Witam. Dziś pojawił się kolejny post dotyczący kotłów gazowych, a konkretnie sposobu jego naprawy. Od dłuższego czasu nurtuje mnie myśl czy umieszczanie takich postów na elce jest właściwe. Sprawa dotyczy bezpieczeństwa użytkowników i Ich rodzin czy też współlokatorów. Przecież nie jeden domorosły pseudomechanik (być może nawet nieletni) może zadać tu pytanie bez jakichkolwiek problemów. O ile bezpieczną sprawą są porady nastaw, regulacji i prostych przeglądów należących do użytkownika kotła, o tyle bardziej już niebezpieczne stają się naprawy zespołu gazowego, układów kontroli poprawności pracy kotła czy tez napraw serwisowych. Przecież może się znaleźć dowcipniś i komuś złośliwie bądź nieświadomie, czy też z niewiedzy coś źle doradzić - co wtedy? Życie ludzkie ma zbyt cenną wartość i nie można go wystawiać na utratę tylko z powodu nie wezwania serwisu (bo na elce można uzyskać podpowiedź) i zaoszczędzenia kilku złotych. Odpowiedzialność prawną za naprawy zdecydowanie ponosi użytkownik i jest nawet wzmianka na stronie głównej Elektrody. Nie podlega to żadnej dyskusji, jednak udzielając porad zawsze mam świadomość, iż rozmówcą z drugiej strony może być laik czy tez dziecko.
Mam nadzieję, iż temat wywoła dyskusję i może coś z niej wyniknie np: zakaz udzielania porad dla kotłów i junkersów, a może też zalegnie wśród innych postów na półce czasu a wszystko to tylko moje przewrażliwienie? Sami zdecydujcie, mnie to nurtowało i dlatego o tym napisałem.
Pozdrawiam serdecznie
Mam nadzieję, iż temat wywoła dyskusję i może coś z niej wyniknie np: zakaz udzielania porad dla kotłów i junkersów, a może też zalegnie wśród innych postów na półce czasu a wszystko to tylko moje przewrażliwienie? Sami zdecydujcie, mnie to nurtowało i dlatego o tym napisałem.
Pozdrawiam serdecznie