Witam.
Centralka jak w temacie. Siedzi toto w Lanosie.
Ma syrenkę z aku, miga kierunkami, steruje centralem
Problem: coś się zaczeła zawieszać, podczas jazdy potrafiła się uzbroić i wyć (np. na autostradzie podczas wyprzedzania). Podejrzewając Aku wymieniliśmy je.
Po wstawieniu nowego wygląda to tak: należy rozpiąć klemy i odszczekać 15 minut przed założeniem, inaczej nie łapie, nie włącza się. Jeżeli podczas zakładania poślizgnie się klema i zrobi na chwilę przewrwę następuje zwis i znowu 15 minut czekania.
Mimo nowego aku po poprawnym włączeniu, po 5 minutach się zbiesiła.
W tej chwili jakoś działa, ale czy to normalne?
Płytka po rozebraniu jest oki, żadnych zaśniedzeń itp.
Pytanie, czy szukać już nowej centralki i czy dostanę jeszcze taką samą aby nie zmieniać instalacji połączeń - nie mam niestety schematu, a sama centralka jest dość perfidnie schowana. Dobre dla złodzieja, ale widzę dzionek cały roboty przy instalacji, dość dużo rozbebeszania (nawet z siekierą było by ciężko
).
Centralka jak w temacie. Siedzi toto w Lanosie.
Ma syrenkę z aku, miga kierunkami, steruje centralem
Problem: coś się zaczeła zawieszać, podczas jazdy potrafiła się uzbroić i wyć (np. na autostradzie podczas wyprzedzania). Podejrzewając Aku wymieniliśmy je.
Po wstawieniu nowego wygląda to tak: należy rozpiąć klemy i odszczekać 15 minut przed założeniem, inaczej nie łapie, nie włącza się. Jeżeli podczas zakładania poślizgnie się klema i zrobi na chwilę przewrwę następuje zwis i znowu 15 minut czekania.
Mimo nowego aku po poprawnym włączeniu, po 5 minutach się zbiesiła.
W tej chwili jakoś działa, ale czy to normalne?
Płytka po rozebraniu jest oki, żadnych zaśniedzeń itp.
Pytanie, czy szukać już nowej centralki i czy dostanę jeszcze taką samą aby nie zmieniać instalacji połączeń - nie mam niestety schematu, a sama centralka jest dość perfidnie schowana. Dobre dla złodzieja, ale widzę dzionek cały roboty przy instalacji, dość dużo rozbebeszania (nawet z siekierą było by ciężko