Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Generator prądotwórczy 3 fazowy do naprawy .

04 Apr 2008 20:06 6128 9
  • Level 16  
    Witam
    trafił mi sie agregat z niemiec 10 kVA nie wzbudza się
    na razie nie działa prosiłbym o naprowadzenie co w nim może być nie tak sam
    już nie daje rady
    więc pokrótce napisze co udało mi się ustalić
    -jest sobie prądnica ala silnik indukcyjny, wychodzi 7 przewodów połączenie
    w gwiazdę
    3 przewody idą od razu na gniazdo przez transformatorki (podejrzewam do
    pomiaru prądu obciążenia )
    drugie 3 przewody są tak jakby kilka zwojów przed tamtymi 3 od obciążenia
    (wydedukowane z pomiaru oporności miernikiem ) lecą one do 3 kondenstorków
    połączonych w trójkąt
    i natępne 3 kondensatorki tez takie same połączone w trójkąt są załączane
    stycznikiem przez elektronikę (chyba przy poborze większej mocy)
    prądnica wydaje się być sprawna pomiary miernikiem miedzy zerem i L1,1(ten
    na kondensatory ) 1 om miedzy zerem i L1,2 1,5 om (ten na obciążenie) we
    wszystkich 3 fazach są takie same wartości podłączałem na chwilkę ~12V na
    poszczególne uzwojenia słychać buczenie więc nigdzie nie ma przerwy ani
    zwarcia więc prądnica wydaję sie być sprawna
    -sprawdzałem tez kondensatorki są sprawne jedyne co mógłbym im zarzucić to
    utrata pojemności nie miałem jak sprawdzić
    a agregat nie chce sie wzbudzić lub jak się wzbudzi to daje co najwyżej 20V
    jakieś sugestie ?
    pozdrawiam
  • Level 12  
    Musisz sprawdzić wszystkie kondensatory prawdopodobnie jakiś jest uszkodzony
  • Level 19  
    Witam .
    Jeżeli jest to agregat indukcyjny , więc działa na zasadzie nad synchronicznych obrotów . Problem może być w za niskich obrotach silnika.
  • Level 16  
    Kondensatorki wszystkie są dobre
    problem z obrotami tez odpada bo sprawdzałem na dużo wyższych niż normalnie chodzi,
    tak jak kolega napisał brak jest wzbudzenia tylko dlaczego ?
    i teraz mam 2 pytanka :
    1 po co są te dodatkowe wyprowadzenia , uzwojenia są dzielone
    2 jak jest zbudowany taki wirnik ( nie tak samo jak w silniku indukcyjnym ?)
    kolega wspomniał coś o diodzie więc tym się różni wirnik prądnicy od wirnika silnika indukcyjnego ?
    a na dokładkę poprzedni właściciel coś wspominał że cała prądnica była wymieniana na nową co widać po wyglądzie :-/
    pozdrawiam
  • Level 43  
    Proponuję na początek odłączyć kondensatory od uzwojeń i podłączyć tą asynchroniczną prądnicę jako takiż silnik na biegu jałowym.
    Oczywiście podłączyć do trójfazowej sieci energetycznej i takiej samej wartości nominalnej napięć międzyprzewodowych.
    W ten sposób poprzez pomiar wartości prądów przewodowych można będzie, przy symetrycznym zasilaniu, stwierdzić czy ta maszyna jest sprawna pod względem elektrycznym.
    Brak wzbudzenia może być spowodowany brakiem magnetyzmu szczątkowego w magnetowodzie tej maszyny => zobacz zasadę wzbudzenia i pracy takiej prądnicy.
    Następnie, należy dokonać namagnesowania magnetowodu, więc w tym celu należy uzwojenia połączyć w szereg zgodnie i podłączyć to uzwojenie do źródła prądu stałego (nietętniącego) i zwiększając wartość prądu (regulacja od zera napięcia - zasilacz, lub odpowiedni reostat) do wartości takiej, jaka wynika z prądu znamionowego dla tej maszyny, a następnie powoli zmniejszyć do zera.
    Uwaga! W żadnym przypadku nie należy rozłączać tego obwodu wyłącznikiem gdy w obwodzie będzie płynął prąd stały.
    Zaindukowane w takim przypadku napięcie w uzwojeniach może zniszczyć ich izolację.
    Po takim zabiegu należy podłączyć przywrócić połączenia właściwe do pracy tej maszyny jako prądnica. Podłączyć wał silnika zasilającego do maszyny, a następnie wprowadzić wirnik w ruch.
    Powinno nastąpić jej samowbudzenie się, co objawi się wzrostem napięcia na zaciskach wyjściowych.
    W przypadku braku pozytywnego efektu należy sprawdzić zespół kondensatorów wzbudzeniowych (i kompensacyjnych) wraz z układem regulacji - przełączania wartości pojemności dołączonych kondensatorów.
    Prądnica przy pierwszym wzbudzeniu nie powinna być obciążona odbiornikiem.
  • Level 33  
    Kolega ma zapewne agregat firmy geko, z pradnicą asynchroniczną z regulowanym napieciem wyjsciowym za pomocą dodatkowych kondensatorów dolaczanych poprzez elektronikę, zaleznie od obciazenia. Wirnik jest klatkowy wiec zadnych diod on nie ma. Odłącz tą elektronike i wszystkie kondensatory, pomierz rezystancje uzwojeń wzbudzenia na których byly owe kondensatory. Jezeli bedzie ok, to podlacz inne kondensatory ale o zdwojonej pojemnosci tego co bylo, jesli nic sie nie pojawi na wyjsciu, to podlacz napiecie stale z zasilacza na chwile do uzwojen wzbudzania.
    A tak wogóle czy po uruchomienu agregatu na kondensatorach pojawia sie jakies napiecie?? W normalnej pracy powinno byc kilkaset woltów, zaleznie od obciazenia. A u ciebie co jest?? To wazne!
  • Level 16  
    Witam
    Cieszy mnie że jest ktoś kto zna się na rzeczy , kolega dobrze trafił
    jest to agregat firmy Geko ,

