Generalnie zasilacz to nie tylko transformator. Za nim musisz dać mostek lub zespół diod prostowniczych (amperaż zależny od tego co chcesz zasilać i jak ma pobór, ale daje się na zapas, a nie styk), za mostkiem dajesz kondensatory elektrolityczne. Pojemność też zależy od tego do czego ma być zasilacz. Generalnie im więcej tym lepiej, ale bez przesady . 2 x 4700uF lub 10000 da radę z prostym wzmacniaczem.