Witam!
Poniżej zamieszczam schemat podłączenia pojedyńczej rolety z możliwością sterowania zarówno z przycisku lokalnego jak i z centralnego. Pojedyńcza roleta sterowana jest poprzez dwa przekażniki firmy Relpol (typ R2 12A/250V), dodatkowo do silników równolegle podłączyłem układ RC (100R 1W; 47n 400V), który niweluje iskrzenie się w momencie załączania styków przekaźnika. Sterowanych rolet jest 12 sztuk, wszystkie przewody sprowadzone są do rodzielni dlatego wszystkie 24 przekaźniki zamontowałem na płytce drukowanej. Całośc zabudowałem, podłączyłem i zabrałem się do testów, które niestety zakończyły się totalną klapą, ale po koleii...
Sama idea układu jest słuszna, rolety zamykały się i otwierały tak jak tego chciałem, jednak po kilku próbach usłyszałem spory huk i wywalił główny bezpiecznik. Winny był za to mój układ, w którym od strony druku w jedym miejscu zrobiło się dość czarno. Co ciekawe podłączyłem ukłąd ponownie i odziwo działał on dalej, po chwili jednak sytuacja powtórzyła się. Po zdjęciu płytki okazało się, że tym razem czarno zrobił0 się pod inną parą przekaźników...
Wnioski moje są następujące. Układ działa prawidłowo, ale gdzieś jest błąd. Moim faworytem jest źle zrobiona płytka drukowana (ścieżki biegną bardzo blisko siebie), i stąd też miałbym pytanie w jaki sposób najlepiej prowadzić ściezki na takiej płytce, jaki przekrój itp.
O drugiej sprawie o jakiej pomyślałem to mógłbym spróbować zamykać rolety po koleii dodając drobne na przykłąd jedno sekundowe opóźnienia Co o tym myślicie?
Pozdrawiam!
Poniżej zamieszczam schemat podłączenia pojedyńczej rolety z możliwością sterowania zarówno z przycisku lokalnego jak i z centralnego. Pojedyńcza roleta sterowana jest poprzez dwa przekażniki firmy Relpol (typ R2 12A/250V), dodatkowo do silników równolegle podłączyłem układ RC (100R 1W; 47n 400V), który niweluje iskrzenie się w momencie załączania styków przekaźnika. Sterowanych rolet jest 12 sztuk, wszystkie przewody sprowadzone są do rodzielni dlatego wszystkie 24 przekaźniki zamontowałem na płytce drukowanej. Całośc zabudowałem, podłączyłem i zabrałem się do testów, które niestety zakończyły się totalną klapą, ale po koleii...
Sama idea układu jest słuszna, rolety zamykały się i otwierały tak jak tego chciałem, jednak po kilku próbach usłyszałem spory huk i wywalił główny bezpiecznik. Winny był za to mój układ, w którym od strony druku w jedym miejscu zrobiło się dość czarno. Co ciekawe podłączyłem ukłąd ponownie i odziwo działał on dalej, po chwili jednak sytuacja powtórzyła się. Po zdjęciu płytki okazało się, że tym razem czarno zrobił0 się pod inną parą przekaźników...
Wnioski moje są następujące. Układ działa prawidłowo, ale gdzieś jest błąd. Moim faworytem jest źle zrobiona płytka drukowana (ścieżki biegną bardzo blisko siebie), i stąd też miałbym pytanie w jaki sposób najlepiej prowadzić ściezki na takiej płytce, jaki przekrój itp.
O drugiej sprawie o jakiej pomyślałem to mógłbym spróbować zamykać rolety po koleii dodając drobne na przykłąd jedno sekundowe opóźnienia Co o tym myślicie?
Pozdrawiam!