logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Termometr na wskaźniku wychyłowym ???Jak zrobić???

makakos 07 Mar 2004 00:54 5649 15
  • #1 535272
    makakos
    Poziom 11  
    Mam dwa wskaźniki wychyłowe,jeden z tzw.zerem po środku. Mam zamiar zrobić z przynjmniej jednego z nich wskaźnik temperatury.Miałby on byc wbudowany w obudowe klasycznego pc...i pokazywać aktualna temperaturę proca :) Nie musi byc super dokładny...prosiłbym o jakis prostu schemat takiego układu. Jak wiadomo najpoularniejsze napięcia jakie mozna znaleść w komputerze klasy pc to 5 i 12 v. Miło by było gdyby owy układ akceptował któres z powyższych napięc jako zasilające... Pozdrawiam.I z góry dziekuje...
  • #2 535295
    aceton
    Poziom 26  
    lm35 ma bardzo fajna wlasciwosc napiecie wyjsciowe jest proporcjonalne do temperatury do tego dobrac dzielnik na rezystorach i juz aplikacje znajdziesz na sieci jest tego pelno
  • #3 537797
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Główny problem to dostęp do procesora - element czuły na temperaturę powninien
    do niego dotykać. Jeśli chodzi o same czujniki temperatury, to:

    1.jest trochę układów scalonych będących przetwornikami temperatura-napięcie (np.
    LM35 - daje 10mV/stopień Celsjusza/Kelvina, dokładniejszy opis znajdziesz w WWW:
    http://www.national.com/search/search.cgi/design?keywords=LM35);

    2. zwykła dioda, jak puścisz przez nią stały prąd daje spadek napięcia mniej więcej
    liniowo zależny od temperatury (jakieś 2-3mV/stopień Celsjusza/Kelvina);

    3. to jest sposób na najprostszy układ, jeśli tylko masz czuły miernik - termopara
    (miedź-konstantan łatwo zrobić, i nieźle działa, z tym że pewnie trzeba będzie
    połączyć kilka termopar szeregowo i zaizolować elektrycznie; można by to przykleić
    do procesora od spodu pastą silikonową termoprzewodzącą, i gotowy układ - tylko
    uwaga, termopara ma dwa punkty czułe na temperaturę, i reaguje na _różnicę_
    temperatur między nimi, a inne elementy po prostu na temperaturę).
  • #4 537946
    fantom
    Poziom 31  
    Oj z ta termopara to chyba kolega cos przemycil.Termpara nie mierzy roznicy temp tylko posiada na swym koncu dwa rozne metale ktore W TEJ SAMEJ temperaturze daja roznice napiec proporcjonalna do temperatury.Zaleta:duza dokladnosc.Wada:spora nieliniowosc.
  • #5 538715
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #6 538956
    fantom
    Poziom 31  
    To znowu ty nieudaczniku ?! Nie mam zamiaru z toba znowu dyskutowac. A widziales jak wyglada termopara czy tylko czytasz sama teorie ? Z wypowiedzi kolegi wynikalo by ze trzeba znac rowniez temperature drugiego konca co jest oczywista nieprawda.

    Cytuje:
    Termopara, termoogniwo, termoelement, ogniwo termoelektryczne, czujnik temperaturowy działający na zasadzie zjawiska Peltiera i Thomsona. Składa się z dwóch cienkich drucików metalowych (termoelektrod), różniących się potencjałami termoelektrycznymi, zespawanych lub zlutowanych ze sobą na jednym końcu, zaizolowanych elektrycznie i umieszczonych w obudowie.

