logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak wyeliminować brumienie we wzmacniaczu lampowym z gramofonu Bambino?

doman30 02 Sie 2008 19:38 6007 22
REKLAMA
  • #1 5402263
    doman30
    Poziom 15  
    Posty: 214
    Pomógł: 2
    Ocena: 11
    Witam, ze starego gramofonu bambino, który miał kompletnie zniszczoną obudowę i część mechaniczną, wyjąłem wzmacniacz lampowy, zrobiłem ładną obudowę do niego, wywaliłem przedwzmacniacz, zostawiłem tylko potencjometr od siły głosu, i mam problem : Słychać brumienie... taki sam bruuumm jest w innym gramofonie Bambino który jest w pełni sprawny...jak zlikwidować ten brum? Bo wiem że się da...
  • REKLAMA
  • #2 5402403
    kuziorek
    Poziom 11  
    Posty: 9
    Ocena: 1
    Tak wszystko się da,najprawdopodobnie kondensator elektrolityczny o ile pamiętam 2 x 47 uF nie ma masy ,mógł też wysnąć ( podmienić go ) no może jeszcze potencjonetr nie ma masy

    Dodano po 1 [minuty]:

    kondensator jest w zasilaczu ,jest on na 350 v
  • REKLAMA
  • #3 5402483
    Futrzaczek

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7824
    Pomógł: 538
    Ocena: 522
    Przebuduj ten wzmacniacz, w nim szynę masy stanowi kawałek blachy. Odizoluj konda od chassis, zrób szynę masy z kawałka grubego drutu i do niej popodłączaj wszystko co trzeba. Tę masę połącz z blachą tylko w jednym punkcie. Zasady poprawnej konstrukcji szyny masy (czy gwiazdy, jak wolisz) znajdziesz w Internecie.
    Konto firmowe:
    F-TECH Michał Kurzela
    Zacisze 20B, Serock, 05-140 | Strona WWW: https://elektronika.top/
  • #4 5402542
    doman30
    Poziom 15  
    Posty: 214
    Pomógł: 2
    Ocena: 11
    Ojciec mi mówił, że w tym gramofonie zawsze było takie buczenie jakby, słowo bruuumm to złe określenie, tak buczy po prostu, i tak zawsze w tych gramofonach było...podobno..
  • #5 5402572
    kopadam46
    Poziom 16  
    Posty: 179
    Pomógł: 11
    Ocena: 41
    Witaj doman30. Nie wiem w jaki sposób "wywaliłeś" przedwzmacniacz, skoro całość pracowała na ECL86(ew.starsza wersja na ECL82). Ale do rzeczy: sprawdź połączenia ekranowanych przewodów z masą, sprawdź jakość kondensatora w zasilaczu(50mF). Dlaczego brumiące inne "Bambino"nazywasz sprawym ?
  • #6 5402621
    doman30
    Poziom 15  
    Posty: 214
    Pomógł: 2
    Ocena: 11
    Złe określenie...wywaliłem po prostu potencjometry od korekcji barwy dźwięku. Jeśli chodzi o ostatnie pytanie kopadam46, to mówie tak bo w swoim życiu z 10 Bambin słyszałem i każdy tak cicho buczał...może nagram ten dźwięk?
  • REKLAMA
  • #7 5402849
    Futrzaczek

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7824
    Pomógł: 538
    Ocena: 522
    doman30 napisał:
    Złe określenie...wywaliłem po prostu potencjometry od korekcji barwy dźwięku. Jeśli chodzi o ostatnie pytanie kopadam46, to mówie tak bo w swoim życiu z 10 Bambin słyszałem i każdy tak cicho buczał...może nagram ten dźwięk?

