Trochę się ten topic rozwinął, koncepcje wyszły różne, toteż myślę, że zmiana tematu i dopisanie o czymś już myśleliśmy, to to dobry pomysł.
Problem: Coilgun wielocewkowy na napięcie sieciowe z jednym kondensatorem. Cewki (lub półcewki) trzeba uruchamiać za pomocą tyrystora (napięcie 300V i min. 60A prądy nominalnego wg. http://www.myzlab.pl/eim/coilgun/).
Schemat: Kondensator -> n(?* ->Fototyrystor -> Cewka)
*Coś co by przewodziło takie napięcie i natężenie w warunkach normalnych i odcinało je na skutek czegoś (przesłonięcia bramki optycznej, doprowadzenia prądu etc.)
Oczywiście pierwsza cewka byłaby ostatnią w schemacie. Toteż następne c cewki odłączały by poprzednie.
Warunki:
- Czas reakcji takiego układu: poniżej 1ms, najlepiej jakby to były mikrosekundy
(przelot przez 8 cewek zajmie poniżej 8ms)
- Układ/element wyłączający musi przetrwać tyle co tyrystor (w coilgunie tym występują spore impulsy... wg. http://www.myzlab.pl/eim/coilgun/ min 300V i 60A prądu nominalnego)
- Mała "prądożerność" - co mi po wielu cewkach jeżeli całą energie pochłonie ich przełączanie
Pomysły:
- Bramki logiczne - odpadają ze względu na niskie napięcia (ok. 5V z tego co wiem). A szkoda, bo były by wręcz idealne gdyby mogły przewodzić tych 300V w impulsie...
- Przekaźniki - odpadają ze względu na duży czas reakcji (max. 5ms - ale poniżej 1ms, czy lepiej 100us, nie ma co liczyć <tak myślę, nie jestem pewny
>)
- Tranzystory - przypominam, że się nie nadają ze względu na duże wartości natężenia (wg. http://www.myzlab.pl/eim/coilgun/ nawet 600A w impulsie), a najmocniejsze jakie znalazłem to 400V 12A. No, chyba że jest coś o czym nie wiem
- Rezystory - umieszczone między węzłem, z którego wychodzą przewody do tyrystorów, a samymi tyrystorami. Oczywiście o zmiennej wartości rezystancji. W przypadku normalnych warunków powinny przewodzić prąd, a w przypadku, gdy pocisk przesłoni kolejną bramkę powinno to wywołać jakiś czynnik, który by zwiększył rezystancję tego elementu i na choćby ułamek sekundy 'odciął' tyrystor. Nie sprawdzałem czy da się coś takiego zrobić, poza tym nie jestem pewny co do strat energii i czasu reakcji. Ktoś wie? Ja rozumowałem na zasadzie połączenia żarówek w szereg - każda świeci słabiej...
============================================
Witam ludzie!
Problem jest taki. Zamierzam zbudować działo magnetyczne (na napięcie sieciowe - 300V po wyprostowaniu), ale chciałbym, żeby ograniczyć się do jednego kondensatora, jednak przy budowie wielocewkowej (i systemie półcewek). Ten coilgun ma być na napięcie sieciowe, wiec do odpalania użyje fototyrystora, ale jak wiadomo ten przewodzi, dopóki będzie płynął z kondensatora prąd. Potrzebuje jakiegoś elementu bądź układu, który po wyjściu pocisku z pierwszej bramki i wejściu do drugiej odetnie prąd od tyrystora i/lub pierwszej cewki i skieruje do drugiej cewki (i trzeciej). Miałoby to wyglądać mniej więcej tak, że:
1. pocisk przelatuje przez pierwsza bramkę (przed systemem cewek) uruchamiając fototyrystor i pierwsze 2 cewki
2. pocisk wylatuje z pierwszej bramki i wlatuje do drugiej (miedzy 1 a 2 cewka), przełącznik przełącza (wow;) co by prąd nie płynął do tyrystora i pierwszej cewki lecz do drugiej i trzeciej
3. pocisk wylatuje z drugiej i wlatuje do 3 bramki (miedzy 2 a 3 cewka), przełącznik przełącza prąd z drugiej i trzeciej na trzecia i czwarta cewkę.
Dobrze, żeby schemat budowy był jak najprostszy (np. 1 "nadajnik" i 1 "odbiornik" światła z 1 wejściem i 2 wyjściami), a działania musiałby być taki:
1. światło pada na przełącznik - prąd płynie wyjściem pierwszym (do tyrystora lub przełącznika miedzy wcześniejszymi cewkami)
2. światło przestaje padać - prąd płynie wyjściem drugim (do dwóch cewek, które są tuż za bramko-przełącznikiem
Jeżeliby sie takie przełączniki umieściło jeden za drugim, to uruchomienie późniejszego, blokowałoby włączenie poprzedniego, czyli przełącznik włączający 2 i 3 cewkę, odcinałby prąd od przełącznika włączającego 1 i 2 cewkę itd.
Istnieje coś takiego? jeżeli nie, to macie jakieś pomysły jak coś takiego zrobić? Szukałem i szukałem czegoś takiego, ale nie znalazłem, wyskakiwały mi tylko optyczne przełączniki do światłowodów, co mnie zbytnio nie urządza
Z góry dzięki za pomoc!