    Jak widac punkt pomiaru jest jeden i tylko jeden.Ale faktycznie czegos niedopowiedzialem.Pomiar temperatury odbywa sie na zasadzie pomiaru napiecia miedzy DWOMA ZIMNYMI koncami kazdego metalu ktore wchodza w sklad termopary.Oj czlowieczku tyle razy ci mowilem zebys poszedl sie douczyc.
  • #7 539007
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 539056
    ACULA
    Poziom 34  
    Proponuję więcej konkretów a mniej epitetów. Proszę nie krytykować się wzajemnie, poniewaz pogarsza to atmosferę na forum. Przypominam że każdy ( raczkujący czy spec ) pisze tu na swoja odpowiedzialność jednakże poziom wiedzy nie powinien być poddawany krytyce publicznej, do tego celu jeśli trzeba, proszę użyć PW.

    Niech te słowa Zdzicha 42 będą przestrogą, jeszcze jedna kłótnia dwójki zainteresowanych w jakimkolwiek temacie i będzie kara!
    Acula
  • #9 539089
    remiorn
    Poziom 18  
    Osobiście zastosowałbym inną metode:
    w większości płyt głównych istnieje możliwość pomiaru temperatury (procka, chipsetu ...)
    wystarczy odczytać tą wartość programowo i wysłać jakiś sygnał który będzie niósł info o temperaturze
  • #10 539139
    fantom
    Poziom 31  
    Dobra to ja juz bez epitetow bo dalem sie w to niepotrzebnie wciagnac.Chodzi tylko i wylacznie o to zeby zimne konce byly w tej samej temperaturze i nie potrzeba jej mierzyc bo i po co ? Musialbys miec drugi miernik ktory mierzy ci temp w ktorej znajduja sie zimne konce.Po co komus cos takiego ? Masz znormalizowane charakterystyki statyczne termopary i z nich jedziesz wartosci.Zapoznaj sie naprzyklad z dokumentacja ukladu MAX 6674 i powiedz mi w ktorym miejscu mierzona tam jest temperatura otoczenia ? Termopara to nie zadne pudelko tylko kawalek druta z wystajacymi elektrodami :lol: O rany ! Pomysl ramiorna jest the best,ja tylko prostowalem uwagi na temat termopary.
  • #11 539198
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #12 539303
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Jeśli mamy do czynienia z płytą, która umożliwia programowe odczytanie temperatury
    procesora, to nie ma co się wysilać na inne metody - bo i tracimy na dokładności,
    mierząc temperaturę _obok_ procesora, a nie w środku, i zbędna robota; są programy,
    które potrafią w okienku pokazywać aktualny odczyt temperatury procesora, wystarczy.

    Co do termopary: całość układu z termoparą zawiera zamknięty obwód, w którym są co
    najmniej dwa różne materiały przewodzące - czyli w najprostzym przypadku mamy dwa
    miejsca, w których łączą się ze sobą różne materiały przewodzące; jeśli temperatury
    tych złączy są równe, to nie wytwarza się napięcie termoelektryczne, jeśli się różnia,
    to powstaje napięcie zależne od tych temperatur - w pierwszym przybliżeniu liniowo
    od ich różnicy; charakterystyki termopary opisują wartość napięcia na _jednym_ złączu,
    ale nie możemy mieć jednego - musimy mieć dwa, i dostajemy różnicę tych napięć.

    Termopary, które można wykonać z łatwo dostępnych materiałów, dają dość małe
    napięcie: żelazo-konstantan 50uV/stopień, miedź-konstantan 40uV/stopień, i jest
    mocno nieliniowa; chyba lepszą czułość ma para anymon-bizmut, tylko skąd to wziąć?

    Pytanie, jakie ma być napięcie (czułość miernika), i jakie temperatury mierzymy;
    prawdopodobnie połączyć szeregowo kilka, lub kilkanaście termopar - jakoś tak:
    od miernika do punktu odniesienia drut miedziany, dalej żelazny do procesora,
    od procesora do punktu odniesienia konstantan, stamtąd znów żelazny do procesora,
    i znowu konstantan do punktu odniesienia, i na koniec stamtąd miedziany do
    miernika (tak wygląda połączenie w szereg dwóch termopar); oczywiście wszystkie
    złącza muszą być od siebie i od elementów komputera odizolowane elektrycznie.

