Witam, byłem w boshu i po 6h dłubania, wymiany paru elementów, przeczyszczenia innych, mechanik stwierdził, że najprawdopodobniej po wyłączeniu silnika i odczekaniu 20-30 min pada pamięć eprrom komputera i traci adaptacje, przez co przy każdy dłuższym postoju start wygląda tak, że auto wchodzi na 3 tys. obrotów i trwa to od 20-60 sek. zanim spadnie do tych 900 na jałowym. Cała reszta jest ok. Widzi temperatury takie jak mają być, wskazania mierników... Czy da się coś z tym jeszcze zrobić? W serwisie zawołali 2 tys. za nowy komputer 