    Też mam Bambino i też brumi, więc nie jest to nic dziwnego. Skoro rozbebeszyłeś ten wzmacniacz, dokończ destrukcji i zrób mu porządnie masę. Kondensator w zasilaczu bym pozostawił, chyba że wysechł na wiór. Pobawić można się także w zaekranowanie niektórych przewodów. Wymień kondensatory papierowe na styrofleksowe, papierzaki nadają się w większości przypadków jako pokarm dla naszych nielubianych pupili - czytaj: myszy. Uważaj na rezystory, te z objemkami na końcach lubią "puszczać", co ma często przykre skutki.
    Konto firmowe:
    F-TECH Michał Kurzela
    Zacisze 20B, Serock, 05-140 | Strona WWW: https://elektronika.top/
  • #8 5403588
    doman30
    Poziom 15  
    Posty: 214
    Pomógł: 2
    Ocena: 11
    Nie wiem czy jest sens się w to bawić... teraz mam do remontu Radmora 5102 (wymiana kondków, przestrojenie i oczyszczenie) i nie wiem czy znajdę czas bawić się w te bambina ;]
  • REKLAMA
  • #9 5403727
    kopadam46
    Poziom 16  
    Posty: 179
    Pomógł: 11
    Ocena: 41
    W połowie lat 60-tych(ub.wieku) odbywałem szkolne praktyki w ŁZR(m.in na taśmie Bambin).Na ostatnim stanowisku siedział gościu z oscyloskopem i sprawdzał czułość wzmacniacza, pasmo przenoszenia, zniekształcenia nieliniowe i.t.p. Żaden gramofon który nie spełniał założonych parametrów nie miał prawa zejść z taśmy.Dotyczyło to również przydźwięku 50Hz (jeśli to nazywasz brumieniem). Sprawdź kontakt kondensatora 2x50mF z masą, sprawdź jego jakość, sprawdź "umasienie" przewodów doprowadzających sygnał m cz. z wkładki krystalicznej do potencjometru. A może silnik gramofonu jest "na sztywno" przykręcony i jego praca przenosi się na czułe wejście m.cz.? W sprawnym Bambinie nie ma prawa być słyszalnego brumu. Pozdrawiam-retroserwisant.

    Dodano po 31 [minuty]:

    Radmor - kiedyś najwyższa półka (z pod lady). Życzę powodzenia.
  • #10 5404568
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Jeżeli urządzenie jest fabryczne, (tak jak owe Bambino), co najprawdopodobniej nowe nie miało przydźwięku, to wypowiedź Kolegi ,,kopadam46 „ jest najlepszą pomocną wskazówką.
    Ale często się zdarza, że po zbudowaniu wzmacniacza userzy proszą o pomoc przy likwidacji uciążliwego przydźwięku i wtedy rady są przeróżne, od bardzo dobrych, aż po bardzo śmieszne!
    A wbrew pozorom sprawa wydaje się bardzo prosta.
    Jeżeli jest przydźwięk, to musi być jego źródło, a jeżeli jest źródło, to po prostu trzeba go zlikwidować, lub przyblokować drogę przez którą się ono przedostaje.
    Źródłem przydźwięku jest transformator, źle odfiltrowane pozostałości po prostowniku, natomiast droga którą może się przedostać do toru sygnałowego, będzie zasilanie anodowe stopni, nie odpowiednie prowadzenie masy (tak zwana pętla masy) i przez pole magnetyczne transformatora, które nanosi się na czułe stopnie wejściowe.
    Z polem magnetycznym można sobie bardzo łatwo poradzić, odsuwając odpowiednio transformator sieciowy od owych stopni. Może też być spowodowane dużą gęstością prądu trafa, co bardzo rzadko jest spotykane, ale wtedy nic już nie zaradzimy, tylko pozostaje przezwojenie tego trafa.
    Najczęstszym powodem nie pożądanych tętnień, jest nie odpowiednia filtracja poszczególnych stopni, z zasilacza bierze się nasza moc, a z filtracji, czystość owego dźwięku (nie mylić z brzmieniem). I dla tego dobry zasilacz to podstawa każdego wzmacniacza i jemu należałoby poświęcić szczególną uwagę.
    Pozostaje jeszcze sprawa żarzenia lamp, różne są teorie, ale zrównoważenie za pomocą potencjometru drutowego, to podstawa i za zwyczaj to wystarcza, a jak ktoś chce to może sobie to później wyprostować, odfiltrować i ustabilizować, ale bez zrównoważenia i tak się nie obejdzie.
  • #11 5404603
    szherok
    Poziom 14  
    Posty: 74
    Pomógł: 7
    Ocena: 2
    janek11389 napisał:
    broń Cię Panie Borze

