Uporządkujmy- bo mamy jeden telewizor. drugi, gorszy, wideo...
Mamy jeden kabel przychodzący od anteny: zarabiamy mu koniec(montujemy wtyczkę lub wtyczkę z separatorem i zasilaczem), podłączamy do TV i ...co mamy? We Wrocku spodziewam się 4-5 silnych stacji i obraz z nich ma być czyściutki. Gdy nie jesteśmy zadowoleni, można spróbować ze wzmacniaczem, ale: 1)musi on przepuszczać składową stałą do wzmacniaczy(wciąz nie wiemy, czy one tam są w antenie, ale zakładam, że tak); 2) efekt może nie być zadowalający- poprzednicy pisali dlaczego.
Jeżeli wepniemy zgodnie z instrukcją magnetowid, to ten sam obraz nie powinien się pogorszyć(a nawet jest możliwe, że będzie lepszy).
Jak zrobimy wszystko co w naszej mocy z jednym TV, to można dopiero myśleć o rozdzielaniu sygnału i podłączaniu drugiego. Oczywistym jest, że żaden rozgałęźnik nie pomoże w dobrym odbiorze... a przy słaby jego stosowanie z tego powodu jest nieracjonalne.
Skoro teraz drugi TV pracuje gorzej- przyczyny mogą być trzy:
-kiepski telewizor(przenieść- zamienić je miejscami),
-uszkodzony rozdzielacz(łatwo sprawdzić zamieniając wyjścia, a skoro tylko podłączenie drugiego ma wpływ na pierwszy- to w ogóle jest do bani!),
-uszkodzony kabel(najprawdopodobniej na którymś końcu winna wtyczka- obejrzeć).