    Trzeba się trochę zastanowić, jakiej grubości mają być druty: jeśli będą za grube, to
    termopara zajmie dużo miejsca, a drut będzie przewodził ciepło na tyle dobrze, że
    jego temperatura będzie mocno różna od temperatury procesora; jeśli za cienkie, to
    opór połaczeń może być porównywalny z opornością miernika, i zmierzy on znacznie
    niższe napięcie, niż wytwarza termopara. Konstantan w drucie 0.1mm ma 65 om/metr,
    żelazo około 13 om/metr - wypada użyć grubszego drutu z konstantanu, niż z żelaza.

    Jeśli zamiast pary żelazo-konstantan zechcemy użyć miedź-konstantan, to miedź ma
    6 razy mniejszy opór elektryczny, niż żelazo, i kilkakrotnie lepiej przewodzi ciepło -
    więc wypada użyć jak najcieńszego drutu miedzianego, na przykład 30 mikronów,
    a znacznie grubszego drutu z konstantanu, powiedzmy 0.2mm. Jak będzie kilkanaście
    termopar połaczonych szeregowo, to oporność wyjdzie około 100 omow, i uzyskamy
    z tego około pół miliwolta na stopień.

    Tak że w sumie termopara jest prosta pod względem ideowym, i jeśli mamy
    już odpowiednie druty, to materiał będzie tani, nie wymaga zasilania, ale będzie
    dość pracochłonna w wykonaniu, i da mniejsze napięcie od diody czy tranzystora
    (2-3 mV/stopien), już nie mówiąc o czujniku scalonym (10mV/stopień).
  • #13 539425
    fantom
    Poziom 31  
    No chyba faktycznie cos mi sie pomerdalo z ta termopara :oops:
  • #14 539975
    makakos
    Poziom 11  
    chcaiłęm tylko jakis konkretny schemat i chyba wybiole lm35... tak apropo to nie chciałem prowokowac zadnej kłutni....z góry sorki....
  • #15 540666
    _jta_
    Specjalista elektronik
    LM35 jest wyskalowany w stopniach Celsjusza - zasilasz go napięciem od 4 do 30V
    (czyli 5V, które masz w komputerze, będzie w sam raz, nie warto więcej), i napięcie
    na wyjściu jest równe temperaturze w stopniach Celsjusza x 10mV. Jeśli np. masz
    miernik, który na całą skalę ma 1mA, a chcesz mierzyć temperatury do 100 stopni,
    to podłączasz go przez opornik tak, żeby łączny opór (opornik+miernik) był 1kom.

    Alternatywnie można go podłączyć tak, że między wyjście a masę włącza się opornik
    (np. 1k), a w zasilaniu miernik - tylko wtedy miernik dostaje dodatkowy prąd 60uA.
    Przy prądach powyżej 1mA nagrzewanie się układu może istotnie sfałszować pomiar
    - on mierzy swoją temperaturę, a nie temperaturę otoczenia.

    Natomiast trzeba pamiętać, że wyjście ma określony kierunek przepływu prądu - prąd
    ma płynąć z wyjścia, a nie wpływać do wyjścia - bo wtedy układ nie będzie działał.
    Tak, że miernik z zerem na środku nie bardzo się nadaje - potrzebne by było dodatkowe
    źródło prądu, żeby mógł się wychylać w obie strony. Może zresztą niezależnie od tego,
    jaki miernik, przydałoby się przesunięcie skali, ale to komplikuje układ.
  • #16 540710
    fantom
    Poziom 31  
    Spokojnie makakos to nie jest w najmniejszym stopniu twoja wina.Ja chcialem przeprosic za swoje "sprostowanie".Niestety czasem cos sie czlowiekowi pomerda :lol: Co do czujnikow temp moge jeszcze polecic DS-y.Dobra dokladnosc,latwy interfejs cyfrowy.Pozdro.
REKLAMA