Ludziska ratunku! Mam instalację LPG w omedze 2,0 8v z osprzętem Lecho maxi. Było małe przebicie na przewodach zapłonowych.Zanim zdążyłem wymienić miałem strzał w filtrze. Od tego momentu silnik na gazie chodzi tylko na wolnych obrotach a na przełączniku gaz-benz nie zaświecają się zielone diody.
Paru magików kombinowało,że: membrama się wygięła w reduktorze,mikser cośtam, że chodzi równocześnie na benzynie i gazie...itd...Wymieniłem reduktor na nowy - nic, bez zmian...wyłączyłem wtryski benzyny po przełączeniu na gaz - bez zmian, zamieniłem silnik krokowy na pokrętło - bez zmian....nie mam już siły...Wstyd mi tylko za tych "fachowców" od gazu co głupiej usterki zdiagnozować nie potrafią.
Pomóżcie...
Paru magików kombinowało,że: membrama się wygięła w reduktorze,mikser cośtam, że chodzi równocześnie na benzynie i gazie...itd...Wymieniłem reduktor na nowy - nic, bez zmian...wyłączyłem wtryski benzyny po przełączeniu na gaz - bez zmian, zamieniłem silnik krokowy na pokrętło - bez zmian....nie mam już siły...Wstyd mi tylko za tych "fachowców" od gazu co głupiej usterki zdiagnozować nie potrafią.
Pomóżcie...