    prądnicę już mierzyłem wszystkie uzwojenia wzbudzania między zero i fazami maja po 1 om , podłączałem ~12V i słychać buczenie i drgnięcie wirnika co znaczy że zwarcia nie ma

    u mnie po uruchomieniu czasami nic nie ma a czasami jest tylko 20 V
    próbowałem już go magnesować prądem stałym jak kolega napisał ale nic nie daje
    robiłem jeszcze jeden test na jedną z faz podałem ~60V przez rezystor dopiero wtedy na pozostałych 2 pojawiało sie napięcie

    no i jeszcze mam pytanko do kolegi odnośnie połączenia prądnicy

    w jaki sposób są połączone uzwojenia wzbudzania z uzwojeniami dającymi
    napięcie ???
    na razie doszedłem przez pomiar oporności miernikiem że jest to gwiazda
    a uzwojenia wzbudzania to są odczepy kilka zwojów przed wyjściem
    dobrze myślę ??? czy to są zupełnie inne uzwojenia ??
    i dlaczego tutaj są oddzielne uzwojenia wzbudzania ??
    na razie widziałem schematy gdzie kondensatory są podłączone od razu do uzwojeń wyjściowych i od razu do gniazda na wyjście

    mam nadzieję że nie za dużo pytań na raz :-)
    idę rozgryzać dalej ten agregat
    w załączniku prawdopodobny schemat prądnicy

