Witam !
Posiadam stary komputer jakieś 4 lata jest to procesor intel Celeron 2,0 GHz,512 ram DDR, płyta główna MSI 845pe.
Otóż ostatnio wyłączyłem komputer normalnie.
Gdy chciałem go włączyć uruchomił sie tak na 3 sek. i sie wyłączył lecz po chwili znowu się włączył.
Beepa nie słychać, monitor sie włącza, ale świeci na pomarańczowo.
Otworzyłem komputer patrzę, a wiatrak od grafiki nie kreci grafika to Geforce FX5200 128 MB.
Wyjąłem kartę patrzę, a tam 2 kondensatory spuchnięte.
Kupiłem nowa grafikę Radeona 9600 256 MB wkładam do komputera, a tam nic w ogóle nie startuje.
Wyjąłem kartę wystartował, ale znowu to samo na starej karcie rusza, a na nowej nie.
Podłączyłem inny zasilacz 300 w (w komputerze mam 350W) i nic tez nie rusza czy ktoś wie co może być grane ?
Posiadam stary komputer jakieś 4 lata jest to procesor intel Celeron 2,0 GHz,512 ram DDR, płyta główna MSI 845pe.
Otóż ostatnio wyłączyłem komputer normalnie.
Gdy chciałem go włączyć uruchomił sie tak na 3 sek. i sie wyłączył lecz po chwili znowu się włączył.
Beepa nie słychać, monitor sie włącza, ale świeci na pomarańczowo.
Otworzyłem komputer patrzę, a wiatrak od grafiki nie kreci grafika to Geforce FX5200 128 MB.
Wyjąłem kartę patrzę, a tam 2 kondensatory spuchnięte.
Kupiłem nowa grafikę Radeona 9600 256 MB wkładam do komputera, a tam nic w ogóle nie startuje.
Wyjąłem kartę wystartował, ale znowu to samo na starej karcie rusza, a na nowej nie.
Podłączyłem inny zasilacz 300 w (w komputerze mam 350W) i nic tez nie rusza czy ktoś wie co może być grane ?