Witam.
Podejmuję się budowy instalacji multiswitchowej na 24 gniazda w budynku wielorodzinnym w którym mieszkam. Poczytałem sporo, głównie poradniki na dipolu i zastanawiam się nad dwoma wariantami
1) Zastosowanie rozgałęźnika pasywnego i 2 multiswitchy przelotowych + 1 końcowy na każdym rozgałęzieniu. Razem 6 małych multiswitchy niezasilanych w dwóch grupach.
2) Zastosowanie rozgałęźnika i 2 większych multiswitchy z aktywnym kanałem naziemnym
Sprzęt Terra.
W pierwszym wariancie na ostatnim multiswitchu urządzenia wprowadzają tłumienie dla toru sat ok 10db (4+3+3). Długość kabli oceniam na razem 30 m. Czyli mamy kolejne ok 10db. 20db niby ok.
Tor naziemny to 4+3,5+3,5+19 = 30db. I dodatkowo parę db na kable.
W drugim wariancie oszczędzamy nieco na tłumieniu tv sat i dodatkowo mniej tłumiony jest sygnał tv naziemnej (jakieś 17 db jesteśmy do przodu). Chociaż nie wiem czy tutaj jest to aż istotne, gdyż instalacja będzie w Warszawie, zatem może multiswitche z aktywnym kanałem naziemnym są zbędne?
Wariant 1 powinien być bardziej odporny na awarie (?). Proszę o opinie i rady.
Dodano po 26 [minuty]:
W ogóle to jakie straty są dopuszczalne dla jednego i drugiego toru, aby myśleć o spokojnym i dobrym odbiorze?
Bo szczerze mówiąc - ja nie wiem (pomijam to co jest na dipolu - dopuszczalne poziomy sygnału na "gniazdku"... ale ile będzie na wejściu... ?
)
Podejmuję się budowy instalacji multiswitchowej na 24 gniazda w budynku wielorodzinnym w którym mieszkam. Poczytałem sporo, głównie poradniki na dipolu i zastanawiam się nad dwoma wariantami
1) Zastosowanie rozgałęźnika pasywnego i 2 multiswitchy przelotowych + 1 końcowy na każdym rozgałęzieniu. Razem 6 małych multiswitchy niezasilanych w dwóch grupach.
2) Zastosowanie rozgałęźnika i 2 większych multiswitchy z aktywnym kanałem naziemnym
Sprzęt Terra.
W pierwszym wariancie na ostatnim multiswitchu urządzenia wprowadzają tłumienie dla toru sat ok 10db (4+3+3). Długość kabli oceniam na razem 30 m. Czyli mamy kolejne ok 10db. 20db niby ok.
Tor naziemny to 4+3,5+3,5+19 = 30db. I dodatkowo parę db na kable.
W drugim wariancie oszczędzamy nieco na tłumieniu tv sat i dodatkowo mniej tłumiony jest sygnał tv naziemnej (jakieś 17 db jesteśmy do przodu). Chociaż nie wiem czy tutaj jest to aż istotne, gdyż instalacja będzie w Warszawie, zatem może multiswitche z aktywnym kanałem naziemnym są zbędne?
Wariant 1 powinien być bardziej odporny na awarie (?). Proszę o opinie i rady.
Dodano po 26 [minuty]:
W ogóle to jakie straty są dopuszczalne dla jednego i drugiego toru, aby myśleć o spokojnym i dobrym odbiorze?