Jak już masz coś robić to przy tym prądzie tylko impulsowo.... nie widzi mi sie grzejnik 800W na stole
jest parę problemów "technicznych" ale na pewno będzie to efektywniejsze od zasilacza liniowego. Popularne kostki przetwornic Buck odpadają bo mają max kilka A. Trzeba do tego kontroler PWM, stertę tranzystorów, i dławik.... problemem jest tylko to ostatnie, bo jak tak sobie liczę to mi wychodzi że dławik musiałby mieć co najmniej 20uH co odpowiada 9 zwojom na ETD44... ale to już raczej taśmą miedzianą co najmniej 4mm2 (i tak za mało, dałbym 6mm2)
Tranzystory lepiej jakby były z kanałem N, P mają gorsze paramtetry, ale znowu kanał N wymaga napięcia wyższego od napięcia drenu o te 7-10V, trzeba dać sterownik lub transformator, i sprawa się coraz bardziej komplikuje
P.s. Z tym że taki zasilacz najlepiej jeśli byłby ciągle choćby minimalnie obciążony, bo zacznie pracować histerezowo, parę rezystorów mocy i sprawa załatwiona
Polecam
http://focus.ti.com/lit/ml/slub007/slub007.pdf