    A co pan bór na to...:|
  • #12 5405302
    kopadam46
    Poziom 16  
    Posty: 179
    Pomógł: 11
    Ocena: 41
    Do janek11389: Dzięki za punkty. Jeszcze nie wiem jak je wykorzystam, bo na "Elektrodzie" jestem od niedawna. Z Twoich cennych i praktycznych rad niech korzystają młodzi adepci-konstruktorzy. Pozdrowienia-kopadam46:-)
  • #13 5408461
    000andrzej
    Poziom 37  
    Posty: 3276
    Pomógł: 302
    Ocena: 238
    a może ten brum, przydźwięk czy jak go tam zwał to po prostu wina przeniesienia napędu poprzez rolki zamiast pasek? Jeśli to jest ten dźwięk to "te typy tak mają". Może rzeczwiście ngraj ten dźwięk i wklej, wtedy weliminujemy niektóre przyczyny (choćby tą, którą podałem).
  • #14 5408750
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6983
    Pomógł: 532
    Ocena: 1904
    Jeżeli "wybebeszyłeś" bambino z wzmacniacza i ten wzmacniacz wrzuciłeś do nowej obudowy to pytanie jak umieściłeś transformator zasilajacy? Mam na myśli jak daleko i pod jakim kątem względem transformatora głośnikowego. Ma to duży wpływ na przydźwięk sieciowy (50Hz). Trafo zasilające musi być możliwie daleko od głośnikowego i umieszczone względem niego prostopadle.

    Brumienie wynikające z sprzężenia miedzy transformatorami dość łatwo wykryć włączając wzmacniacz bez włożonej lampy. Jeśli wówczas słychać minimalny brum to właśnie w wyniku tego sprzężenia.
  • #15 20011446
    Pre100n
    Poziom 16  
    Posty: 296
    Pomógł: 9
    Ocena: 13
    kris8888 napisał:
    Jeżeli "wybebeszyłeś" bambino z wzmacniacza i ten wzmacniacz wrzuciłeś do nowej obudowy to pytanie jak umieściłeś transformator zasilajacy? Mam na myśli jak daleko i pod jakim kątem względem transformatora głośnikowego. Ma to duży wpływ na przydźwięk sieciowy (50Hz). Trafo zasilające musi być możliwie daleko od głośnikowego i umieszczone względem niego prostopadle.

    Brumienie wynikające z sprzężenia miedzy transformatorami dość łatwo wykryć włączając wzmacniacz bez włożonej lampy. Jeśli wówczas słychać minimalny brum to właśnie w wyniku tego sprzężenia.


    Cześć, z góry przepraszam za odgrzanie kotleta, ale mam podobny problem.
    Pacjent to wzmacniacz na 2 x ECL82 wydłubanych ze starych zniszczonych gramofonów. Brum słychać również przy wyciągniętych lampach. Zgodnie z Twoimi wskazówkami dot. identyfikacji sprzęgania się transformatorów - wybebeszyłem trafo zasilające poza obudowę, które teraz jest odsunięte na kablach ok metr od reszty elementów. Trafo ma wlutowany mostek prostowniczy na wyjście uzwojenia wtórnego, więc wychodzi z niego zasilanie wzmacniacza (wyprostowane) i żarzenie lampy (przemienne). Kręcę trafem w prawo, lewo, obracam wzdłuż każdej osi i efekt się nie zmienia. Brum jest lekko słyszalny przy załączonym ujemnym sprzężeniu zwrotnym. Po odłączeniu sprzężenia zwrotnego brumi zdecydowanie głośniej.

    Z rzeczy, które były zrobione to:
    - wymieniłem kondensatory zespolone 2x50uf na 4 nowe 47uf/400V po 2 dla każdego z kanałów
    - wywaliłem potencjometry
    - wymieniłem Miflexy (1nf dla transformatora głośnikowego i 10nf dla pentody) na nowe kondensatory ceramiczne.
    - Jeśli chodzi o punkty masy to mam w zasadzie po 1 dla każdego kanału - pod cokół lampy mam przykręcone "oczko" i do niego poprowadzone wszystkie masy dla danego kanału, masa na obudowie.
    - wywalony prostownik selenowy, wstawiony mostek wlutowany bezpośrednio do uzwojenia wtórnego transformatora zasilającego.

    To co mi na szybko przychodzi do głowy to np. dołożenie kondensatora np.330uf/400 (może większy) na mostek prostowniczy. Chyba powinno to trochę odfiltrować przydźwięk sieciowy.

