Mam pytanie co do bass'u, mianowicie chodzi mi o czestotliwosc!
Czasami w poszczegolnych utworach wystepuje specyficzny rodzaj bassu, tzn. nie slychac go, a moje szyby w pokoju drza tak jak by mialy zaraz wypasc! Jaka jest czestotliwosc tego zjawiska? Na ile Hz musze zestroic obudowe by takie zjawisko najlepiej uzyskac?
Mam jeszce jedno pytanie!
Robie subwoofer dla znajomego, jego nie obchodzi jakosc! tzn chce to wykonac jak najtanszym kosztem ale glosnik ma DUDNIC (tak zeby wszyscy w wiezowcu nie mogliu spac
). Ja to odebralem w ten sposob ze bass ma byc bardzo dlugi ale na ile Hz go zestroic zeby dawal pozadany (zly) efekt???
Czasami w poszczegolnych utworach wystepuje specyficzny rodzaj bassu, tzn. nie slychac go, a moje szyby w pokoju drza tak jak by mialy zaraz wypasc! Jaka jest czestotliwosc tego zjawiska? Na ile Hz musze zestroic obudowe by takie zjawisko najlepiej uzyskac?
Mam jeszce jedno pytanie!
Robie subwoofer dla znajomego, jego nie obchodzi jakosc! tzn chce to wykonac jak najtanszym kosztem ale glosnik ma DUDNIC (tak zeby wszyscy w wiezowcu nie mogliu spac