze mustang to wielkie gów*o...tandeta która działa ale napięcie nie najlepsze itp. ZA 70 zł lepiej kup używanego fortrona lub Dozbieraj kasy i znajdź Xilence - są w miarę tanie a nie grzeją się w ogóle - mam wersję 480 W i ani go nie słychać ani się nie grzeje.