Witam
trafił mi sie agregat z niemiec 10 kVA nie wzbudza się
na razie nie działa prosiłbym o naprowadzenie co w nim może być nie tak sam
już nie daje rady
więc pokrótce napisze co udało mi się ustalić
-jest sobie prądnica ala silnik indukcyjny, wychodzi 7 przewodów połączenie
w gwiazdę
3 przewody idą od razu na gniazdo przez transformatorki (podejrzewam do
pomiaru prądu obciążenia )
drugie 3 przewody są tak jakby kilka zwojów przed tamtymi 3 od obciążenia
(wydedukowane z pomiaru oporności miernikiem ) lecą one do 3 kondenstorków
połączonych w trójkąt
i natępne 3 kondensatorki tez takie same połączone w trójkąt są załączane
stycznikiem przez elektronikę (chyba przy poborze większej mocy)
prądnica wydaje się być sprawna pomiary miernikiem miedzy zerem i L1,1(ten
na kondensatory ) 1 om miedzy zerem i L1,2 1,5 om (ten na obciążenie) we
wszystkich 3 fazach są takie same wartości podłączałem na chwilkę ~12V na
poszczególne uzwojenia słychać buczenie więc nigdzie nie ma przerwy ani
zwarcia więc prądnica wydaję sie być sprawna
-sprawdzałem tez kondensatorki są sprawne jedyne co mógłbym im zarzucić to
utrata pojemności nie miałem jak sprawdzić
a agregat nie chce sie wzbudzić lub jak się wzbudzi to daje co najwyżej 20V
jakieś sugestie ?
pozdrawiam
trafił mi sie agregat z niemiec 10 kVA nie wzbudza się
na razie nie działa prosiłbym o naprowadzenie co w nim może być nie tak sam
już nie daje rady
więc pokrótce napisze co udało mi się ustalić
-jest sobie prądnica ala silnik indukcyjny, wychodzi 7 przewodów połączenie
w gwiazdę
3 przewody idą od razu na gniazdo przez transformatorki (podejrzewam do
pomiaru prądu obciążenia )
drugie 3 przewody są tak jakby kilka zwojów przed tamtymi 3 od obciążenia
(wydedukowane z pomiaru oporności miernikiem ) lecą one do 3 kondenstorków
połączonych w trójkąt
i natępne 3 kondensatorki tez takie same połączone w trójkąt są załączane
stycznikiem przez elektronikę (chyba przy poborze większej mocy)
prądnica wydaje się być sprawna pomiary miernikiem miedzy zerem i L1,1(ten
na kondensatory ) 1 om miedzy zerem i L1,2 1,5 om (ten na obciążenie) we
wszystkich 3 fazach są takie same wartości podłączałem na chwilkę ~12V na
poszczególne uzwojenia słychać buczenie więc nigdzie nie ma przerwy ani
zwarcia więc prądnica wydaję sie być sprawna
-sprawdzałem tez kondensatorki są sprawne jedyne co mógłbym im zarzucić to
utrata pojemności nie miałem jak sprawdzić
a agregat nie chce sie wzbudzić lub jak się wzbudzi to daje co najwyżej 20V
jakieś sugestie ?
pozdrawiam