Układ, który Ci narysowałem, generuje przebieg o amplitudzie ok. 0,7V, co wynika z zakrzywienia charakterystyki diody emiter - baza. Można użyć tranzystorów polowych, wówczas amlituda będzie większa.
Układ działa na zasadzie "oporności ujemnej", jest podobny w swoim działaniu do diody tunelowej, tzn. jeżeli równoważna oporność strat nie jest wieksza, niż symulowana oporność ujemna, to są oscylacje. Amplituda niewiele się zmienia ze zmianą prądu zasilajacego emitery, ale zmienia sie nieco ksztalt przebiegu - zawartość harmonicznych.
Czasem dobre rezultaty daje włączenie układu do odczepu na cewce, jak masz oscyloskop o odpowiednim paśmie, to możesz poćwiczyć. Również sprzężenie transformatorowe między "opornościa ujemną " (która występuje między kolektorami) a układem LC jest możliwe.
Powodzenia!