No tak sie zastanawiałem kiedy mnie dopadniesz na forum

dobra zrobiłem po chamsku i podłaczyłem bez końcówek 5 kabelków (5 jest od ekranu

) do starego nie przestrojonego fausta no i jak mam załaczone mono to jak wcześniej szum jest w obu kolumnach, jak dam na stereo to prawy kanał głucho lewy szum, zaraz zabieram sie za rozkręcenie do reszty żeby można było się dostać do środka
PS. to foto jest tylko poglądowe jaki to model bo narazie nie mam czym porobić zdjeć ale jak tylko przyjdzie fon z serwisu to porobie dokładnie zdjecia
Dodano po 1 [godziny] 5 [minuty]:
Więc tak rozebrałem częściowo gramofonik tylko ta część gdzie są przełaczniki, wyciagnołem, kableki wszystkie sie trzymia (przynajmniej po tej stronie) więc to częściowo odpada, luty maja przejście, wiec wróciłem do przesłuchania płyty i zauważyłem coś takiego, jak mam mono działa wszystko ok, przełacze na stereo to jak mam balans na zero to:
prawa strona cicho, lewa gra aż miło
jak przejadę balansem na lewo to dalej to samo
jak przejadę balansem max na prawo to słychać troszkę wysokotonowy z prawego kanału , ten wysokotonowy słychać tak samo jak po lewej (czyli ledwo jak się nachylę nad kolumnę) z tym ze suwak balansu mam na max na prawą po prostu nagłośniej gra w tym momencie igła, kombinuję dalej, i czekam na jakieś propozycje
No jak narazie czę ściowy sukces, przełaczink po zmostkowaniu okazuje sie ze działa wszystko OK ale tylko przy wejsciach zewnętrzynych, z płyty dalej to samo, ale teraz przynajmniej jak podepnę tuner to stereo działa normalnie

, teraz zostaje juz tylko tor na odcinku igła-korektor:D