nic nie jest na bank i najprawdopodobniej obie mają w przybliżeniu znamionowo 4 Ohm. marian pisał, żeby sprawdzić omomierzem, co głupie nie jest , bo zazwyczaj mierzy się wtedy rezystancję cewki niskotonowego razem z cewką zwrotnicy, które to najczęściej są zbliżone do najniższej impedancji całej kolumny. ale tak jak ktoś wcześniej napisał ogólnie to nie jest zadanie na prawo Ohma i nawet jeśli głośnik jest znamionowo 8 Ohm, to nie oznacza, że w pewnych warunkach obudowa/częstotliwość jego impedancja nie spadnie znacznie poniżej znamionowej. tak więc równie dobrze można spalić wzmacniacz 8 Ohmowy kolumną 8 Ohmową, jak można grać bez uszczerbku na jego zdrowiu kolumną 4 Ohmową. moja rada jest taka - po prostu podłączyć, słuchać i patrzyć co się dzieje. przy rozsądnym poziomie głośności nic nie ma prawa się stać, a przy pogłośnieniu jeśli coś ma się zacząć dziać napewno najpierw będzie to słychać. testowałem już najróżniejsze zestawienia impedancyjno-mocowe i jeszcze nigdy nie udało mi się uwalić wzmacniacza ani kolumn.