Witam mam następujący problem miałem komputer z płytą ECS K7s5a (popularny badziew) Duron 1400 128 MB RAM trzy HDD Samsung 10,4 Fujitsu 4,3 GB i Seagate 40 do tego napęd DVD Pioneer wszystko jako tako chodziło do czasu az zepsuł mi się drugi komputer który nie chciał sie z dnia na dzień uruchomic nie mogłem nawet ponownie zainstalować systemu. Do tamtego komputera kupiłem 1GB RAM bo myślałem że to kość pamięci poszła ponieważ po przełożeniu jej do mojego komputera nie chciał się on uruchomić. Jednak to nie pomogło i system dalej sie nie ładował ale po ktorejs tam probie instalator sie nie zawiesił i system udało sie wkońcu postawić. Jednak problem jest z moim komputerem ponieważ te niby wadliwe ramy jednak ruszyły i wszystko było ok do czasu jak nie przeinstalowałem systemu (XP ) ponieważ od tego momentu komputer sie zawiesza podczas włączania następują dwa szybkie sygnały dźwiękowe i po niedużym odstępie czasu osiem troche dłuższych nie pojawia sie na monitorze nic przechodzi tak jakby w stan stand by i tak pozostaje do konca. Mojego ECS'a sprzedałem (działa podobno w chwili obecnej) i dostałem inny sprzęt który normalnie działał. wymieniłem tylko dysk na mój Fujitsu 10,4 GB dołożyłem moje 512 MB RAMU i wymieniłem jakiegoś tam Maxtora na własnego GeForce 4 MX 420 i co sie okazuje... sytuacja identyczna jak poprzednio (płyta również ECS tylko na socket 478) identyczne oznaki jednak co gorsze że po powróceniu do pierwotnej konfiguracji sprzętowej (kiedy komputer normalnie się jeszcze włączał) jego stan się nie zmienia i komp nie rusza i wystepuja takie same \sygnały dźwiękowe :/ Bios to jakis Ameican Megatrends czy jakos tak bardzo prosze o pomoc jeśli ktos wie co się mogło stać.