    Czy macie jeszcze jakieś pomysły? Generalnie nie jest to jakoś strasznie upierdliwe, brum słychać po przyłożeniu ucha do głośnika, w odległości ok metra od głośnika jest praktycznie niewyczuwalny, ale szukam przyczyny, bo jak już coś robić to porządnie :)
  • #16 20011863
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16726
    Pomógł: 1573
    Ocena: 1946
    Spróbuj na próbę zasilić żarzenie z jakiegoś zewnętrznego zasilacza napięcia stałego lub z baterii.
  • #17 20011928
    Pre100n
    Poziom 16  
    Posty: 296
    Pomógł: 9
    Ocena: 13
    Dzięki za podpowiedź, jutro popróbuję.
    Takie pytanie rozszerzające - a gdyby spróbować wyprostować to napięcie żarzenia? Podobno dla lampy nie ma znaczenia czy żarzenie jest podłączone do prądu stałego czy przemiennego. Nie zaszkodzi?

    Chciałbym też trochę zmniejszyć działanie sprzężenia zwrotnego. Czy dobrze myślę, że wystarczy wymienić rezystor na wyższą oporność (o ile pamiętam fabrycznie jest tam 4,7 kOhm)? Jeśli tak to czy ktoś metodą prób i błędów, ew. pomiarów, wzorów bądź innych metod inżynieryjnych znalazł jakiś złoty środek między jakością a poziomem głośności?
  • #18 20011944
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16726
    Pomógł: 1573
    Ocena: 1946
    Pre100n napisał:
    a gdyby spróbować wyprostować to napięcie żarzenia?

    No tak, właśnie o to chodzi aby spróbować lampę zasilić wyprostowanym i wygładzonym napięciem. Zaproponowałem użycie na próbę jakiegoś zewnętrznego napięcia aby przekonać się czy to rzeczywiście zmniejszy ten brum.
    Pre100n napisał:
    Podobno dla lampy nie ma znaczenia czy żarzenie jest podłączone do prądu stałego czy przemiennego. Nie zaszkodzi?

    Nie ma znaczenia czy lampa jest zasilana zmiennym napięciem czy stałym ale w niektórych przypadkach żarzenie stałym zmniejsza brum.
    Pre100n napisał:
    Chciałbym też trochę zmniejszyć działanie sprzężenia zwrotnego. Czy dobrze myślę, że wystarczy wymienić rezystor na wyższą oporność (o ile pamiętam fabrycznie jest tam 4,7 kOhm)?

    Wstaw schemat bo bez tego to nie wiadomo o który rezystor chodzi ale generalnie można bez problemu zmniejszyć sprzężenie zwrotne lub wyeliminować go całkowicie albo zrobić jakiś regulowany stopień tego sprzężenia.
  • #19 20011949
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21893
    Pomógł: 2032
    Ocena: 5157
    Pre100n napisał:
    Brum słychać również przy wyciągniętych lampach.
    Przez część pentodową lampy ECL 82 płynie całość prądu zasilającego głośnik poprzez jego transformator. Więc po wyjęciu lampy obwód pierwotny transformatora głośnikowego jest przerwany. Do wtórnego uzwojenia tr. głośnikowego podłączony jest z kolei układ ujemnego sprzężenia zwrotnego. Tam wartości elementów - R i C są tak duże, że nie powinny powodować żadnego znaczącego przepływu prądu przez głośnik czyli brumienia. Sprawdź raczej izolację podstawki ECL 82, a żarzenie i transformatory pozostaw w spokoju.
  • #20 20011951
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16726
    Pomógł: 1573
    Ocena: 1946
    Jakoś umknęło mi to. Rzeczywiście jeśli brum jest dokładnie taki sam z wyciągniętą lampą to nie będzie on miał związku z żarzeniem.
  • #21 20012122
    Pre100n
    Poziom 16  
    Posty: 296
    Pomógł: 9
    Ocena: 13
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Pre100n napisał:
    Brum słychać również przy wyciągniętych lampach.
    Przez część pentodową lampy ECL 82 płynie całość prądu zasilającego głośnik poprzez jego transformator. Więc po wyjęciu lampy obwód pierwotny transformatora głośnikowego jest przerwany. Do wtórnego uzwojenia tr. głośnikowego podłączony jest z kolei układ ujemnego sprzężenia zwrotnego. Tam wartości elementów - R i C są tak duże, że nie powinny powodować żadnego znaczącego przepływu prądu przez głośnik czyli brumienia. Sprawdź raczej izolację podstawki ECL 82, a żarzenie i transformatory pozostaw w spokoju.


