Witka!
Jestem nieszczęśliwym posiadaczem tego wynalazku XX wieku.
Mieszkam na parterze i odkąd wybudowano w mojej okolicy 5 marketów,a ja pośrodku,zmuszony jestem robić za oddźwiernego.
Prawie codziennie,niekiedy kilka razy dziennie otwieram ludziom roznoszącym ulotki reklamowe.Jestem już tym zmęczony.
Co by tu wykombinować ,myślę sobie,aby to zmienić.
1.Może opóżnić sygnał wywołania,dzwonek bym usłyszał dopiero po dłuższym naciśnięciu przycisku w bramofonie.
2.Może wywołanie w domu pojawiłoby się dopiero po dwukrotnym naciśnięciu przycisku w bramofonie.
3.Może po pierwszym naciśnięciu przycisku,w bramofonie dałby się słyszeć komunikat "śpię proszę dzwonić obok".
Naturalnie osoby znajome mi znałyby sposób ominięcia tej antyspamowej
blokady.
Czy ktoś z WAS szanownych forumowiczów widzi inne rozwiązania,wskaże wady moich przemyśleń.
Hej.
Jestem nieszczęśliwym posiadaczem tego wynalazku XX wieku.
Mieszkam na parterze i odkąd wybudowano w mojej okolicy 5 marketów,a ja pośrodku,zmuszony jestem robić za oddźwiernego.
Prawie codziennie,niekiedy kilka razy dziennie otwieram ludziom roznoszącym ulotki reklamowe.Jestem już tym zmęczony.
1.Może opóżnić sygnał wywołania,dzwonek bym usłyszał dopiero po dłuższym naciśnięciu przycisku w bramofonie.
2.Może wywołanie w domu pojawiłoby się dopiero po dwukrotnym naciśnięciu przycisku w bramofonie.
3.Może po pierwszym naciśnięciu przycisku,w bramofonie dałby się słyszeć komunikat "śpię proszę dzwonić obok".
Naturalnie osoby znajome mi znałyby sposób ominięcia tej antyspamowej
blokady.
Czy ktoś z WAS szanownych forumowiczów widzi inne rozwiązania,wskaże wady moich przemyśleń.
Hej.