Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Grupowe sterowanie roletami- gdzie popełniłem błąd?

20 Mar 2008 19:41 11869 14
  • Poziom 15  
    Witam!

    Poniżej zamieszczam schemat podłączenia pojedyńczej rolety z możliwością sterowania zarówno z przycisku lokalnego jak i z centralnego. Pojedyńcza roleta sterowana jest poprzez dwa przekażniki firmy Relpol (typ R2 12A/250V), dodatkowo do silników równolegle podłączyłem układ RC (100R 1W; 47n 400V), który niweluje iskrzenie się w momencie załączania styków przekaźnika. Sterowanych rolet jest 12 sztuk, wszystkie przewody sprowadzone są do rodzielni dlatego wszystkie 24 przekaźniki zamontowałem na płytce drukowanej. Całośc zabudowałem, podłączyłem i zabrałem się do testów, które niestety zakończyły się totalną klapą, ale po koleii...

    Sama idea układu jest słuszna, rolety zamykały się i otwierały tak jak tego chciałem, jednak po kilku próbach usłyszałem spory huk i wywalił główny bezpiecznik. Winny był za to mój układ, w którym od strony druku w jedym miejscu zrobiło się dość czarno. Co ciekawe podłączyłem ukłąd ponownie i odziwo działał on dalej, po chwili jednak sytuacja powtórzyła się. Po zdjęciu płytki okazało się, że tym razem czarno zrobił0 się pod inną parą przekaźników...

    Wnioski moje są następujące. Układ działa prawidłowo, ale gdzieś jest błąd. Moim faworytem jest źle zrobiona płytka drukowana (ścieżki biegną bardzo blisko siebie), i stąd też miałbym pytanie w jaki sposób najlepiej prowadzić ściezki na takiej płytce, jaki przekrój itp.

    O drugiej sprawie o jakiej pomyślałem to mógłbym spróbować zamykać rolety po koleii dodając drobne na przykłąd jedno sekundowe opóźnienia Co o tym myślicie?

    Pozdrawiam!

    Grupowe sterowanie roletami- gdzie popełniłem błąd?
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Nie planujesz zastosować wyłączników krańcowych w mechanizmach
    napędowych rolet? Być może przeciążenie następowało po mechanicznym
    zatrzymaniu silnika wciąż zasilanego. W takich warunkach prąd zasilania
    może wzrosnąć kilka- kilkanaście razy ponad wartość nominalną,
    co skutkuje zadziałaniem bezpieczników. Ale prądy zdążą jeszcze upalić
    kable lub ścieżki
  • Poziom 15  
    Rolety nie są samoróbkami, więc raczej powinny posiadać w swojej budowie wyłączniki krańcowe. Ale to co napisałeś podsuneło mi pewną myślu...

    W chwili obecnej rolety nie są wyregulowane i jedne zamykają się wcześniej inne później. To znaczy podczas testów trzymałem przycisk tak długo, aż nie ustał dźwięk pracujących silników. Czasami rolety były całkowicie pozamykane, a mimo to było słychać jeszcze, odgłosy działającego silnika.
    Teraz pytanie, jesli za móje problemy odpowiedzialna są krańcówki w roletach to ja ich niestety nie mogę wyregulować samemu, jedynie co mogę zrobić to zabezpieczyć ukłąd przed takimi sytuacjami. Czy dobrym rozwiązaniem byłoby np. zamontowanie bezpieczników polimerowych na stykach roboczych przekaźników?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 31  
    Myślę, że jednak bezpieczniki, obojętnie jakiej budowy, są urządzeniami
    "do zadań specjalnych" i raczej nie powinny być składnikami głównej
    logiki sterowania

    Jeżeli wyłączniki krańcowe są zintegrowane z napędami rolet,
    to na schemacie ich styki powinny być widoczne właśnie jako elementy
    głównej logiki sterowania. Silniki powinny być bezwzględnie i trwale
    wyłączane po osiągnięciu położeń krańcowych, nawet jeżeli roleta nie jest
    dobrze wyregulowana i np. zatrzymuje się nieco za wcześnie. Dalsze
    włączanie włącznika ruchu w danym kierunku, np. zasłanianie,
    nie powinno powodować zasilania silnika, a jedyne co powinno być
    możliwe to aktywacja włącznika ruchu w przeciwnym kierunku,
    czyli odpowiednio np. odsłaniania

    Poza tym dla porządku zapytam, czy przypadkiem za wyłączniki krańcowe
    nie uważasz np. sprzęgieł przeciążeniowych, czyli mechanicznych
    zabezpieczeń silników przed "ukręceniem" ich wałów?