    Dziękuję za odpowiedź.

    Prosiłbym jeszcze o doprecyzowanie. Podstawki mam z odzysku, brązowe, bakelitowe, z 50 lat mają minimum, mocowane do obudowy ruchomą, metalową obejmą. Obejma jest przykręcona śrubami do masy. Pod jedną z tych śrub jest przykręcone oczko, które pełni rolę punktu masy. Punkt styku podstawki z masą to "-" obwodu żarzenia i "rdzeń" podstawki (nie wiem za bardzo jak to nazwać).
    Brum występuje w obu kanałach, więc raczej wykluczam fizyczne uszkodzenie podstawki.

    Jeśli to coś zmieni to mogę odizolować zupełnie masę od obudowy.
  • #22 20012386
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6983
    Pomógł: 532
    Ocena: 1904
    Odłącz na próbę połączenie masy jednego z odczepów uzwojenia wtórnego transformatora głośnikowego dowolnego z kanałów. Bez włożonych lamp oczywiście. Sprawdź czy wówczas w tym kanale brum sieciowy zniknie w głośniku.
    Bo możliwe że izolacja uzwojeń transformatora nie jest idealna albo coś się też przenosi przez samą pojemność międzyuzwojeniową transformatora (-ów).
  • #23 20013317
    Pre100n
    Poziom 16  
    Posty: 296
    Pomógł: 9
    Ocena: 13
    kris8888 napisał:
    Odłącz na próbę połączenie masy jednego z odczepów uzwojenia wtórnego transformatora głośnikowego dowolnego z kanałów. Bez włożonych lamp oczywiście. Sprawdź czy wówczas w tym kanale brum sieciowy zniknie w głośniku.
    Bo możliwe że izolacja uzwojeń transformatora nie jest idealna albo coś się też przenosi przez samą pojemność międzyuzwojeniową transformatora (-ów).


    Odłączyłem, niestety dalej słychać lekki brum. Obawiam się, że ten typ tak ma i że tak już musi być. Pozostaje pokochać wzmacniacz takim, jaki jest :) Zwłaszcza, że nie jest to jakieś bardzo upierdliwe. Mam wrażenie, że jak wzmacniacz popracuje dłuższą chwilę to przydźwięk się trochę zmniejsza, ale to może być efekt autosugestii albo przyzwyczajenia się.

Podsumowanie tematu

✨ Problem brumienia w lampowym wzmacniaczu z gramofonu Bambino jest powszechny i wynika z kilku możliwych przyczyn. Najczęściej wskazywane są: brak odpowiedniego uziemienia kondensatorów elektrolitycznych w zasilaczu (np. 2x47 µF lub 2x50 µF na 350 V), niewłaściwe prowadzenie masy (pętla masy), sprzężenie magnetyczne między transformatorem zasilającym a głośnikowym, a także przeniesienie drgań mechanicznych z napędu (rolki zamiast paska). Zaleca się wykonanie poprawnej szyny masy (gwiazdy masy) z grubego drutu, izolację kondensatorów od chassis oraz umieszczenie transformatorów prostopadle i możliwie daleko od siebie. Wymiana kondensatorów papierowych na styrofleksowe oraz sprawdzenie rezystorów pod kątem uszkodzeń również pomaga. Wzmacniacz powinien mieć dobrze uziemione ekranowane przewody sygnałowe. Próby zasilania żarzenia lamp napięciem stałym zamiast przemiennego mogą zmniejszyć brum, jednak w przypadku brumu obecnego przy wyjętych lampach problem leży raczej poza żarzeniem. Ujemne sprzężenie zwrotne wpływa na poziom brumu – jego zmniejszenie lub regulacja może pomóc. W niektórych egzemplarzach Bambino brumienie jest charakterystyczne i może być trudne do całkowitego wyeliminowania, zwłaszcza jeśli pochodzi z mechanicznego przeniesienia drgań. Warto również sprawdzić izolację podstawki lampowej i połączenia masy. Ostatecznie, przydźwięk 50 Hz powinien być minimalny w fabrycznie sprawnym urządzeniu, a jego obecność wskazuje na konieczność poprawy uziemienia, filtracji zasilania i konstrukcji masy.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA