Sorry, ale jestem ostatnio podminowany, bo szukam pewnego scalaczka i co znajde cos co mi odpowiada do potrzeb, to Polska jest poza lista programu darmowych probek (a najpierw trzeba sprobowac czy to jest to co sie spodziewam, nie jestem bogaty, by kupowac kazdy scalak jaki po przejrzeniu pdf'a stwierdze, ze sie nada do moich celow, a nieraz nawet jestem gotow zaplacic, ale cos olewaja ludzi z Polski

). A takie cos ma miejsce z kilku przyczyn:
1) Nasz ukochany rzad nie chce by Polska sie rozwijala technologiczie (wysokie: ceny, stawki VAT, oplaty celne - a wszystko po to bo trzeba tych ***** utrzymywac

)
2) Wcholere jest ludzi, ktorzy mysla, ze tanim kosztem sie dorobia (cos jak urzednicy i poslowie, z tym, ze ci musza sie o 1 stopien wiecej trudzic) albo na sprzedarzy samych probek albo na urzadzeniach zbudowanych z probek (oczywiscie licza sobie cene jakby to kupili, zaplacili clo i VAT)
A to co sugeruje NEMO to podchodzi pod punkt 2 (chyba, ze zle mnie nauczyli w szkole czytac :? ) czyz nie?
Co do tych 10,000 sztuk to przesadzacie. Duzo firm orientuje sie, ze nie zawsze produkcja jest az tak masowa. TI sprzedaje tez mniejsze ilosci (chyba specjalnie dla biedna Polska firma

). A co do wysokich cen... patrz punkt 1