    Niestety, na razie nie mogę kontynuować naszej rozmowy, ponieważ
    muszę zwolnić komputer udostępniony mi grzecznościowo
  • Poziom 15  
    Wtedy to miałoby sens, ponieważ układ ulegał uszkodzeniu tylko w momencie w którym rolety były zamykane do samego końca.

    Prosze niech ktoś mnie poprawi, ale dla mnie wygląda to tak: roleta opada, krańcówka nie działa (bo jest źle ustawiona), a zamiast nich silnik jest zatrzymany mechanicznie co wymusza pobór znacznie większego prądu, który w konsekwencji spala ściezki na mojej płytce:)

    Jedynie co mi tutaj się nie podoba to to dlaczego te krańcówki nie są ustawione fabrycznie... czy takie coś często zdarza się czy tylko ja mam takiego pecha?
  • Specjalista elektryk
    Możesz łatwo się o tym przekonać sterując LOKALNIE każdą z rolet.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    geguś napisał:

    Zmiany w schemacie:
    1. sterowanie przekaźnikami grupowymi w "fazie", bo przewód neutralny nie jest do tego
    2. puszczenie zasilania do rolet przez przekaźniki, realizując układ gwiazda/trójkąt, lub prawo/lewo.


    Ad. 1

    Włącznik centralny jest podłączony do płytki sterującej za pomocą trój żyłowego przewodu. Do jednego z tych przewodów podłączam zero zasilania, które poprzez przełącznik podawane jest na przekaźnik powodując jego zadziałanie i ruch rolety w góre lub dół (w zależności, który przekaźnik jest załączony).
    Co prawda mógłbym sterować fazą te przekaaźniki, ale wymagałoby to zmiany na płytce drukowanej, więc raczej zostanie tak jak jest, chyba, że istnieje jakaś ważna przesłanka, aby to zmienić?

    Ad. 2

    Na schemacie w pierwszym poście narysowałem schemat podłączenia pojedyńćzej rolety. Pozostałe rolety podłączone są w identyczny sposób, w tym że połączone są one wspólnym przewodem służącym do sterowania centralnego. Czy tak jest dobrze, czy powinienem coś zmienić?
  • Poziom 19  
    Witam
    Wydaje mi się że musiałeś załączyć dwa silniki jednocześnie.
    Tak interpretuję schemat.Musisz tak przerobić schemat sterowania aby nie było możliwe załączenie dwóch silników jednocześnie no i oczywiście gdy są krańcówki do regulacji to je musisz wyregulować. Krańcówki przeciążeniowe
    też mogą zdejmować napięcie sterownicze.A jeśli jest to jednak jeden silnik dwu -kierunkowy to też musisz to przerobić na ten sam problem, tak aby nie można było podać napięcia jednocześnie w obydwu kierunkach .
    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    gregor50+ napisał:
    Witam
    Wydaje mi się że musiałeś załączyć dwa silniki jednocześnie.
    Tak interpretuję schemat.Musisz tak przerobić schemat sterowania aby nie było możliwe załączenie dwóch silników jednocześnie no i oczywiście gdy są krańcówki do regulacji to je musisz wyregulować. Krańcówki przeciążeniowe
    też mogą zdejmować napięcie sterownicze.A jeśli jest to jednak jeden silnik dwu -kierunkowy to też musisz to przerobić na ten sam problem, tak aby nie można było podać napięcia jednocześnie w obydwu kierunkach .
    Pozdrawiam


    Takie zabezpieczenie jest zrobione, ale w wyłączniku (kontakcie), które ma mechaniczne zabezpieczenie przed podaniem zasilania na oba silniki. Dodatkowo przy sterowaniu centralnym, odłączany jest sterowanie lokalne i to jest już zrealizowane na schemacie:)

