Chciałbym poruszyć temat wyprzedzenia zapłonu w samochodach przy zasilaniu gazem. Kiedyś już poruszyłem ten temat , ale z łaski miłościwie nam panującego pana moderatora znalazł się w koszu (temat dużymi literami).
Ja w swoim samochodzie <renault espace 2> zrealizowałem to w ten sposób że obok czujnika zapłonu znajdującego się nad kołem zamachowym umieściłem drugi zakupiony na szrocie za20zł. Zbiłem go z płaskownika na którym był zamocowany i wcisnąłem na płaskownik czujnika oryginalnego. Dzięki temu mam wyprzedzenie zapłonu o jakieś 6-7stopni większe. Silnik jest bardziej dynamiczny a spalanie spadło o jakieś 0,6 a może i więcej litra.
Moim zdaniem warto sie nad tym zastanowić. Wiem że nie we wszystkich samochodach da się to zrobić,ale w większości renówek (przynajmniej tych starszych) na pewno.
Wiem że do tego celu służą wariatory, ale to dość droga sprawa i podobno trudna w regulacji.
Ja w swoim samochodzie <renault espace 2> zrealizowałem to w ten sposób że obok czujnika zapłonu znajdującego się nad kołem zamachowym umieściłem drugi zakupiony na szrocie za20zł. Zbiłem go z płaskownika na którym był zamocowany i wcisnąłem na płaskownik czujnika oryginalnego. Dzięki temu mam wyprzedzenie zapłonu o jakieś 6-7stopni większe. Silnik jest bardziej dynamiczny a spalanie spadło o jakieś 0,6 a może i więcej litra.
Moim zdaniem warto sie nad tym zastanowić. Wiem że nie we wszystkich samochodach da się to zrobić,ale w większości renówek (przynajmniej tych starszych) na pewno.
Wiem że do tego celu służą wariatory, ale to dość droga sprawa i podobno trudna w regulacji.