Witam
Od wczoraj nie mogę zapalić samochodu. W ogóle nie łapie żadnych oznak życia. Stało się to nagle przyjechał z trasy i po 30min nie chciał zapalić. Nie pokazuje nawet dymu tak jak by coś odcięło mu paliwo. Na elektrozaworze jest napięcie na włączonym zapłonie a w momencie rozruchu zanika, na mierniku pokazuje mi około 0,40V. Czy to tak ma być? Jak nie to co to może być? Auto nie posiada autoalarmu. Mowa jest Passacie 1,9 TDI 90km 96r.
Proszę o pomoc
Pozdrawiam.
Od wczoraj nie mogę zapalić samochodu. W ogóle nie łapie żadnych oznak życia. Stało się to nagle przyjechał z trasy i po 30min nie chciał zapalić. Nie pokazuje nawet dymu tak jak by coś odcięło mu paliwo. Na elektrozaworze jest napięcie na włączonym zapłonie a w momencie rozruchu zanika, na mierniku pokazuje mi około 0,40V. Czy to tak ma być? Jak nie to co to może być? Auto nie posiada autoalarmu. Mowa jest Passacie 1,9 TDI 90km 96r.
Proszę o pomoc
Pozdrawiam.