W routerze po podłączeniu zasilacza święcą bez przerwy diody WAN i 1, 2, 3, 4 LAN. Pozostałe diody łącznie z power nie świecą w ogóle. Dodatkowo układ od WLAN - zakładam, że to ten w metalowej "klatce" wydaje dziwny pisk. Zasilacz wydaję się być sprawny. No obudowie jest napisane 2,5A 5V natomiast zasilacz ma napisane na obudowie 2A. Czytałem gdzieś, że mieści się to w granicy błędu. Proszę o jakieś sugestie.. podobno padł sam z siebie bez żadnej przyczyny. Albo chociaż schemat.
Dodam, że to piszczenie ma inną częstotliwość tuż po włączeniu a po chwili się zmienia i tak zostaje aż do odłączenia zasilania.. podejrzewam, że to rezonator TXC 25.0h5BF, ale pierwszy raz spotkałem się z piszczącym routerem i szczerze mówiąc nie wiem co robić.
Dodano po 4 [godziny] 33 [minuty]:
Próbowałem go wylutować i sprawdzić, ale to nie takie łatwe jak myślałem. Lutownicą nie jestem wstanie rozgrzać obydwu padów, a używając hot air mam problem bo grzejąc od spodu (płytka jest 2x grubsza niż w telefonach GSM) nagrzewa się płyta a rezonator ani drgnie. Od góry można go uszkodzić poza tym między rezonatorem a płytką jest plastikowa podstawka co utrudnia przewodzenie ciepła. Pady są odkryte, ale jak podgrzałem jeden hot-air na 300°C to mi się zaczął odklejać pad od PCB a nie rezonator od pada.
Ktoś wie jak to zrobić, żeby nie uszkodzić płytki i elementów dookoła?!? Do pamięci mam niespełna centymetr, do procesora tak samo, w dodatku pomiędzy pełno tranzystorów, kondensatorów i oporników SMD. Próbowałem go podważać, ale ani drgnie.
Dodano po 10 [minuty]:
Nie chwytam za brzytwę bo się pokaleczę. Liczę, że ktoś bystrzejszy doradzi mi jak pozbyć się problemu. Robiłem ogólne testy podzespołów na PCB i wychodzi na to, że wszystko poza piszczącym rezonator jest ok. Niestety nie mam oscyloskopu. Ale podstawowe pomiary za pomocą multimetru wykonałem. Sprawdziłem przede wszystkim elementy czynne i wychodzi na to, że wszystkie są ok. Rezystory i kondensatory też są ok. Procesor, pamięci i mikrokontrolery pominąłem.
Dodano po 1 [minuty]:
Ma ktoś jakąś solucję?
Dodam, że to piszczenie ma inną częstotliwość tuż po włączeniu a po chwili się zmienia i tak zostaje aż do odłączenia zasilania.. podejrzewam, że to rezonator TXC 25.0h5BF, ale pierwszy raz spotkałem się z piszczącym routerem i szczerze mówiąc nie wiem co robić.
Dodano po 4 [godziny] 33 [minuty]:
Próbowałem go wylutować i sprawdzić, ale to nie takie łatwe jak myślałem. Lutownicą nie jestem wstanie rozgrzać obydwu padów, a używając hot air mam problem bo grzejąc od spodu (płytka jest 2x grubsza niż w telefonach GSM) nagrzewa się płyta a rezonator ani drgnie. Od góry można go uszkodzić poza tym między rezonatorem a płytką jest plastikowa podstawka co utrudnia przewodzenie ciepła. Pady są odkryte, ale jak podgrzałem jeden hot-air na 300°C to mi się zaczął odklejać pad od PCB a nie rezonator od pada.
Ktoś wie jak to zrobić, żeby nie uszkodzić płytki i elementów dookoła?!? Do pamięci mam niespełna centymetr, do procesora tak samo, w dodatku pomiędzy pełno tranzystorów, kondensatorów i oporników SMD. Próbowałem go podważać, ale ani drgnie.
Dodano po 10 [minuty]:
Nie chwytam za brzytwę bo się pokaleczę. Liczę, że ktoś bystrzejszy doradzi mi jak pozbyć się problemu. Robiłem ogólne testy podzespołów na PCB i wychodzi na to, że wszystko poza piszczącym rezonator jest ok. Niestety nie mam oscyloskopu. Ale podstawowe pomiary za pomocą multimetru wykonałem. Sprawdziłem przede wszystkim elementy czynne i wychodzi na to, że wszystkie są ok. Rezystory i kondensatory też są ok. Procesor, pamięci i mikrokontrolery pominąłem.
Dodano po 1 [minuty]:
Ma ktoś jakąś solucję?