    Acha w roletach jest jeden silnik dwu -kierunkowy.
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Witam.
    Jest jeszcze możliwa hipoteza że podczas wyłączania jednego zablokowanego kierunku powstaje na tyle wysokie przepięcie że przebija sąsiedni wyłącznik lub bardziej prawdopodobne dzieje się to na stykach przekażnika relpol i jednocześnie podajesz napięcie sterujące na dwa kierunki a następnie lecą bezpieczniki.Ważna w takich sytuacjach jest odległość między stykami.
    Przy dużych przepięciach muszą być duże odległości.
    Ponadto musisz wygasić przepięcia.Sprawdz gasiki RC lub zamontuj warystory zamiast RC (musisz dobrać napięciowo warystory i oczywiście mocowo)
    pozdrowienia :|[/i]
  • Poziom 15  
    gregor50+ napisał:
    Witam.
    Jest jeszcze możliwa hipoteza że podczas wyłączania jednego zablokowanego kierunku powstaje na tyle wysokie przepięcie że przebija sąsiedni wyłącznik lub bardziej prawdopodobne dzieje się to na stykach przekażnika relpol i jednocześnie podajesz napięcie sterujące na dwa kierunki a następnie lecą bezpieczniki.Ważna w takich sytuacjach jest odległość między stykami.
    Przy dużych przepięciach muszą być duże odległości.
    Ponadto musisz wygasić przepięcia.Sprawdz gasiki RC lub zamontuj warystory zamiast RC (musisz dobrać napięciowo warystory i oczywiście mocowo)
    pozdrowienia :|[/i]


    Masz dużo racji w tym co napisałeś, niestety ale w moim przypadku ściezki na płytce prowadzone są bardzo blisko siebie i w dwóch miejscach po śladach na płytce widać, że działy się tam dość dziwne rzeczy.

    Stąd też pytanie do Ciebie, jak rozwiązać problem małej odległości od siebie styków przekaźnika i prawdopodobie związanych z tym przepięć?
    W jaki sposób dobrać warystor, i czy on jest w stanie wyeliminować ten błąd? A może zastosować jeszcze inne przekaźniki, jeśli tak to jaki model (niestety, ale styczniki odpadają ze względu na cene:/).

    Pozdrawiam!
  • Poziom 19  
    Cześć.
    Przykładowe obliczenia warystorów podają producenci.
    Musiałbyś obliczyć jaką indukcyjność posiada jedno uzwojenie z parametrów na tabliczce znamionowej i wtedy jak masz prąd i indukcyjność to masz energię zgromadzoną w cewce i kupujesz odpowiedni warystor lub większy(lepiej)
    zmień odległości między ścieżkami i pomaluj farbą izolacyjną(tak aby nie było kontaktu z powietrzem które może być wilgotne .Jeśli pojawia się duże przepięcie to możesz uszkodzić silnik . Najpierw przerób a później testuj.
    Obliczenia nie są skomplikowane ale na poziomie szkoły średniej technikum.
    Ja dawno nie liczyłem czegoś podobnego musiał bym sobie przypomnieć i też poszukać u producentów warystorów jak dobierać.
    A w tym tygodniu to mój ostatni dzień luzu.:D
  • Poziom 15  
    Grupowe sterowanie roletami- gdzie popełniłem błąd?

    A co myślicie o takiej zmianie?
    Dodać drugi układ gaśikowy RC bezpośrednio na styki przekaźnika. Czy takie coś zniweluuje przepięcia pomiędzy stykami przekaźnika na płyce?

    Pozdrawiam!
  • Poziom 10  
    Witam.
    Po pewnym już czasie od publikacji tematu trafiłem na powyższą dyskusję, która przebiegałaby pewnie inaczej, gdyby wypowiadający się uwzględnili fakt, iż między wejściami silnika napędu (dwufazowy) znajduje się całkiem spory kondensor (parę mikro), zaś napięcie na nim w stanie ustalonym przekracza często wartość 400 Vrms (przesunięcie fazowe). Poza tym przepięcia na wejściach napędu w stanie nieustalonym w stosunku do N mogą przekraczać wartość 1,5kV. Trzeba również zapewnić strukturalnie opóźnienie jazdy nawrotnej przynajmniej o 0,2s , aby ustał stan nieustalony , co wiąże się z rozładowaniem kondensatora przez uzwojenia silnika.
    Sterowanie nawrotne silnikiem dwufazowym wydaje się tylko na pozór proste. Eliminacja iskrzenia nie jest zagadnieniem krytycznym, zaś przekaźniki 8A z mikro przerwą (np RM84) doskonale sobie z tym radzą .
    Zapraszam na naszą stronę:
    http://sterowanierolet.pl
    Pozdrawiam
    Bister - Poznań
    Grupowe sterowanie roletami- gdzie popełniłem błąd?