    pozdrawiam
  • Level 33  
    Uzwojenie wzbudzania jest tak nawiniete ze jest przesuniete o 90stopni, bo kondensatory mają wlasnie przesuniecie o 90stopni i to sie rownowazy, i to wlasnie głównie kondensatory odpowiadają za wzbudzenie i bez nich pradnica nic nie da, bo musi pobrac moc bodajze bierną pojemnosciową (jak dobrze pamietam) by oddac moc czynną, ale to mniejsza z tym ten typ pradnicy jest na tyle prosty ze trudno go spalic, a to dlatego ze po przekroczeniu dopuszczalnego obciazenia kondensatory nie nadązają oddawac mocy biernej i pradnica szybko traci wzbudzenie i nie generuje prądu.
    Ja stawiam na wyschniete, przebite, badz jakos inaczej uszkodzone kondensatory. Sprawne kondensatory w tym typie pradnicy to podstawa. Mialem kiedys podobny agregat i polecialy w nim wlasnie wszystkie kondensatory, ale u mnie one padly ze wzgledu na to ze zwiekszylem obroty (test po remoncie silnika) i wzroslo na nich napiecie, wystarczyly 4 sekundy obrotów powyzej 3500 i wszystkie kondy poszly z dymem, w denkach tam gdzie sa one przykrecone zrobily sie male czarne dziurki i z tamtąd poszedł dym i jakaś maź. One pracują w dosc ciezkich warunkach, duze napiecia, duze prady i w dodatku wszystko sie zmienia gwaltownie, to są kondensatory zmienne, takie kondensatory mają ograniczoną zywotnosc i wytrzymalosc. Wystarczy pare razy przegazowac silnik i po nich. Z tego co pamietam przy agregacie 4kW one mają po 45uF i są na 400V, ale u ciebie moze byc nieco wieksza pojemnosc. Na poczatku bym je wszystkie wymienil, bo uszkodzenie wskazuje na nie, koszt nie jest duzy, ja kupowalem po 10zł za szt.
    Elektronika zawarta w tej skrzynce sluzy do dołączania dodatkowych kondensatorow gdy obciazenie indukcyjne odbiornika zabiera na tyle duzo mocy z podstawowych kondensatorow ze te sobie nie radzą, wiec są wspomagane pozostalymi, agregat moze dzialac bez tej elektroniki ale wowczas ogranicza sie jego uzytecznosc przy uzywaniu maszyn typu piły, heblarki itd.. gdzie prąd rozruchu jest bardzo duzy. Po to są te dodatkowe kondensatory by duze silniki mogly ruszyc z tego agregatu. A podstawowe słuzą do wzbudzania, jak one zawiodą to nie masz prądu, wystarczy ze jeden zawiedzie to automatycznie padają pozostałe.
    Jak bedziesz kupowal kondensatory, to ich pojemnosc musi byc identyczna i napiecie co najmniej takie jakie jest w oryginale.
  • Level 16  
    Witam
    dzięki wszystkim za zainteresowanie , generator już działa
    nie wiem nawet co było przyczyną ,
    rozebrałem wszystkie kable w mak ,pozmieniałem końcówki na nowe
    podłączyłem uzwojenia pod napięcie żeby się pojawił magnetyzm
    wyregulowałem obroty na cacuś i DZIAŁA !!!!

    sprostowanie dla kolegi to o czym ty napisałeś z przesunięciem o 90 st.
    to tak być może w agregacie 1 fazowym ,
    tutaj układ wygląda inaczej

    w tym połączenie jest tak jak narysowałem wyżej nie wiem po co to się stosuje może ma lepsze właściwości taki układ
    ( wzbudzał się nawet z obciążeniem w postaci szlifierki 3 fazowej)

    może ze względu na kondensatory mają tylko 400V i
    50 mikroF a napięcie na nieobciążonym miedzyfazowo sięga 430 V

    ale nawet oporność miedzy L1,1 (tam gdzie są podłączone kondensatory )
    a L1,2 ( tam gdzie jest odbiór prądu )
    mierzona miernikiem to zaledwie ułamek oma
    więc nie może to być oddzielne uzwojenie

    pozdrawiam
  • Level 33  
    To jest patent geko, dokladnie nie wiem, powiem wiecej, malo kto wogóle wie dlaczego tak to jest skonstruowane. Skoro teraz dziala to ok.