Postanowiłem Wam przedstawić ciekawą "zabawkę" idealna dla mechanika, ale i nie tylko. Z tego aparatu (indukcyjnego), korzystam już około 1.5 roku i jako, że nie widziałem, żeby ktoś, gdzieś wspominał o nim, postanowiłem przedstawić go tutaj, jako bardzo pomocny wynalazek

. Jedynie w tym czasie (1,5 roku) wymianie (bo uszkodziłem) uległ element zaznaczony na zdjęciu (czerwona kropka). Jest to okrągła płytka wykonana z grafitu (chyba) i po prostu się ukruszyła (pewnie gdzieś uderzyłem?), oczywiście zamówiłem nową i kurier przywiózł, ale już ten krążek wykonany jest ze "zwykłej" stali. Po wymianie (5min. roboty), aparat działa jak nowy. Tak więc, to była jedyna usterka jaką to urządzenie "posiada/ło". Często urzywam go do odkręcenia śrubki od czujnika ABS, czy np. odkręcenia odpowietrznika w zacisku hamulcowym. Na filmie pokazałem np. jak to działa, żeby się nie "męczyć" z zapieczoną, czy zardzewiałą śrubką. Dodam tylko, że jest tam 5-cio stopniowa regulacja "mocy" nagrzewania, bo np. jeśli się przytrzyma zbyt długo przy czymś cienkim (np. rura tłumika) a ustawienia są na max, to wypali dziurę - wiadomo. Jak Wam się podoba urządzenie? A jeśli ktoś korzysta z takiego, to jakie miał problemy z tym "wynalazkiem"?
Link do filmu:
https://filmy.elektroda.pl/14_1303319299.flv
A tu fotka z zaznaczonym elementem, który wymieniłem:
Aha, dodam, że możecie mieć wrażenie jakbym był pod wpływem...

, ale nie nie byłem, tylko filmik nagrywałem sam i jednym okiem w tel. a drugim "pracowałem" ehe - Pozdrawiam.