Witam,
Mam u siebie komputer znajomego, ma lewy XP proff z aktualizacjami chyba do tej sprawdzajacej autentycznosc wlacznie.
Przy włączaniu komputera pojawia sięczarny ekran z logiem Windows, pozniej niebieski ekran Zapraszamy, ktory wisi dobre kilka jak nie kilkanascie minut, pozniej dopiero pojawia sie pulpit i tez wisi kilka minut zanim da sie korzystac z kompa. Po kilku godzinach korzystania komputer się wyłącza.
Uruchomiłem sprawdzanie dysku z naprawianiem błędów po restarcie z Właściwości dysku, po tej operacji system uruchomił się normalnie (szybko) ale po zamknięciu systemu i ponownym uruchomieniu znów system uruchamia się powoooli.
Właściciel sprzętu nie zdawał sobie sprawy z tego jaki sprzet posiada (Athlon 1,2 i słaba karta graficzna) i probował wykonywac operacje na dwudziestu kilku okienkach w PhotoShopie... Przyznał się też bez bicia, że ostatnio chodził po stronach... wysokiego ryzyka
W załączniku zamieściłem log z HJT oraz logi systemowe z ostatniego czasu.
Możnaby postawić system od nowa, ale wtedy nie będę wiedział co tak naprawdę się stało...
Aaaa... Karta graficzna została podmieniona na inną, ale nic to oczywiście nie zmieniło.
Mam u siebie komputer znajomego, ma lewy XP proff z aktualizacjami chyba do tej sprawdzajacej autentycznosc wlacznie.
Przy włączaniu komputera pojawia sięczarny ekran z logiem Windows, pozniej niebieski ekran Zapraszamy, ktory wisi dobre kilka jak nie kilkanascie minut, pozniej dopiero pojawia sie pulpit i tez wisi kilka minut zanim da sie korzystac z kompa. Po kilku godzinach korzystania komputer się wyłącza.
Uruchomiłem sprawdzanie dysku z naprawianiem błędów po restarcie z Właściwości dysku, po tej operacji system uruchomił się normalnie (szybko) ale po zamknięciu systemu i ponownym uruchomieniu znów system uruchamia się powoooli.
Właściciel sprzętu nie zdawał sobie sprawy z tego jaki sprzet posiada (Athlon 1,2 i słaba karta graficzna) i probował wykonywac operacje na dwudziestu kilku okienkach w PhotoShopie... Przyznał się też bez bicia, że ostatnio chodził po stronach... wysokiego ryzyka
W załączniku zamieściłem log z HJT oraz logi systemowe z ostatniego czasu.
Możnaby postawić system od nowa, ale wtedy nie będę wiedział co tak naprawdę się stało...
Aaaa... Karta graficzna została podmieniona na inną, ale nic to oczywiście nie zmieniło.