Problem: Coilgun wielocewkowy na napięcie sieciowe z jednym kondensatorem. Cewki (lub półcewki) trzeba uruchamiać za pomocą tyrystora (napięcie 300V i min. 60A prądy nominalnego wg. http://www.myzlab.pl/eim/coilgun/).
Schemat: Kondensator -> n(?* ->Fototyrystor -> Cewka)
*Coś co by przewodziło takie napięcie i natężenie w warunkach normalnych i odcinało je na skutek czegoś (przesłonięcia bramki optycznej, doprowadzenia prądu etc.)
Oczywiście pierwsza cewka byłaby ostatnią w schemacie. Toteż następne c cewki odłączały by poprzednie.
Warunki:
- Czas reakcji takiego układu: poniżej 1ms, najlepiej jakby to były mikrosekundy
- Układ/element wyłączający musi przetrwać tyle co tyrystor (w coilgunie tym występują spore impulsy... wg. http://www.myzlab.pl/eim/coilgun/ min 300V i 60A prądu nominalnego)
- Mała "prądożerność" - co mi po wielu cewkach jeżeli całą energie pochłonie ich przełączanie
Pomysły:
- Bramki logiczne - odpadają ze względu na niskie napięcia (ok. 5V z tego co wiem). A szkoda, bo były by wręcz idealne gdyby mogły przewodzić tych 300V w impulsie...
- Przekaźniki - odpadają ze względu na duży czas reakcji (max. 5ms - ale poniżej 1ms, czy lepiej 100us, nie ma co liczyć <tak myślę, nie jestem pewny
- Tranzystory - przypominam, że się nie nadają ze względu na duże wartości natężenia (wg. http://www.myzlab.pl/eim/coilgun/ nawet 600A w impulsie), a najmocniejsze jakie znalazłem to 400V 12A. No, chyba że jest coś o czym nie wiem
- Rezystory - umieszczone między węzłem, z którego wychodzą przewody do tyrystorów, a samymi tyrystorami. Oczywiście o zmiennej wartości rezystancji. W przypadku normalnych warunków powinny przewodzić prąd, a w przypadku, gdy pocisk przesłoni kolejną bramkę powinno to wywołać jakiś czynnik, który by zwiększył rezystancję tego elementu i na choćby ułamek sekundy 'odciął' tyrystor. Nie sprawdzałem czy da się coś takiego zrobić, poza tym nie jestem pewny co do strat energii i czasu reakcji. Ktoś wie? Ja rozumowałem na zasadzie połączenia żarówek w szereg - każda świeci słabiej...
============================================
Witam ludzie!
Problem jest taki. Zamierzam zbudować działo magnetyczne (na napięcie sieciowe - 300V po wyprostowaniu), ale chciałbym, żeby ograniczyć się do jednego kondensatora, jednak przy budowie wielocewkowej (i systemie półcewek). Ten coilgun ma być na napięcie sieciowe, wiec do odpalania użyje fototyrystora, ale jak wiadomo ten przewodzi, dopóki będzie płynął z kondensatora prąd. Potrzebuje jakiegoś elementu bądź układu, który po wyjściu pocisku z pierwszej bramki i wejściu do drugiej odetnie prąd od tyrystora i/lub pierwszej cewki i skieruje do drugiej cewki (i trzeciej). Miałoby to wyglądać mniej więcej tak, że:
1. pocisk przelatuje przez pierwsza bramkę (przed systemem cewek) uruchamiając fototyrystor i pierwsze 2 cewki
2. pocisk wylatuje z pierwszej bramki i wlatuje do drugiej (miedzy 1 a 2 cewka), przełącznik przełącza (wow;) co by prąd nie płynął do tyrystora i pierwszej cewki lecz do drugiej i trzeciej
3. pocisk wylatuje z drugiej i wlatuje do 3 bramki (miedzy 2 a 3 cewka), przełącznik przełącza prąd z drugiej i trzeciej na trzecia i czwarta cewkę.
Dobrze, żeby schemat budowy był jak najprostszy (np. 1 "nadajnik" i 1 "odbiornik" światła z 1 wejściem i 2 wyjściami), a działania musiałby być taki:
1. światło pada na przełącznik - prąd płynie wyjściem pierwszym (do tyrystora lub przełącznika miedzy wcześniejszymi cewkami)
2. światło przestaje padać - prąd płynie wyjściem drugim (do dwóch cewek, które są tuż za bramko-przełącznikiem
Jeżeliby sie takie przełączniki umieściło jeden za drugim, to uruchomienie późniejszego, blokowałoby włączenie poprzedniego, czyli przełącznik włączający 2 i 3 cewkę, odcinałby prąd od przełącznika włączającego 1 i 2 cewkę itd.
Istnieje coś takiego? jeżeli nie, to macie jakieś pomysły jak coś takiego zrobić? Szukałem i szukałem czegoś takiego, ale nie znalazłem, wyskakiwały mi tylko optyczne przełączniki do światłowodów, co mnie zbytnio nie urządza
Z góry dzięki za pomoc!