Witam
Dostałem w spadku polonezika na wtrysku, a że chciałem go troche podremontować (silnik nie na chodzie) wymontowałem centralke któa była przerabiana przez poprzedniego właścicela. Najgorsze było to że posypała się w moich rękach ;p Nie ma na niej żadnych tabliczek, czy czegokolwiek żeby rozpoznać co to za model... Centralka została przerobiona tak że został wylutowany z niej przełącznik, a podłączony taki który można umieścić w desce, a cetralke ukryć.
Otóż działało to tak że pierwsze położenie = start na benzynie, a potem automatyczne przełączenie na gaz,
drugie położenie plus wciśnięcie jednej z diód do której jest przymocowany mały przełącznik (nie wiem co to dokładnie jest) = praca na benzynie.
Do tego trzy diody, dwie czerwone i jedna zielona (ta własnie działająca jak przycisk)
Najgorsze jest to że poprzedni właściciel wyprowadził to wszystko tylko dwoma kolorami przewodów, a że tą pseudo wiązkę napotkałem przeciętą, nie wiem teraz który kabelek do czego... A i dochodzą do tego dwa przewody wlutowane bezpośrednio w płytkę, i tez nie mam pojęcia gdzie to idzie. Poniżej prowizoryczne foto płytki... Może ktoś rozpozna co to za model i dało by radę kupić nową.
http://img91.imageshack.us/my.php?image=1001125mi4.jpg
Pozdrawiam OsKiMaN, i z góry serdecznie dziękuję za pomoc
Dostałem w spadku polonezika na wtrysku, a że chciałem go troche podremontować (silnik nie na chodzie) wymontowałem centralke któa była przerabiana przez poprzedniego właścicela. Najgorsze było to że posypała się w moich rękach ;p Nie ma na niej żadnych tabliczek, czy czegokolwiek żeby rozpoznać co to za model... Centralka została przerobiona tak że został wylutowany z niej przełącznik, a podłączony taki który można umieścić w desce, a cetralke ukryć.
Otóż działało to tak że pierwsze położenie = start na benzynie, a potem automatyczne przełączenie na gaz,
drugie położenie plus wciśnięcie jednej z diód do której jest przymocowany mały przełącznik (nie wiem co to dokładnie jest) = praca na benzynie.
Do tego trzy diody, dwie czerwone i jedna zielona (ta własnie działająca jak przycisk)
Najgorsze jest to że poprzedni właściciel wyprowadził to wszystko tylko dwoma kolorami przewodów, a że tą pseudo wiązkę napotkałem przeciętą, nie wiem teraz który kabelek do czego... A i dochodzą do tego dwa przewody wlutowane bezpośrednio w płytkę, i tez nie mam pojęcia gdzie to idzie. Poniżej prowizoryczne foto płytki... Może ktoś rozpozna co to za model i dało by radę kupić nową.
http://img91.imageshack.us/my.php?image=1001125mi4.jpg
Pozdrawiam OsKiMaN, i z góry serdecznie dziękuję za pomoc